Nowy nabytek Tottenhamu Hotspur Rafael van der Vaart przyznał, że klub z Londynu rywalizował o jego zakup z Liverpoolem.
27-letni Holender zdecydował się na transfer z Realu Madryt na White Hart Lane w ostatnim dniu letniego okienka transferowego.
Trener Tottenhamu Harry Redknapp wskazywał, że popularne "Koguty" walczyły na rynku piłkarskim o van der Vaarta z Bayernem Monachium. Jednak pomocnik "Oranje" zdementował te pogłoski i przyznał, że klubem, który w rzeczywistości chciał go sprowadzić był Liverpool.
Na koniec trzeba się jednak kierować swoim instynktem, a dobre wrażenie zrobił na mnie właśnie manager Tottenhamu. Jestem szczęśliwy z przyjścia do "Kogutów" - przyznał van der Vaart.
Dam z siebie wszystko i mam nadzieję, że zagram w wielu spotkaniach, w których będę ważnym ogniwem drużyny. Liczę też na zdobycie wielu bramek. Chcę mieć z tych występów wiele radości - dodał.
Holender nie może się też doczekać rywalizacji z kolegami z ekipy "Pomarańczowych", którzy grają w klubach angielskiej Premier League.
Od zawsze mi powtarzali - musisz wreszcie przejść do Anglii. Teraz to się stało i z niecierpliwością czekam na grę przeciwko Dirkowi Kuytowi, Nigelowi De Jongowi czy Johnowi Heitindze - zaznaczył piłkarz Tottenhamu.
Van der Vaart wolał Tottenham od Liverpoolu
6 września 2010
Barometr
2 min czytania
15 616
Dyskusja
Komentarze (18)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Tak to jest jak się gra w LM. Gdyby było na odwrót - na 100 proc. wzięliby go "The Reds"
Barometr, nie wierzysz, ze to HR zrobil na nim wrazenie i dlatego przechodzi do nas?
pewnie sobie chlopak pomyslal, ze bedzie z kim pic 
no może masz rację 
A może Diarra naopowiadał mu jak to Redknapp uratował jego karierę po beznadziejnym czasie spędzonym w Arsenalu. Wiem że niektórzy nigdy nie zaakceptują faktu że to Redknapp może być powodem transferu. Może nasz menadżer był bardziej zdecydowany na transfer po tym co zobaczył w meczu z Wigan. Wiedział że na dobrego napastnika już za późno, ale może zyskać trochę goli z pomocy sprowadzając Rafaela. Zwłaszcza że kwota transferu jest dobra a zarobki śmiesznie niskie jak na takiego piłkarza!
http://www.101greatgoals.com/video-evidence-how-good-is-new-tottenham-signing-rafael-van-der-vaart/63888/
A ja myś:lę, że instynk mu podpowiadał, że my jesteśmy na "wznoszącej" a LFC to niewiadoma i to, że to jak gramy dużo, dużo bardziej mu pasuje. Bądźmy szczerzy, tu może być " KINGIEM", a tam cokolwiek by nie zrobił to będzie za SG i FT. Wszystko wskazuje, na to, że chce się odbudować. HR tylko to przyklepał i bardzo dobrze, bo nie ma sensu wywarzać otwartych drzwi i cudować. Jak ktoś bardzo chce to wystarczy mu zaproponować i nie przeszkadzać, przynajmniej czasami.
tja przyjemniaczek z Harry'ego nie ma co - http://www.youtube.com/watch?v=xJBsI7RAuvk&feature=player_embedded
Ojjj baro, to już stary filmik, po meczu z Wigan bodajże. Panowie i Panie, sprawa jest jasna - my mamy LM, oni nie. Poza tym to co napisał Marcus o Torresie i Gerrardzie. No i trener - rok temu byłby to Benitez, u którego VdV na pewno wolałby grać. Teraz jest to Hughues, który piłkarzem może i był świetnym, ale trenerem już niekoniecznie. W CV może sobie wpisać jeszcze mniej sukcesów niż nasz menago. Wszyscy mają w dupie finał LE, dużo większe wrażenie robi awans do LM.
Hodgson, jesli mnie pamiec nie myli 
Dobra, jestem matołem
Wiadomo że chodziło o Hodgsona
No nie wiem czy wszyscy maja w dupie ten awans do LE, moim zdaniem to zadecydowalo o tym ze Hodgson trafil na Anfield, gdyby mieli w dupie LE to pewnie dzis Liverpool trenowalby chocby i ten Hughes.
Zadecydował przede wszystkim fakt że w spurs będzie grał w LM a w Liverpoolu w tym sezonie grałby w znacznie mniej prestiżowej LE . A może tak jak napisał varba znaczenie mogło mieć to że Lass polecił mu osobę Redknappa bo to właściwie dzięki Harry'emu wypromował się Diarra do Realu.
Po prostu wybrał LM ,a nie jakieś picie .Chłopak to profesjonalista i troche musi nauczyć naszych zawodników tego profesjonalizmu
Mimo wszystko myślę że duże znaczenie miał też fakt opisany przez Marcusa. U nas jakichś wielkich gwiazd nie ma i Rafael może stać się największą, w Liverpoolu czegokolwiek by nie robił to zawsze w pierwszej kolejności wymieniałoby się Gerrarda i Torresa. Tak samo jak w Realu Krysię i Kakę. Zresztą Liverpool w tym okienku ściągnął już Cole'a, Meirelesa i Poulsena, transfer kolejnego pomocnika byłby więc jakimś obłędem.
To czy będzie gwiazdą pokażą najbliższe mecze przedewszystkim nie może sie od razu poczuć jak gwiazda i nic nie robić na boisku. Od niego szczególnie trzeba będzie liczyć na prostopadłe podania.
Dziewczyny znowu dostają w dupę. Tym razem z Norwegią!
http://www.uefa.com/uefaeuro2012/matches/season=2012/round=15171/match=2002305/postmatch/report/index.html#norway+portugals+woes
A Klaas-Jan Huntelaar znów ładuje 2 bramki. Można go było do Spurs kupić...ech
http://www.uefa.com/uefaeuro2012/matches/season=2012/round=15171/match=2002305/postmatch/report/index.html#norway+portugals+woes
A Klaas-Jan Huntelaar znów ładuje 2 bramki. Można go było do Spurs kupić...ech
Nie zdziwiłbym się jakby Rafael zagrał z przodu jako napastnik, bo Defoe zszedł z boiska z jakimś urazem.
jak na ataku to cofniętego ,za plecami Croucha.
Czytaj dalej