Premier League wraca po trzytygodniowej przerwie, a Tottenham przystępuje do niej w najgorszej możliwej sytuacji. Spurs są na 20. miejscu w tabeli z dwoma punktami po pięciu kolejkach i bilansem bramek -6. Ostatnim meczem przed przerwą była domowa porażka 2:3 z Aston Villą, w której drużyna przynajmniej przerwała trwającą sześć godzin posuchę strzelecką.
W sobotę 10 października o 18:30 Tottenham zagra z Manchesterem United. Problem w tym, że De Zerbi wciąż nie ma do dyspozycji kompletu zawodników — wątpliwości dotyczą nawet siedmiu nazwisk.
Dwie kontuzje z kadry Holandii
Przed przerwą poza grą byli Pedro Porro, Mykhailo Mudryk, Wilson Odobert, Xavi Simons i Dejan Kulusevski. Do tej listy w trakcie zgrupowań dołączyli Jan Paul van Hecke i Mickey van de Ven, obaj urazeni w barwach Holandii i obaj w meczach z Serbią.
Van Hecke wrócił do północnego Londynu z urazem stopy — spotkanie dokończył, ale następnego dnia nie mógł trenować. Van de Ven kilka dni później uszkodził nadgarstek po tym, jak Luka Jović przypadkowo wylądował na jego dłoni, i musiał zejść z boiska. Selekcjoner Holandii Xavi uspokajał: „To nic poważnego, zakręciło mu się w głowie, bo mocno bolał go palec". Najnowsze doniesienia wskazują, że obaj defensorzy mogą być gotowi na mecz z United.
Kto wraca w październiku
Jeśli van de Ven i van Hecke przejdą testy, lista nieobecnych skróci się do pięciu nazwisk. Pedro Porro, który nabawił się urazu uda w meczu z Aston Villą, celuje w powrót jeszcze w tym miesiącu — wstępnie wskazywany jest termin spotkania z Chelsea 24 października.
Mudryk kończy sześcio- do ośmiotygodniowego okresu rekonwalescencji po urazie kostki. Oczekuje się, że zagra przed kolejną przerwą reprezentacyjną, możliwe że już w meczu z Leeds United.
Najciekawszy jest przypadek Kulusevskiego. Szwed wrócił do treningów po ponad roku przerwy i robi wyraźne postępy — według doniesień ma szansę znaleźć się w kadrze meczowej już na Old Trafford.
Dwaj długoterminowo poszkodowani
Bez zmian pozostaje sytuacja Wilsona Odoberta i Xaviego Simonsa. Obaj leczą kolana. Francuz ma wrócić jeszcze w tym roku — wskazywany jest listopad — natomiast Simons realnie dopiero na początku 2027 roku. W obu przypadkach nie wyklucza się szybszego powrotu, ale żadnych konkretów na razie nie ma.