Remis 1:1 na Old Trafford przedłużył serię Tottenhamu bez wygranej do sześciu meczów. Spurs mają trzy punkty, bilans bramek minus sześć i 19. pozycję w tabeli Premier League. Kolejne tygodnie zdecydują, czy uda się wydostać ze strefy spadkowej przed przerwą na kadrę.
Roberto De Zerbi po meczu z Manchesterem United mówił przede wszystkim o charakterze. Włoch tłumaczył, dlaczego pocałował Rodrigo Bentancura po czerwonej kartce dla Urugwajczyka — i przyznał, że w dziesiątkę jego drużyna zagrała odważniej niż w pełnym składzie. „Od dłuższego czasu Tottenham grał bez tej krwi, bez tego charakteru, a ja tego chcę" — stwierdził szkoleniowiec.
Pięć najbliższych meczów Tottenhamu
Najpierw Coventry City w poniedziałek na Tottenham Hotspur Stadium. Beniaminek przyjeżdża do Londynu po dwóch wygranych z rzędu, więc o spokojne otwarcie serii będzie trudno. Potem wyjazd na Stamford Bridge i trzy spotkania z rywalami z dolnej połowy tabeli.
- 19 października — Tottenham – Coventry City (21:00)
- 24 października — Chelsea – Tottenham
- 31 października — Tottenham – Crystal Palace
- 7 listopada — Leeds United – Tottenham
- 21 listopada — Tottenham – Ipswich Town
Jak mają rywale
Arsenal zaczyna wyjazdem do Nottingham Forest, następnie podejmuje Everton, jedzie na Anfield, gra u siebie z Hull City i kończy serię wyjazdem do Newcastle. Liverpool poza derbowym starciem z Arsenalem ma Brentford na wyjeździe, Brighton u siebie, Crystal Palace na wyjeździe i Manchester United na Anfield.
Chelsea obok meczu z Tottenhamem zagra z Evertonem, Manchesterem United, Sunderlandem i Leeds. Manchester City podejmuje Ipswich, jedzie do Aston Villi, gra u siebie z Brighton, na wyjeździe z Nottingham Forest i u siebie z Fulham. Manchester United rozpoczyna wyjazdem do Leeds, potem Bournemouth u siebie, Chelsea na wyjeździe, Aston Villa w domu i Liverpool na Anfield.
Co to oznacza dla Spurs
Na papierze terminarz Tottenhamu jest łaskawszy niż u większości rywali z czołówki — tylko jeden mecz z zespołem z Big Six. Przy trzech punktach po sześciu kolejkach nie ma jednak miejsca na kalkulacje: punkty trzeba zacząć zbierać od poniedziałku.