Xavi Simons nie zagrał w barwach Tottenhamu od kwietnia, gdy nabawił się kontuzji więzadła krzyżowego. Teraz 23-letni pomocnik wrzucił do sieci zdjęcie, na którym pozuje w korkach — co sugeruje, że wrócił już do pracy na murawie.
To jeszcze nie zapowiedź powrotu do kadry meczowej, ale wymowny znak. Pierwotne doniesienia mówiły, że Holender może nie zagrać przed początkiem 2027 roku, tymczasem został wpisany na 25-osobową listę zgłoszeniową Tottenhamu do Premier League. Uraz kosztował go udział w letnim mundialu.
Kulusevski coraz bliżej
Simons może nie być jedynym ofensywnym pomocnikiem, którego Roberto De Zerbi odzyska wcześniej, niż zakładano. Według części doniesień Dejan Kulusevski ma szansę znaleźć się w kadrze meczowej w najbliższych tygodniach — pod warunkiem, że nie dojdzie do nawrotu problemów.
Sztab szkoleniowy podchodzi do Szweda wyjątkowo ostrożnie i trudno się dziwić: 26-latek pauzuje już ponad 500 dni. Pośpiech w jego przypadku byłby ryzykiem, na które nikt w klubie nie chce sobie pozwolić.
Reszta lazaretu
Pedro Porro ma opuścić około miesiąca gry i może być do dyspozycji jeszcze przed końcem października. Podobny termin dotyczy Mykhajła Mudryka, który na początku miesiąca doznał urazu kostki na treningu.
Najdłużej poczekać trzeba będzie na Wilsona Odoberta. Francuz, podobnie jak Simons, zmaga się z kontuzją więzadła krzyżowego — pauzuje od lutego, a jego powrót planowany jest dopiero na początek 2027 roku.