WhoScored opublikował swoją jedenastkę sezonu wśród zawodników do 23 lat w Premier League. Znalazło się w niej dwóch piłkarzy Tottenhamu: Sávio, który dostał miejsce na lewej stronie ataku ze średnią ocen 7,25, oraz Antonín Kinský wybrany na pozycję bramkarza z notą 6,46.

To wyróżnienie o tyle zaskakujące, że Tottenham zajmuje ostatnie, dwudzieste miejsce w tabeli z dwoma punktami po pięciu kolejkach i bilansem bramek minus sześć. Ostatnio drużyna przegrała u siebie z Aston Villą 2:3.

Sávio bez liczb, ale z akcjami

Brazylijczyk przeniósł się latem z Manchesteru City za 85 mln funtów i w lidze zagrał dotąd trzy razy, nie notując ani gola, ani asysty. Trafił natomiast do siatki w debiucie w Carabao Cup przeciwko Charltonowi.

Statystyki pokazują jednak, dlaczego analitycy go docenili. Sávio jest drugi w całej Premier League pod względem udanych dryblingów — wyprzedza go tylko Mohammed Kudus — a w liczbie kluczowych podań w przeliczeniu na mecz nie ma sobie równych. W trzech ligowych występach zanotował 13 udanych dryblingów przy 24 próbach oraz dziewięć kluczowych podań.

W meczu z Aston Villą był najżywszym elementem ofensywy Tottenhamu i mógł zdobyć bramkę, ale kilka razy zatrzymał go Zion Suzuki.

Kinský numerem jeden

Czech jest w klubie od zimy 2025 roku, ale długo czekał na swoją szansę, bo miejsce między słupkami należało do Guglielmo Vicario. Wyjazd Włocha na wypożyczenie otworzył mu drogę do składu. Tottenham postawił na 23-latka jako pierwszego bramkarza i nagrodził go nowym kontraktem.

Kinský zaliczył dwa mocne występy z rzędu — z Nottingham Forest i Evertonem — zachowując w obu czyste konto. Dane sugerują jednak, że przy interwencjach jest jeszcze sporo do poprawy: jego skuteczność obron wynosi 60 procent, a wskaźnik bramek uratowanych to minus 1,73, co oznacza, że statystycznie powinien wpuścić mniej goli, niż wpuścił.

Jasne punkty w ciemnym sezonie

Obecność dwóch spursów w zestawieniu WhoScored trudno traktować jako pocieszenie przy dwóch punktach i dwóch zdobytych bramkach w lidze, ale pokazuje, gdzie w tej drużynie są elementy działające. Sávio tworzy okazje, których nikt w zespole nie zamienia na gole, a Kinský utrzymuje wyniki w ryzach częściej, niż wynikałoby to z pracy obrony przed nim.

Problemem Tottenhamu pozostaje to, co dzieje się między tymi dwoma punktami boiska. Bez zmiany w tym obszarze indywidualne noty niewiele zmienią w tabeli.