M.City - Tottenham
249 wpisów · 24046 odsłon
Gość
24 listopada 2013, 14:35
Hades a dlaczego nic nie napisałeś o Soldado? No tak, bo masz go na avatarze i to twoj idol. Soldado na dzien dzisiejszy nie jest w niczym lepszy od tego Defoe jak to napisałes na spadkowiczów/
24 listopada 2013, 14:36
widzę ze wcześniej nauczałeś jak się pisze 'póki', a sam nie umiesz napisać poprawie TĘPAKIMateuszek napisał(a):Burakami to jesteście wy że nie widzieliście tego wcześniej. Póki były punkty to było dobrze a jak nam sie jebie 3 bramki do przerwy to wy nagle olśnienia doznajecie. Ja o tym mówiłem, że jak się gra nie poprawi to cały chuj będzie listopad/grudzień i póki co to sie sprawdza. Ale wam punkty kurwa sie zgadzały. Ale tempaki
24 listopada 2013, 14:38
Mateuszek napisał(a):To ty masz coś z głową 100% ja ci prawdę najszczerszą mówie a ty kota ogonem obracasz
Cokolwiek by nie 'mówił' to nie wkurwia za przeproszeniem innych tak jak Ty. Bezsensowne 'a nie mówiłem' wielkimi literami i z miliardem emotek od których bolą oczy to nie jest coś czego szukam na tej - porządnej skądinąd - stronie. Pod rozwagę.
24 listopada 2013, 14:41
Niestety Varba muszę się z tobą zgodzić w 100%. Tu nie ma zespołów tak jak w LE, które pierwszy raz nas widzą i dadzą się zaskoczyć. Tu wszyscy mają wszystkich rozpoznanych. My gramy przewidywalnie od dłuższego czasu, a w ataku to już kompletnie nie wiemy co robić po przejściu połowy boiska. Ciągłe markowanie prostopadłych podań i jedyne co pozostaje to gra skrzydłem jak jest tam skrzydłowy bo obrońcy raczej wolą oddać piłkę do tyłu.
Hades ja nabieram coraz większych podejrzeń, że nawet trzy sezony i więcej wystarczą AVB na osiągnięcie wyników z tą drużyną na miarę Top 4.
Mateuszek trochę wyluzuj bo do zawsze byli tu zwolennicy i przeciwnicy AVB i nie wszyscy go bronili, jednak wtedy niepodważalne było miejsce w tabeli mimo h***j gry
Hades ja nabieram coraz większych podejrzeń, że nawet trzy sezony i więcej wystarczą AVB na osiągnięcie wyników z tą drużyną na miarę Top 4.
Mateuszek trochę wyluzuj bo do zawsze byli tu zwolennicy i przeciwnicy AVB i nie wszyscy go bronili, jednak wtedy niepodważalne było miejsce w tabeli mimo h***j gry
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.