Jan Vertonghen jest coraz bliższy transferu do Tottenhamu. Prezes "Kogutów", Daniel Levy, poleciał nawet do Holandii, by negocjować warunki kupna Belga.
Sam Jan Vertonghen wydaje się gotowy do przeprowadzki do Londynu. Cała sprawa rozbija się jednak o drobne rozbieżności między Tottenhamem a dotychczasowym klubem Belga, Ajaxem Amsterdam. Podróż prezesa "Kogutów" do Holandii ma jednak to wszystko zmienić.
Levy w Amsterdamie spotkał się z agentem Belga, Mustaphą Nakhlim. Obaj panowie we wtorkowe popołudnie mają jeszcze odbyć rozmowę z dyrektorem finansowym Ajaxu, Jeroenem Slopem, oraz dyrektorem wykonawczym klubu, Henrim van der Aatem.
Vertonghen bliżej Tottenhamu
18 czerwca 2012
Marcin
1 min czytania
23 821
Dyskusja
Komentarze (76)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
NestEa - aapa podsumował wypowiedzi tego kretyna. Ja dodam od siebie, że Chelsea nie grało nic ciekawego w tym sezonie. Jeśli lubi się oglądać antyfutbol, autobus w bramce i liczenie na jakąś kontrę to proszę bardzo. Hazard był z pewnością najbardziej łakomym kąskiem na rynku transferowym. Ale jakoś nie żałuję, że do nas nie przyszedł, bo pokazał co dla niego się tak naprawdę liczy. W każdym z klubów miałby pewne miejsce w składzie, więc wiadomo o co się rozeszło
Bo Ty Baro pewnie mając opcję zarabiania 80 tys tygodniowo albo 180 wybrałbyś ta pierwszą... Śmieszne te Twoje osądy są
Walu może się zdziwisz, ale wybrałbym lepsze miejsce do rozwoju i lepszą atmosferę w pracy, niż kasę. A śmieszne to jest Twoje przekonanie, że City, czy United oferowały Hazardowi o 100 tys. funtów tygodniowo mniej.
Jeszcze do tego dodać Mosesa czy Lewego i było by dobrze.
Nie mówie o city czy united ale z Twoich wypowiedzi aż bije żal że nie wybrał świetnej szansy rozwoju w Tottenhamie i gdzie by nie poszedł to jestem pewien że napisałbyś coś podobnego. Chelsea już dogrywa kolejny po Marinie i Hazardzie transfer tego lata - Hulka. Faktycznie beznadziejny skład będą mieli... Di Matteo grał tak bo na tyle mógł sobie z takim składem pozwolić, z taką siłą rażenia na pewno będą grać ofensywnie więc dla mnie wybór Hazarda jest jak najbardziej zrozumiały i nie widzę powodu żeby wyzywać go od "głupków" a jego zachowanie nazywać "idiotyzmem" tym bardziej że w Chelsea drużyna będzie budowana wokół niego a w City byłby jednym z wielu bardzo dobrych piłkarzy. Podsumowując - miejsce do rozwoju idealne bo będzie grał o najwyższe cele a i miejsca w składzie mu raczej nikt nie zabierze, atmosfera w pracy chyba też, jeśli wierzyć wywiadom udzielanym przez piłkarzy Chelsea od czasu gdy odszedł AVB, a powodów do kłamania raczej nie mieli.
To oczywiste, że możemy mieć zal, że tak perspektywiczny i utalentowany piłkarz nie dołaczył do naszego kurnika. Zwłaszcza, że zimą jakieś podchody pod niego czerwone lico robił. Ale patrząc na kalejdoskop klubów, które bral pod uwagę i związaną z tym licytację ofert, możemy zal sobie odpuścić. Nie mieliśmy szans, wiec próżne żale.
Natomiast kupczenie swoją osobą w sposób, jaki zrobił Hazard, musi sprawiać wrażenie niesmaczności. No chyba, że jesteś z tych, którzy nieważne gdzie, jak i z kim, byleby kasa była większa (kilku fanów takiego myslenia tu mamy).
I nie ekscytuj się tak zakupami w klubie nowobogackiego kacapa- do dziś pieję z nich za 58 baniek za Torresa. My musimy kupować rozsadnie, a nie hurtem. Ich szastanie kasa to dla nas zaden wyznacznik.
Natomiast kupczenie swoją osobą w sposób, jaki zrobił Hazard, musi sprawiać wrażenie niesmaczności. No chyba, że jesteś z tych, którzy nieważne gdzie, jak i z kim, byleby kasa była większa (kilku fanów takiego myslenia tu mamy).
I nie ekscytuj się tak zakupami w klubie nowobogackiego kacapa- do dziś pieję z nich za 58 baniek za Torresa. My musimy kupować rozsadnie, a nie hurtem. Ich szastanie kasa to dla nas zaden wyznacznik.
A ja popieram Wala. Też nie za bardzo wiem za co nazywać go "głupkiem". To ,że styl jest beznadziejny, to chyba już czas się przyzwyczaić. Wybor CFC wydaje mi się rozsadnym połączeniem jakiś tam ambicji z pieniędzmi. City byłoby łatwizną, UTD to trochę niewiadoma, bo dawno tak slabi nie byli i tak mało ofensywni na rynku. My??? Rozwój??Proszę was.... Dla gościa z zewnątrz to my jestesmy mało stabilnym klubem, kótry raz gra pięknie, żeby za moment popaść w totalną roz.... Niestety przez 2 ostatnie sezony tak to wygląda. W Cwelsi musi w końcu znaleźć się miejsce na nowość i świeżość, więc to nie taki głupi pomysł. Co do tych gadek jeszcze, to ile razy HR pierniczy jak potłuczony o "fantastikach', zeby potem takie "cudo" wysłać w cholerę (np Saha- na marginesie, po jego odejściu to ja już nic nie kapuję)??Tevez zakochiwał się w Milanie i Interze? Mało wam?? Jak się takie pieniądze kręcą wokół tak młodych ludzi i ich agentów, to o różne brednie nie kłopot. A Hazard swoją postawą we Francji pokazał ,że nie leci na byle ofertę - mógł odejść rok, dwa temu bez problemu. My jak chcemy kogoś takiego złowić, to musimy raczej wystartowac wtedy jak inni są zajeci czymś innym, bo wiadomo, że szanse mamy znikome.
Krzyżacki jeśli do mnie pijesz to ja sobie zdawałem sprawę że on do nas nie przyjdzie od kiedy po raz pierwszy pojawił się tamat manchesterów a i wcześniej nadzieja była nikła więc nie musisz mi tego tłumaczyć. I to nie ja narzekam że poszedł do Chelsea. Nie ekscytuję się, chciałem tylko zwrócić uwagę, że się zbroją i w Chelsea zaczyna się zmiana pokoleń. I mi nie musisz mówić o rozsądnym kupowaniu, ja nie rzucam an forum na prawo i lewo nazwisk typu Hazard, Cavani, Damiao itp bo i tak wiem że szansa na kogokolwiek jest znikoma.
Hazard Hazardem, ale czekam na jakieś pozytywne wieści w sprawie transferu Jana...!
Właśnie, coś ucichło ostatnio.
Cierpliwości Panowie. W sobotę Belgia gra na Wembley z Angolami 
Barometr..do kogo Hazard? do Was? chyba się przesłyszałem
Człowieku, Hazard Tottenhamu nawet pod uwagę nie brał. Odejdzie niedługo Modric, Bale, Adeba zostanie bo Mancini dalej jest trenerem City. Także zostanie wam w niedługim czasie tylko Adeba i co wy chcecie grać? Niektórzy już chyba postradali zmysły na tej stronie. Tottenham nie jest żadnym Contenderem.
http://www.youtube.com/watch?v=Kc2gvGwBumc
"Are you watching Tottenham"

"Are you watching Tottenham"
Jakby kogoś obchodziły Twoje wypociny tutaj.
"Tottenham nie jest żadnym Contenderem". Trzymajcie mnie bo nie mogę. Polska język trudna język? Po takim tekście nawet mi się nie chce odpowiadać
gartn3r-powiem wulgarnie i krótko-wypierdalaj bo nikogo nie interesują twoją mądrości tutaj.
Kolejny zakompleksiony "odbyciak" do nas trafił??? Jak grzyby po deszczu hehe. Popaprańcy...
Mnie to bawi cały czas powtarzają że to my jesteśmy w ich cieniu, ale to oni cały czas o nas gadaja, wypisują jakieś mądrości z dupy. Od nas nikt do nich nie lata, bo mamy ich totalnie w dupie.
do tego dodam, że to oni pytają o naszych zawodników, a nie odwrotnie.
Ich jest po prostu więcej, i to znacznie. Więc i odsetek idiotów większy.
>>Asked if he knew what club he wanted to join, he said: "I probably know which team I will be going to, yes. I know where I want to go and I think it is clear to everybody." When probed as to whether that club is Tottenham, he nodded and said: "Yes."
choć wcześniej:
believes a deal could be finalised in the next "couple of weeks or maybe days".
mam nadzieję, że nie czeka, az po euro ewentualnie wzrosnie jego wartośc...
może fakt, że miał isc do anusów, a zlał ich po kilku mieisacach przymiarek, powoduje, ze burki złażą sie tu wyszczekać?
choć wcześniej:
believes a deal could be finalised in the next "couple of weeks or maybe days".
mam nadzieję, że nie czeka, az po euro ewentualnie wzrosnie jego wartośc...
może fakt, że miał isc do anusów, a zlał ich po kilku mieisacach przymiarek, powoduje, ze burki złażą sie tu wyszczekać?
Że się tak z głupia zapytam - a w jaki sposób miałaby wzrosnąć jego wartość po Euro?
Może będzie się ładnie i fachowo wypowiadał w belgijskim studio Euro 2012 
Znalazłem się w jakies alternatywnej rzeczywistości przez moment. Sam sie teraz z siebie smieje.
Ale jestem zbudowany poziomem spursamii- inteligentnie ironiczna odpowiedz zamiast debilkowatych bluzgów i docinek
Ale jestem zbudowany poziomem spursamii- inteligentnie ironiczna odpowiedz zamiast debilkowatych bluzgów i docinek
Parker przed chwilką "powitał" swojego potencjalnego nowego kolegę na angielskich boiskach
. Scottie uważaj chłopie, bo nogi mu połamiesz jeszcze przed transferem 
Muszę powiedzieć że Belgia ma silną ekipę, aż dziwne że tak słabo sobie radzą w kwalifikacjach, bo pomoc i obronę mają naprawdę silną. Jak ten Lukaku będzie tak dobry jak wszyscy oczekują to nie wiem jak może ich zabraknąć na mundialu. Chyba potrzebują lepszego selekcjonera.
http://www.youtube.com/watch?v=ka-KMmla0tA
Reprezentacja Anglii przyleciała do Polski w środę, lecz Jermain Defoe został zmuszony do opuszczenia kadry, i już dzisiaj wraca do Anglii, z powodu śmierci swojego ojca.
www.angielskapilka.com
Niech spoczywa w pokoju.
www.angielskapilka.com
Niech spoczywa w pokoju.
Napastnik piłkarskiej reprezentacji Anglii Jermain Defoe kilkanaście godzin po przylocie do Krakowa, gdzie jest centrum pobytowe kadry na czas mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie, musiał wrócić do kraju. W nocy zmarł jego ojciec.
"Jermain niebawem do nas wróci" - napisano na oficjalnej stronie federacji angielskiej.
Trener Roy Hodgson nie planuje powołać na jego miejsce innego zawodnika, mimo że nie wiadomo jeszcze, czy Defoe wróci przed ich pierwszym meczem na Euro - w poniedziałek z Francją w Doniecku.
W obliczu zawieszenia Wayne'a Rooneya selekcjoner w ofensywie ma do dyspozycji dwóch zawodników - Danny'ego Welbecka z Manchesteru United i Andy Carrolla z Liverpoolu.
"Jermain niebawem do nas wróci" - napisano na oficjalnej stronie federacji angielskiej.
Trener Roy Hodgson nie planuje powołać na jego miejsce innego zawodnika, mimo że nie wiadomo jeszcze, czy Defoe wróci przed ich pierwszym meczem na Euro - w poniedziałek z Francją w Doniecku.
W obliczu zawieszenia Wayne'a Rooneya selekcjoner w ofensywie ma do dyspozycji dwóch zawodników - Danny'ego Welbecka z Manchesteru United i Andy Carrolla z Liverpoolu.
Jakieś złe rzeczy wiszą nad nami. We wtorek bodajże zmarła matka Daniela Levy'ego, a teraz ojciec Defoe... R.I.P.
Czytaj dalej