Polska piłka....
462 wpisy · 51299 odsłon
24 grudnia 2008, 10:48
nth1, nie ma co się zarzekać z tymi różnicami. Znając internetowy sposób dyskusji, mam wrażenie, ze na żywo poszłoby łatwiej.
W sprawie polskiej piłki uważam, że jestem czysty, bo nie kibicuje nikomu. Choć jak już pojde na stadion to na Cracovii bardziej mi się podoba niż na Wiśle, choć w dziecinstwie na Jagielloni było fantastycznie, to towarzystwo mojego syna sprawia, że przed każda następna wizytą na polskim stadionie muszę pięc razy pomysleć. To wystarczający argument zeby mimo wszystko na stadion nie isc, albo przerzucic sie na hokej czy rugby. Problem jest taki, że za bardzo lubię piłkę nożną. Inne dyscypliny nie dają tego czegoś.
9 lutego 2009, 15:14
O trenerskich kompetencjach Don Leo nie mam zamiaru się teraz wypowiadać.Ale zaciekawił mnie pewien fragment.
" Czasami nie można wszystkiego mówić, przecież ze wszystkim nie będę biegał do mediów.Do tego wielu ludzi manipuluje i przekręca, to co powiedziałem. "
A czy przypadkiem nie mówienie całej prawdy nie jest również manipulowaniem?Czyżby hipokryzja?
24 lutego 2009, 20:20
Więcej nikogo nie widzę.
Bardziej mnie interesi Banik.
25 lutego 2009, 00:02
25 lutego 2009, 15:26
PS. Wiem, że tak łatwo piszesz te słowa, bo w gruncie rzeczy, podświadomie, jakaś niesamowicie mocna, magiczna moc, siła podpowiada ci, że to bardzo, ale to bardzo niemożliwe! Mimo tego jakiś zły duch, każe ci mówić takie sprośności. Dlaczego życzysz tak porządnym ludzią tak źle??
26 lutego 2009, 15:48
27 lutego 2009, 21:56
Niestety choć bardzo bym chciał nie mam czasu na udzielanie się na forum (studia, prakty i dodatki!!)
Co do Ekstraklasy. Nie jestem wielkim kibicem żadnej z drużyn. Lubię drużyny, które stawiają na młodych i mają świetnych sympatyków. Dlatego ze zwycięstw Legii, Lecha, Górnika i Ruchu najbardziej się cieszę. Od razu zaznaczam, że animozje kibicowskie mam w d... Nienawidzę ich. I to mnie najbardziej denerwuje w polskiej lidze. W innych krajach: Niemcy, Anglia one też występują, ale tam się za to nie trafia do szpitala, albo czasami nawet do trumny tak jak u nas. Byłem na paru meczach w Niemczech i kibice przeciwnych drużyn siedzą często między sobą i dyskutują, nawet czasami wyśmiewają się, ale wszystko w swoich granicach. U nas to jest paranoja. Czasami jadąc do Katowic na studia muszę specjalnie na wcześniejszy pociąg iść, aby nie zetknąć się z kibicami na dworcu wracającymi z meczu. Raz trochę w majty narobiłem i mi starczy.
Co do polskiej ligi jeszcze. Uważam, że dopingu (licząc tylko ten kulturalnego) nie możemy się wstydzić. Kartoniady, śpiewy, flagi - na wielu stadionach to reguła i jest to fantastyczna reguła. Żal mi Legii. Ich kibice chyba kiedyś byli najlepsi, bo śledzę regularnie mecze. Cieszę się (nie chcąc nikogo obrazić), że kończy się powoli era drużyn typu: Górnik Łęczna,dawny Grodzisk, czy jeszcze dawniej Radomiak. Piłka niestety musi być w większych miastach. Bo piłka jest dla kibiców, a jak się ogląda mecze GKS BOT, czy kiedyś Groclinu to słychać czasami każde przekleństwo zawodników. Doping jest tam tylko przy strzelonych bramkach ulubieńców, albo przy kontrowersjach (choć wtedy jest jedynie głośno). Ogólnie polską piłkę można strawić. Stadiony będą co raz lepsze, a i co raz większy kapitał wkracza w szeregi klubów Ekstraklasy. Pozdro
27 lutego 2009, 22:14
28 lutego 2009, 13:37
3 maja 2009, 12:18
To tyle jesli chodzi o marzenia, a znając życie będzie jak zawsze czyli źle!
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.