Spursmania.org

Forum · Hyde Park

Koguty, newsy, wszystko

7135 wpisów · 693642 odsłony

Marcin108

16 marca 2014, 14:57

oglądam MU - Liverpool i tak sobie myślę czy Mata u nas złapałby się w pierwszym składzie:) myślałem, że szybciej dojdzie do formy w MU, ale szału nie ma tak szczerze mówiąc.

Wolff

17 marca 2014, 11:44

Zawsze broniłem Campbella i jego decyzji przejścia do Arsenalu motywując to tym, że patrząc na swoją karierę zrobił dobry ruch. Jednak okazuje się, że broniłem kretyna skoro nie rozumie on co uczynił kibicom i klubowi. My możemy być do niego co najwyżej neutralni a nie wychwalać go i kochać. Ówczesny FILAR naszej defensywy odchodzi za DARMO do jednego z największych naszych rywali i oczekuje akceptacji i pochwał ze strony kibiców Tottenhamu. Może jeszcze pomnik Sol ? Rozumiem, że gdyby zamiast oczekiwania aprobaty powiedział, że nie zmieniłby decyzji ze względu na swoją karierę ale wie, co uczynił kibicom, przeprasza za styl i prosi o zrozumienie. Niestety przez takie wypowiedzi staje się on dla mnie idiotą

Swanlake

17 marca 2014, 12:53

"Były angielski obrońca stwierdził jednak, że nie żałuje przeprowadzki do północnego Londynu."
przy okazji idiota pisał a raczej przepisał ten tekst

Swanlake

17 marca 2014, 13:18

do jin_tae żeby nie być gołosłownym:

"Tottenham Hotspur have always been associated with an entertaining style of play and this was typified in the early 1950's with the 'push and run' team managed by Arthur Rowe, followed in the 1960's by the 'Double' team managed by the great Bill Nicholson and the 1980's team of Keith Burkinshaw. These teams exemplified the type of Football that the Tottenham supporters came to expect and anything that falls short of these demanding standards is unacceptable to the true die-hard fans of the 'Spurs'"

nie ma i nigdy nie było? nawet tottenhamowa tradycja grania w białych strojach w europejskich pucharach zrodziła się z fascynacji pięknym ofensywnym futbolem Realu Madryt w latach kiedy nie mieli sobie równych.

jin_tae

17 marca 2014, 13:45

varba napisał(a):
Ty będziesz mi człowieku mówił co ja mam oglądać? A skąd ty się urwałeś? Zupełnie nie rozumiesz filozofii tego klubu, więc przestań mnie pouczać. Większość twoich postów wygląda jakbyś zbyt dużo czasu spędził grając w Football Managera, zamiast przejść się na stadion. Zacznij jeździć na mecze i oglądać totalne dno co tydzień. Myślisz że można coś ugrać wygrywając wiecznie na farcie po przypadkowym golu, albo niezasłużonym rzucie karnym. Żeby były wyniki to najpierw musi być dobra gra, a jak ma być dobra gra to trzeba wypracować sobie jakiś styl. Drużyna miała styl za Redknappa, możesz robić z siebie pajaca i zaprzeczać faktom, ale każdy kto nas oglądał ten wie


Pokaż mi fragment, który wskazuje na fakt mówienia Ci co masz oglądać? Jak pokażesz, to Ci stawiam Havana club mimo iż nie powinno się wspierać komunistów.

Dla mnie(napisałem swoje zdanie) nie musimy grać ofensywnej piłki. Nie musimy skakać przeciwnikowi do gardła co 5 minut. Mi wystarczą zwycięstwa skromne 1:0 i bardziej kręci mnie gra taktyczna(tzw szachy) niż szybkie akcje z jednej połowy na drugą. Wolę patrzeć na mądrą grę w defensywie i atak pozycyjny budowany powoli od tyłu. Dlatego wolę trenerów, którzy bardziej opierają swoje zespoły na sile i toporności niż na kreatywności i ilości wymienionych podań. Jak mawia Zibi Boniek gra Barcelony jest nudna jak flaki z olejem.

Wiem, jestem dziwny wolę skromne 1:0 niż 4:3

Swanlake

17 marca 2014, 14:22

jin_tae napisał(a):
Mi wystarczą zwycięstwa skromne 1:0 i bardziej kręci mnie gra taktyczna(tzw szachy) niż szybkie akcje z jednej połowy na drugą. Wolę patrzeć na mądrą grę w defensywie i atak pozycyjny budowany powoli od tyłu. Dlatego wolę trenerów, którzy bardziej opierają swoje zespoły na sile i toporności niż na kreatywności i ilości wymienionych podań. Jak mawia Zibi Boniek gra Barcelony jest nudna jak flaki z olejem.


bez urazy ale dziwne, że wybrałeś właśnie Tottenham, bo "szybkie akcje z jednej połowy na drugą", których nie lubisz oglądać to esencja naszego stylu. piszesz też, że dobrze ogląda ci się atak pozycyjny budowany od tyłu ale koniecznie siłowy i toporny jak rozumiem bo od technicznego ataku pozycyjnego z dużą ilością podań (nie przepadasz za ich nadmierną ilością) w moim mniemaniu już rzut beretem do tiki taki, która jest nudna.
zupełnie z ciekawości: kiedy to Tottenham urzekł cię topornym, siłowym atakiem pozycyjnym z małą ilością podań, mądrze grającą defensywą i ciułaniem punktów po zwycięstwach 1:0? pytam bo pierwszy raz się spotykam z takim podejściem. są/były przecież Chelsea, West Ham, Stoke, jednym słowem drużyny mające do zaoferowania znacznie ciekawszy z twojego punktu widzenia futbol

Sawik

17 marca 2014, 14:51

O gustach się nie dyskutuje, ale zawsze urzekały mnie drużyny, które grały najlepszy futbol na danym podwórku, a bynajmniej najlepsze biorąc pod uwagę specyfikę konkretnej ligi. Tak samo jak urzekła mnie techniczna piłka Barcelony i tiki-taka (nie jest nudna, bo po prostu czasami piłka jest zbyt wolno rozgrywana. Trochę szybciej piłka poruszała się po boisku jak trenerem był Rijkaard, czy Guardiola), tak samo jak szybkie akcje Tottenhamu i gra skrzydłami. Osobiście piłkarskie szachy uważam za jedną z najgorszych rzeczy, z którymi obecnie mamy do czynienia, ale to jest domena szkoleniowców, którzy bazują na wynikach, a nie na stylu. Proszę porównać Real Madryt za Jose Mourinho, a za Carlo Ancelottiego. Włoch wniósł nową jakość w grę "Los Blancos", którzy grają obecnie ładniejszy futbol dla oka. Piłka nożna ma być niczym teatr, czy kino akcji, z każdą minutą ma budować napięcie. To właśnie dzięki temu. Stadion piłkarski to nie jest poligon wojskowy. Nie liczy się tylko zwycięstwo, ale również styl, bo na stadion przychodzą kibice, którzy chcą zobaczyć coś zjawiskowego. Gdyby tylko liczył się wynik, to równie dobrze można byłoby oglądać skróty spotkań, czy sprawdzić gdzieś w necie wynik, bo po co oglądać cały mecz jak nic ciekawego nie działo się na boisku?

Faktycznie takie drużyny jak Chelsea, West Ham, czy Stoke opierają swój styl gry na sile i toporności, dlatego z dużym bólem oglądam ich spotkania, bo przyprawiają mnie o mdłości. Takie podejście zabija nie jeden sport. Spójrzmy na boks, a konkretnie na pojedynki Władimira Kliczko, dla którego nie liczy się styl, tylko zwycięstwo.

Cytowanie Zbigniewa Bońka jako autorytet w konkretnej kwestii jest absurdem, bo ten koleś pieprzy takie głupoty, że szkoda gadać. Ostatnie jego wypowiedzi świadczą o kompletnym braku kompetencji, czego dowodem jest fakt, że zatrudnił szkoleniowca, który nie ma żadnej koncepcji na grę reprezentacji Polski. Nie ma ani stylu, ani wyników, a Zibi do błędu oczywiście przyznać się nie chce.

- Jak ktoś umie grać piłkę we Włoszech i jest dobry we Włoszech to jest dobry na całym świecie - tak Zbigniew Boniek odniósł się swego czasu do wypowiedzi Roberta Lewandowskiego :wysmiewacz:

Mam nadzieję, że Daniel Levy nie sugerował się wypowiedzią prezesa PZPN przy zakupie Erika Lameli :wysmiewacz:

MatMar

17 marca 2014, 17:10

AVB ponoć do Zenitu. Mam nadzieję, że plotka, bo zmarnuje się chłop w tej Rosji.

jin_tae

17 marca 2014, 17:26

Swanlake napisał(a):
bez urazy ale dziwne, że wybrałeś właśnie Tottenham


Tu nie ma co się dziwić. Dla mnie w piłce liczą się 3 punkty. Styl w jakim się je zdobywa to drugorzędna sprawa. Dlatego nie patrzę na to, żę gramy tak czy śmak. Owszem za AVB gra podobała mi się bardziej, bo była wolniejsza i często wszystko załatwiał GB. Jestem fanem klubu piłkarskiego(właściwie to całej Premiership) a nie stylu gry. Wziąłbym w ciemno mistrza Premiership okraszonego autobusem w meczach z City, Odbyciaki, Chelsea czy Looserpool. Lubię toporny styl gry, a to co prezentują ruskie w tym sezonie to chciałbym abyśmy grali tak jak oni. Tyle, że oni mają Hazarda, który jak SIŁA na nic się zda zrobi akcję i bum. My mieliśmy swojego i gra AVB była podobna.

Owszem jak oglądam Khalidova to klaszczę po poddaniach. Z drugiej stroni nie robiłoby mi to wielkiej różnicy, gdyby zamiast poddań były wygrane na punkty.

Swanlake

17 marca 2014, 17:46

jin_tae napisał(a):
Jestem fanem klubu piłkarskiego(właściwie to całej Premiership) a nie stylu gry. Wziąłbym w ciemno mistrza Premiership okraszonego autobusem w meczach z City, Odbyciaki, Chelsea czy Looserpool.


czyli podoba ci się herb? czy co? bo każdy klub ma swoją specyfikę, w przypadku Tottenhamu jest to dążenie do stylu gry za jakim nie przepadasz. co do brania w ciemno mistrzostwa PL to każda drużyna by je wzięła po jakiejkolwiek grze, tu nie chodzi o podawanie każdej piłki piętką kosztem wyników tylko o założenie ogólne: Tottenham ma grać szybką i ofensywną piłkę i wygrywać mecze.

MatMar

17 marca 2014, 19:36

Cóż, niegłupi piłkarz, ale po pierwsze - kolejny pomocnik, po drugie - kolejny bez doświadczenia w PL. Generalnie jestem na bardzo umiarkowane tak.

tuczi

17 marca 2014, 19:58

Kurwa, sorki Gan... Jasne, że dostałem.

Dobrze wiedzieć. Ostatnio rzadko bywam w Londynie, bo robota troszkę mi przeszkadza, ale liczę, że szybko się to zmieni. Dam znać, przy pierwszej okazji :D

Walu

17 marca 2014, 22:36

jin_tae napisał(a):
Tu nie ma co się dziwić. Dla mnie w piłce liczą się 3 punkty. Styl w jakim się je zdobywa to drugorzędna sprawa. Dlatego nie patrzę na to, żę gramy tak czy śmak. Owszem za AVB gra podobała mi się bardziej, bo była wolniejsza i często wszystko załatwiał GB. Jestem fanem klubu piłkarskiego(właściwie to całej Premiership) a nie stylu gry. Wziąłbym w ciemno mistrza Premiership okraszonego autobusem w meczach z City, Odbyciaki, Chelsea czy Looserpool. Lubię toporny styl gry, a to co prezentują ruskie w tym sezonie to chciałbym abyśmy grali tak jak oni. Tyle, że oni mają Hazarda, który jak SIŁA na nic się zda zrobi akcję i bum. My mieliśmy swojego i gra AVB była podobna.

Owszem jak oglądam Khalidova to klaszczę po poddaniach. Z drugiej stroni nie robiłoby mi to wielkiej różnicy, gdyby zamiast poddań były wygrane na punkty


Jeśli chodzi o pojedynczy mecz - jasne, chyba każdy woli 3 punkty od pięknej porażki, ale długofalowo, nikt na tej stronie oprócz Ciebie chyba nie chce oglądać Tottenhamu grającego tak jak teraz, nawet jeśli by to mieli byśmy regularnie zdobywać punkty.

jin_tae

18 marca 2014, 10:58

Walu napisał(a):
Jeśli chodzi o pojedynczy mecz - jasne, chyba każdy woli 3 punkty od pięknej porażki, ale długofalowo, nikt na tej stronie oprócz Ciebie chyba nie chce oglądać Tottenhamu grającego tak jak teraz, nawet jeśli by to mieli byśmy regularnie zdobywać punkty


I tu jest sedno sprawy. Ja nikomu nie mówię co kto i jak ma chcieć. Po prostu wolę takie taktyczne smaczki, zmiany obrońca za obrońce(w konkretnym celu) etc.

lukempire

22 marca 2014, 08:23

Moim zdaniem Top4 jest realne mimo wszystko nadal. Pierwszym warunkiem jest dzisiejsza porazka Arsenalu z Chelsea co przy tak grajacej Chelsea jak w LM to jest raczej pewne. Potem czekaja ich mecze z City, Evertonem i Newcastle. WHU tez latwym rywalem nie jest. My z pewnych porazek mamyc tylko mecz z LFC. Ciezki moze tez byc z Sunderlandem i Fulham walczacych o utrzymanie. Jak w meczach z tymi sredniakami nie damy dupy, w co mimo wczesniejszych sezonow wierze to TOP4 jest w zasiegu naszej reki.

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła