No "czarny" PR to jest na pewno

Żądanie tego stowarzyszenia to kompletna bzdura, z tym wszyscy się zgadzamy. Natomiast ich argumentacja i tzw. background jest odrobinkę różny od tego, co przedstawił Konrad. Subtelnie inne rozłożenie akcentów, nie zmieniające absurdalności całej sytuacji, ale odrobinę tę absurdalność tłumaczące.
Stowarzyszenie faktycznie ogólnie stwierdziło, że używanie przez nas "słowa na Y" ma wydźwięk antysemicki, na co klub odpowiedział opisując całą historię i stwierdził, że antysemickie to jest syczenie na naszych kibiców, a nie odruch obronny i że klub stoi na stanowisku, że w tej sytuacji liczy się intencja a nie czysta litera prawa (w jej świetle faktycznie trybuny ryczące "Żydy Żydy Żydy" można by uznać za antysemickie
A gdzie niuans? Otóż stowarzyszenie twierdzi, że zgłasza tę sprawę z powodu wielu kibiców pochodzenia żydowskiego, jak również ludzi niezwiązanych z piłką i będących Żydami, których to bulwersuje. I fakt, spotkałem się gdzieś w necie z gorącą dyskusją na ten temat - naprawdę jest to kwestia, która dzieli środowiska żydowskie. Także nie jest to kwestia wydumana przez Stowarzyszenie Czarnych Prawników (notabene jak sama nazwa wskazuje - rasistowską organizację), tylko rzeczywisty problem dla pewnych ludzi. Inna sprawa, że problem wydumany, głupi, wynikający z niezrozumienia tematu i świadczący o ignorancji i przewrażliwieniu.
Jak to dla mnie wygląda? Jak grupa cwanych Amerykanów, która znajduje sobie temat i nagłaśnia go, idąc do sądu w celu otrzymania odszkodowania "za straty moralne".
We're Tottenham Hotspur, we're singing what we want!