Od zwycięstwa Tottenham Hotspur rozpoczął przygotowania do nowego sezonu ligowego. W pierwszym sparingu popularne "Koguty" pokonały na wyjeździe Stevenage 2:0.
W swoim nieoficjalnym debiucie na ławce trenerskiej Tottenhamu Hotspur, Andre Villas-Boas chciał przyjrzeć się zawodnikom, którzy nie dostawali od jego poprzednika zbyt wielu szans gry. Z tego też powodu na boisku mogliśmy ujrzeć zawodników łączonych od dłuższego czasu z opuszczeniem White Hart Lane. W gronie tym znaleźli się między innymi: Steven Pienaar, Jermaine Jenas czy David Bentley.
Obserwujący mecz z wysokości trybun kibice, pomimo obecności na boisku wielu dobrych zawodników, na pierwszego gola musieli jednak poczekać aż do 55. minuty. Wówczas niezłą akcję skrzydłem Androsa Townsenda, ładnym strzałem w długi róg wykończył Islandczyk, Gylfi Sigurdsson.
Pod koniec meczu Tottenhamowi udało się podwyższyć przewagę. W 88. minucie gola na 2:0 strzelił Yago Falque.
Jak się później okazało trafienie młodego Hiszpana ustaliło wynik tego meczu. W rozpoczynającym serię sparingów spotkaniu Tottenham pokonał Stevenage 2:0, oszczędzając przy tym siły najlepszych zawodników. Na boisku pojawili się juniorzy oraz zawodnicy, którzy nie dostawali od Harry'ego Redknappa wielu szans na grę. Jak pokazało boisko część z nich może znaleźć się w składzie Spurs na nadchodzący sezon.
Tottenham I. połowa: Cudicini - Walker, Dawson, Kaboul, Naughton - Jenas, Livermore - Lennon, Bentley, Pienaar - Kane
Tottenham II. połowa: Friedel - Walker (Smith, 62), Gallas, Vertonghen, Bassong - Jenas (Huddlestone, 62), Carroll - Lennon (Falque, 62), Sigurdsson, Townsend - Kane (Coulibaly, 62)
Pierwszy sparing na plus. Tottenham 2:0 Stevenage
19 lipca 2012
Marcin
2 min czytania
6 236
Dyskusja
Komentarze (9)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
dobrze! była gdzieś jakaś transmisja?
Pierwszy plus gol Gylfiego już po 10 minutach gry, drugi plus perspektywiczny Yago ciągle gra i kto wie może będzie z niego pożytek. Trzeci plus na boisko WRÓCIŁ HUDD! co mnie bardzo cieszy. Czwarty plus do drużyny są przymierzani (Hurri)Kane i Colubabuli 
Czekam na kolejne sparingi, teraz z kimś mocniejszym.
Czekam na kolejne sparingi, teraz z kimś mocniejszym.
A ja sie ciesze , że gral i strzelił gola Falque , mam nadzieje, że bedzie dostawał wiecej szans. Bo chlopak sie marnuje ..
Obie bramki do obejrzenia, tutaj http://www.youtube.com/watch?v=kC8z0Li5YsA&feature=plcp
Zwycięstwo zdecydowanie cieszy tym bardziej, że dobrze zadebiutował Gylfi, strzelił Yago i zagrał Tom. Dobra robota
Szczerze powiedziawszy już nie mogę doczekać się jakoś pierwszego meczu PL, które zagramy na wyjeździe z Newcastle.
martwi brak Ade w składzie
Jak Ade jest wciąż graczem City to trudno żeby grał u nas.
Jedna tylko mała uwaga do tłumaczenia
Falque strzelił gola "2 (albo 3) minutes from time", znaczy przed końcem meczu
poza tym, średnio mógł strzelić gola w 58 minucie, skoro w 62 pojawił się na boisku 
Cieszy to, że zagraliśmy zawodnikami, którzy nie znajdowali miejsca w pierwszym składzie w zeszłym sezonie (w większości) i teraz AVB sprawdza, kto się nadaje do drużyny i powinien z nią zostać, a kto w najbliższym czasie powinien opuścić Tottenham.
Cieszy to, że zagraliśmy zawodnikami, którzy nie znajdowali miejsca w pierwszym składzie w zeszłym sezonie (w większości) i teraz AVB sprawdza, kto się nadaje do drużyny i powinien z nią zostać, a kto w najbliższym czasie powinien opuścić Tottenham.
Fallen - słusznie. Ja już za raka zmieniłem
Czytaj dalej