Tottenham vs Aston Villa 7.10.12r
246 wpisów · 30665 odsłon
7 października 2012, 14:49
ta pierwsza połowa to taka jak by wygrywali z 4-0 i bronili wynik. Tragedia po prostu.
7 października 2012, 14:51
Barometr napisał(a):Nie jest aż tak źle - prowadzimy grę, oglądanie Vertsa to sama przyjemność - znów jest najlepszy na boisku. Tak to wygląda, że im się chce, ale nie bardzo wiedzą jak
Ja też uważam, że nie jest tak źle. Janek jak zwykle rewelka. Dembele też kilka świetnych podań i dużo walki w środku. Lloris - siatkarz. JD...sami wiecie.
7 października 2012, 14:55
no Defoe jak zawsze musi uderzać, ale no chociaż poprawia nam statystyki strzału na bramkę, tylko mógł by celnie strzelić choć raz na 5 minut.
7 października 2012, 14:59
saikor napisał(a):Oby była poprawa ! zdjąć należy JD i Dempseya i zacząć odważnie atakować
dlaczego uważasz że trzeba ściągnąć Dempseya? nasz numer '2' świetnie dziś szarpie. jedynie fatalnie próbował podać do Lennona na początku meczu a tak to nie widziałem jakichś rażących pomyłek?
7 października 2012, 15:00
Tak osłabiliśmy się w czwartek. Teraz gramy jak pół żywi na boisku bo wszyscy zmęczeni.I będzie tak jak mówisz Rafo. Do 60 0-0 a potem nerwówka kurwa żeby nam nie strzelili i obrona. A ostatnie 10 minut to biegamy jak zakręceni, strzelą nam jak zawsze w doliczonym czasie gry i do tyłu 3punkty. A potem gatki ze no było dobrze ale nie zdołaliśmy wygrać. Po co robić takie zamieszanie i tak grac, a teraz gramy jak opętani.
7 października 2012, 15:01
A ja myślę, że troszkę jest źle bo niczym tak na prawdę nie postraszyliśmy AV, prowadzimy grę i atakujemy ale nic z tego nie wynika.Dempsey prawie nie widoczny ale może to wina, że gra z Defoe, który nigdy nie podaje. Ale i tak w pierwszej połowie najbardziej podniósł mi ciśnienie nurek Balea bo nie nawidze takiej gry.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.