Rafael van der Vaart współczuje swojemu klubowemu koledze - Jermainowi Defoe, że ten musi siedzieć na ławce rezerwowych. Holender zajął miejsce Anglika w składzie Spurs i w ostatnich spotkaniach zachwyca strzelecką formą.
Niekwestionowane miejsce w ataku Tottenhamu ma Emmanuel Adebayor. O rolę jego partnera rywalizują natomiast Jermain Defoe oraz Rafael van der Vaart. W ostatnim czasie na boisku częściej pokazuje się ten drugi, a strzelanymi przez siebie bramkami holenderski zawodnik udowadnia, że na grę w pierwszym składzie zasłużył.
- Mogę strzelać tylko wtedy, gdy jestem na boisku. Współczuję Jermainowi, że nie może grać. Sezon jest długi. Wszyscy zagrają odpowiednią ilość spotkań - stwierdził Van der Vaart.
Holender jest także przekonany, że jego problemy ze ścięgnem są już za nim, a on sam jest w stu procentach przygotowany do gry.
- Nie odczuwam żadnego bólu. Potrzebuję gry. Na początku muszę być ostrożny, jednak mam nadzieję, że wszystko będzie szło po mojej myśli - dodał piłkarz Tottenhamu.
Van der Vaart: "Współczuję Defoe"
25 października 2011
Anel
1 min czytania
5 934
Dyskusja
Komentarze (8)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Znów w prasie
. No ale tak, to przez współczucie...
i tak nie ma kondycji by grać pełne 90 minut, więc... 
myślę że to zwykłe takie dokuczanie między dwoma kolegami
swego rodzaju mobilizacja. zdrowa złośliwość. Jermain = determinacja i wykop go ze składu!
chociaż chciałbym żeby na boisku mogło być wszystkich 25 zawoddników
To tak samo jakbym ja powiedział sorry Jermain, że jestem takim mistrzem, to nie moja wina, taki już się urodziłem i nic z tym nie zrobię.
No i dobrze, w końcu jakaś rywalizacja jest, bo rok temu to szkoda gadać .
Defoe jest w dobrej dyspozycji , ale jednak Rafa udowadnia że to jednak on a nie JD zasługuję na grę w pierwszym składzie i rzeczywiście trudno się nie zgodzić Redknappem że stawia właśnie na Holendra .
Myślę, że Julkos ma sporo racji. Przypomnijmy sobie jak wyglądał nasz "napad" w zeszłym sezonie. Brak bramek, brak rywalizacji, bo i z kogo niby mieliśmy wybierać. To był kompletny dramat.
HR też współczuje Defoe i Pavowi - http://www.goal.com/en-gb/news/2896/premier-league/2011/10/29/2732767/tottenham-manager-harry-redknapp-says-decision-to-omit
Czytaj dalej