Tottenham zagra we wtorek na Anfield z Liverpoolem w Pucharze Ligi, a Roberto De Zerbi nie będzie mógł skorzystać z siedmiu zawodników. Po bezbramkowym remisie z Evertonem lista absencji nie tylko się nie skróciła, ale wręcz urosła.

Kontuzje długoterminowe

Bez zmian pozostaje sytuacja Xaviego Simonsa i Wilsona Odoberta, którzy leczą zerwane więzadła krzyżowe. Odobert ma wrócić jeszcze w tym roku, Simons dopiero na początku przyszłego.

Do tego grona wciąż zalicza się Dejan Kulusevski, wyłączony z gry od maja 2025 roku po urazie kolana. Szwed wznowił treningi z pierwszym zespołem, ale konkretna data powrotu na boisko nie jest znana. Selekcjoner Szwecji Graham Potter liczy, że pomocnik będzie do dyspozycji podczas najbliższej przerwy reprezentacyjnej.

Krótsze absencje

Pedro Porro zmaga się z urazem mięśniowym, który wykluczył go z meczu z Evertonem — i wykluczy także z wyjazdu na Anfield. Podobnie Sandro Tonali, który według De Zerbiego odniósł uraz i nie zagra we wtorek.

Mykhailo Mudryk nadal leczy kostkę, której nabawił się na treningu w zeszłym tygodniu. Jego powrót zaplanowano na listopad, po przerwie reprezentacyjnej.

Siódmym nieobecnym będzie Richarlison, choć w jego przypadku nie chodzi o zdrowie. De Zerbi potwierdził, że Brazylijczyk jest uprawniony do gry, ale trener nie zamierza po niego sięgać w tym spotkaniu.

Powrót Udogiego

Jedyną dobrą informacją jest dostępność Destiny'ego Udogie. Włoch opuścił mecz z Evertonem, ale wrócił do treningów i jest w grze o miejsce w wyjściowej jedenastce na Anfield.

Tottenham nie wygrał na Anfield od 2011 roku, ale w Pucharze Ligi bilans wygląda znacznie lepiej — w ostatnich dziesięciu starciach z Liverpoolem w tych rozgrywkach Spurs wygrali pięć razy. Początek meczu we wtorek o 19:00.