Tottenham Hotspur przedłużył swoją passę spotkań bez porażki w lidze angielskiej. Tym razem popularne "Koguty" pokonały na własnym terenie Aston Villę 2:0, co oznacza, że Spurs nie zaznali smaku porażki od dziewięciu kolejnych spotkań w Premier League!
Podopieczni Harry'ego Redknappa, który powrócił na ławkę trenerską Spurs po kilku tygodniach przerwy spowodowanej operacją udrożnienia aorty, dominowali od pierwszej do ostatniej minuty, a dwie zdobyte przez nich bramki to najniższy wymiar kary, jaką w poniedziałkowy wieczór Tottenham mógł zadać swojemu przeciwnikowi. Na tle słabo dysponowanej Aston Villi gospodarze nie musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, by zgarnąć pełną pulę. Tottenhamowi wystarczyły dwa zrywy, by strzelić dwa gole i tak naprawdę zapewnić sobie wygraną w tym meczu.
Wynik spotkania otworzył Emmanuel Adebayor, który w 14. minucie wykorzystał niefrasobliwość defensorów Aston Villi i ładnym uderzeniem przewrotką wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
Gospodarze swojego przeciwnika dobili tuż przed przerwą. W 40. minucie Adebayor, po raz kolejny, wykorzystał asystę Garetha Bale'a i po fatalnym nieporozumieniu Shay'a Givena oraz Jamesa Collinsa z najbliższej odległości Togijczyk wpakował futbolówkę do siatki.
Po zmianie stron Tottenham nadal przeważał. Swoje szanse na skompletowanie hat-tricka otrzymywał Adebayor, lecz napastnik "Kogutów" w drugiej połowie notorycznie dobre okazje marnował. Groźne strzelali także Luka Modrić, Rafael van der Vaart czy Kyle Walker, jednak zawodnicy z White Hart Lane nie potrafili raz jeszcze pokonać Givena.
Ostatecznie Tottenham pokonał na swoim terenie Aston Villę 2:0, dzięki czemu drużyna z północnego Londynu ma już na swoim koncie 25 punktów i zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli. Aston Villa, z 15 oczkami okupuje ósmą pozycję.
Tottenham Hotspur - Aston Villa 2:0 (2:0)
1:0 - Emmanuel Adebayor (14.)
2:0 - Emmanuel Adebayor (40.)
Tottenham: Friedel - Walker, King, Kaboul, Assou-Ekotto - Lennon, Parker, Modric (Sandro 90.), Bale - Adebayor, Van der Vaart (Defoe 69.)
Aston Villa: Given - Cuellar (Bannan 63.), Dunne, Collins, Warnock - Hutton, Herd (Delph 87.), Petrov, Agbonlahor - Bent, Heskey
Żółte kartki: Petrov, Herd (Aston Villa)
Sędzia: Mark Halsey
Spurs znowu wygrywają. Tottenham 2:0 Aston Villa
2 grudnia 2011
Anel
2 min czytania
11 322
Dyskusja
Komentarze (31)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Jaka była statystyka posiadania piłki ?
To co robi Parker to mistrzostwo świata! Takiego piłkarza brakowało w Tottenhamie. Dzięki takim ludziom wreszcie ogrywamy średniaków i nie tracimy głupich punktów ! Brawo Spurs, genialny mecz
To co robi Parker to mistrzostwo świata! Takiego piłkarza brakowało w Tottenhamie. Dzięki takim ludziom wreszcie ogrywamy średniaków i nie tracimy głupich punktów ! Brawo Spurs, genialny mecz
RACJA! Parker zajebioza! 2-0 i podium... ehh - szkoda, że go ni było na Manchestery
To nie byla slabo dysponowana Villa. To norma tego klubu w obecnych rozgrywkach. Oni beda bic sie o utrzymanie, jezeli predko McLeisha nie wyrzuca.
fakt - Villa słabiutka
To co biło od Spurs na kilometr to spokój i pewność siebie. Nie pozwolili AV rozwinąć skrzydeł, mając przez 2/3 czasu piłkę przy nodze. Pięknie, choć ciut ciut szkoda, że nie strzelili więcej, bo były ku temu okazje...hehe apetyt rośnie w miarę jedzenia
A i jak włączyłem transmisję to w pierwszej sekundzie....yyyy co robi Fellaini na WHL w meczu z AV?! Dopiero po sekundzie załapałem, że to afro-fryz BAE 
15 minuta - posiadanie piłki: 81-19 dla Spurs, w życiu czegoś takiego nie widziałem xD
JESTEŚMY NA PODIUM!!! Zwycięstwo nie jest żadnym zaskoczeniem, bo gdzie Aston Villi do czasów z Martinem O'Neillem, ale i tak była to bardzo miła dla oka wygrana - pewna, w świetnym stylu, po kapitalnych akcjach/bramkach. W taki dzień jak dziś jestem bardzo dumny z Tottenhamu
Super mecz, szkoda tylu zmarnowanych okazji przez Adebayora, ale z drugiej strony strzelił dwie więc na plus
mecz bardzo ładny.
Pięknie koguty! Parker to faktycznie nasz filar. Trochę szkoda, że wpadły tylko 2 bramki. powinno być conajmniej 4-0. Teraz trzeba zapomnieć o passie 9 (!!!!!) spotkań bez porażki i przygotować się na kolejne starcie. Brawo brawo i jeszcze raz brawo.
Ja muszę pochwalić Kaboula, bo to filar naszej obrony. Wygrał wszystkie pojedynki biegowe z Agbonlahorem, a ten ponoć uchodzi za jednego z najszybszych napastników w premier league. W powietrzu też z Kingiem królowali. Bardzo dobry występ naszej drużyny. Kontrola meczu od początku do końca, co nie zdarzało się w poprzednich meczach
Brawo Spurs ! Kaboul powoli nam rośnie i zaczyna przypominać Vidicia , kto wie czy za sezon lub dwa to nie będzie najlepszy środkowy premiership... wygląda na to ,że Gallas z Dawsem pograją tylko w pucharach w tym sezonie . Nie widziałem jeszcze w tym sezonie ,żeby jakakolwiek drużyna odpuściła mecz przy 2:0 tak jak AV wczoraj , niepojęte...
Panowie ja wiem ze sezon dlugi itp. ale jeśli ominą nas kontuzje kluczowych graczy (w stylu jednoczesnie wypada Bale, Modric i King na 2 mc a takie akcję się zdarzały), to w tym sezonie będzie podium za drużynami z Manchesteru. W Chelsea, AVB jeszcze nie ogarnia i mają drużynę do przebudowy (slabiutka obrona, beznadziejny DM Mikel, mogłby Makelele buty pucować), Liverpool w tym sezonie też nie da rady zbyt chimeryczny (remisy ze średniakami, bedą im się przytrafiać, chociaż grają coraz lepiej), a Arsenal ma za wąską kadrę i słabiutką obronę.
My na tym tle wypadamy najlepiej. W końcu solidnie wygląda obrona a ofensywna gra Walkera i Ekotto robi różnice!. Kreatywność w pomocy mamy rewelacyjną (jedyne do czego można się przyczepić to warunki fizyczne ale z rzeźnikami zawsze może wejść do gry Sandro lub Hudd. O tym jak ważny jest Ade nie trzeba wspominać. GLORY, GLORY TOTTENHAM HOTSPURS!
My na tym tle wypadamy najlepiej. W końcu solidnie wygląda obrona a ofensywna gra Walkera i Ekotto robi różnice!. Kreatywność w pomocy mamy rewelacyjną (jedyne do czego można się przyczepić to warunki fizyczne ale z rzeźnikami zawsze może wejść do gry Sandro lub Hudd. O tym jak ważny jest Ade nie trzeba wspominać. GLORY, GLORY TOTTENHAM HOTSPURS!
Jedyne co w tym meczu mnie martwiło to nieskuteczność i chwilowy brak koncentracji na początku drugiej połowy. Dla mnie Kaboul na gracza meczu. Radeon, trochę przesadzasz z tymi warunkami fizycznymi. Mamy Ade, Kinga i Kaboula, a Walker i Bale też ułomkami nie są. Ogólnie nie ma tragedii.
Borinb Boring Tottenham Hotspur- można by zaśpiewać. Oby więcej takich "nudnych" i spokojnych zwycięstw. absolutna dominacja od poczatku do końca. Villa słabiutka?? nie do końca. Po prostu grali tylko tyle na ile im pozwoliliśmy. Parker- jak zwykle mistrzostwo świata. Jego wślizg gdy odebrał Heskey;owi piłkę w polu karnym- mega mistrzostwo świata. Kaboul powoli wyrasta na klasowego stopera. Rok -dwa i bedzie najlepszy w całej PL. A piłkarz meczu: Luka Modrić. Po prostu maestria. Dobrze że Harry zdjął go w 89 min bo dał szanse na "standing oviation". Zasłużona jak najbardziej. Wymian uścisków Harry-Luka: Bezcenna!
Cerbin napisałem to dość wyraźnie że chodziło mi o warunki fizyczne pomocników, sorry ale Parkera, Modrica, Lennona, czy VDV przeskoczyć przy stałych fragmentach gry to nie problem. Mozemy przez to stracic jakies bramki, grunt zebysmy strzelili zawsze o ta jedna wiecej
najszybsza obrona w lidze, najszybsze skrzydła w lidze, najlepiej dobrana para środkowych pomocników w lidze, bramkarz i napastnicy również na olbrzymi plus, z przyjemnością się tą drużynę ogląda. Pytanie kiedy się to skończy? Bo to zbyt piękne, żeby mogło trwać do końca sezonu...
a problem przy stałych fragmentach jakiś tam jest niestety... Kaboul, King, Bale, Adebayor - tylu wysokich graczy w polu karnym...Gdy był Jenas, Huddlestone, Sandro, Corluka jeszcze to nie drżeliśmy aż tak 
Radeon, faktycznie moja mylna interpretacja
Ale co w takim razie ma powiedzieć Barcelona?
P.S. Paweł, nie kracz
Jestem pod wrażeniem, jak zagraliśmy w obronie. Profesorstwo to za mało powiedziane. Bent bardzo się starał aby strzelić bramkę ale był tak samo zjebany jak Anna Grodzka po dawce testosteronu.
Pewnie jak pisze Paweł, ta passa kiedyś się skończy. Mam nadzieję, że nie prędko majac na uwadzę wzrastajacą formę Liverpoolu i Arsenalu.
Pewnie jak pisze Paweł, ta passa kiedyś się skończy. Mam nadzieję, że nie prędko majac na uwadzę wzrastajacą formę Liverpoolu i Arsenalu.
Osobiście to się o formę Arsenalu jakoś bardzo nie martwię. Bez RVP będą grali połowę tego co teraz, a wiadomo, że stalowy to on raczej nie jest.
Cudowny mecz
tylko to nasuwa mi się na język. Najbardziej podobało mi się to jak nieporadny na prawej pomocy był Hatton ;p to ile miejsca zostawiał Balowi jaki i BAE to aż chciało się z tego śmiać 
Bardzo ale to bardzo cieszy mnie forma i gra naszego zespołu. A za tym idzie 3 miejsce w lidze i zaległy mecz. 1/4 meczy za nami, pokonaliśmy już Liverpool i Arsenal ale nie liczmy na to że oni się położą i przestana grać. To samo newcastle( rewelacja według mnie) i chelsea. Cieszmy się z gry naszego teamu i żeby omijały nas kontuzje. Zawsze w angli najtrudniejszy jest grudzień. Tak naprawdę to z terminarza do połowy stycznia mamy "teoretycznie" słabeuszy i tylko chelsea. Ale czy to znaczy że juz można dopisać 3 pkt do meczu? na pewno nie. Cieszę się z każdego meczu i zwycięstwa , droga daleka do końca sezonu. Delektowanie się taką grą bezcenne, długo na to czekałem. Robiliśmy rekordy in minus teraz wypada robić in plus.(bez porażki jak najdłużej). Tego Wam i sobie życzę aby Spurs nie spadli już z tego podium.
chyba najlepszy nasz mecz, jaki oglądałem w tym sezonie. łatwo, przyjemnie, miło dla oka. może villa nie postawiła wielkich wymagań, ale nie chcę nam niczego odejmować. nawet na siłę trudno się do kogokolwiek przyczepić, może trochę nieogarnięci wyszliśmy znowu na drugą połowę, ale i tak nie było większego zagrożenia. poirytowała mnie tylko sytuacja ade, w której mógł wyłożyć bale'owi na pustą bramkę. przede wszystkim zagraliśmy bardzo odpowiedzialnie, głupie straty można policzyć na palcach jednej ręki, nie było pchania piłki na siłę do przodu, bardzo mądra gra, budowanie ataków. klasa, naprawdę klasa. i tak jak można było ponarzekać trochę na modricia ostatnio, to wczoraj zagrał świetny mecz. praktycznie wszystkie piłki dokładne, zmieniał ciężar gry, mógłbym się gapić na taki występ godzinami. no, ale podkreślam, że wszyscy mi się wczoraj podobali bardzo. jaaaram się.
Do tej magicznej układanki brakuje tylko jednego zawodnika, który akurat leczy kontuzję 
http://mukki.org/tv/epl-2011-11-21-tottenham-hotspur-vs-aston-villa-720p-hdtv-x264-fairplay-159180
. Jakby ktoś się chciał podelektować raz jeszcze. Jakość HD, komentarz Sky Sports.
. Jakby ktoś się chciał podelektować raz jeszcze. Jakość HD, komentarz Sky Sports.
Tottenham Hotspur zainteresowany Podolskim!
http://sport.wp.pl/kat,1746,title,Tottenham-Hotspur-zainteresowany-Podolskim,wid,14007512,wiadomosc.html
nie bardzo wierzę ,że nie stać nas na wyłożenie 17mln za Ade ... dziennikarskie ploty ,choć kto tam wie...
http://sport.wp.pl/kat,1746,title,Tottenham-Hotspur-zainteresowany-Podolskim,wid,14007512,wiadomosc.html
nie bardzo wierzę ,że nie stać nas na wyłożenie 17mln za Ade ... dziennikarskie ploty ,choć kto tam wie...
a, miałem jeszcze napisać, że bardzo mi się podobała wymienność pozycji.
Nowy dobry Tottenham
tak go trzeba określić. Powiem Wam szczerze, że czasem mi brakuje tych niepotrzebnych emocji, gdy wygrywając nagle zaczynamy grać padakę, by wcześniej pewne wydawałoby się zwycięstwo obronić niczym Częstochowę 
Cieszy świetna gra naszych walczaków, teraz można podzielić nasz skład na walczaków właśnie, techników i sprinterów, każdy coś wnosi do gry, niech następny rywal drży
Cieszy świetna gra naszych walczaków, teraz można podzielić nasz skład na walczaków właśnie, techników i sprinterów, każdy coś wnosi do gry, niech następny rywal drży
Obawiałem się tego spotkania , ale jednak udało się . Nie był to łatwy mecz początkowo ruszyliśmy szturmem na Villę i efektem była dosyć szybka bramka . Później gra sie nieco wyrównała , ale jednak udało się jeszcze przed przerwą podwyższyć ( no nie da się ukryć że po dużym błędzie obrony Villi) . Kolejnym mecz zwycięski , oby ta passa trwała jak najdłużej .
Czytaj dalej