Czwartek przyniósł kolejny dzień procesu Harry’ego Redknappa. O ile dyskusja dotycząca meritum sprawy cały czas toczy się wokół monakijskiego konta bankowego i podejrzanych przelewów, o tyle tym razem najciekawsze z naszej perspektywy było wyznanie Redknappa na temat własnych słabości.
„Piszę na poziomie dwulatka, nie umiem literować wyrazów, a moimi finansami zajmuje się sowicie opłacany księgowy” – tak przedstawił swoje kompetencje Harry. „Kompletnie nie znam się na komputerze, nie wiem czym jest e-mail, nigdy w życiu nie wysyłałem faksu, ani nawet smsa. Nie umiałbym nawet wypełnić składu do protokołu meczowego. Potwierdzi to każdy pracownik klubu” – kontynuował Redknapp.
„Jako że nie piszę, więc nie robię notatek, jestem przez to chyba najbardziej niezorganizowaną osobą na świecie.”
Wpływ księgowego na swoje życie Redknapp opisał następująco: „Wypisuje czeki dla mnie i dla żony, reguluje za nas rachunki, krótko mówiąc – organizuje mi pod tym względem życie. Ja sam nie widziałem mojego wyciągu z pensji od lat.”
Inną ciekawą informacją, która została ujawniona w czasie procesu to fakt, że Harry swego czasu stracił ćwierć miliona funtów na nieudanej operacji przejęcia klubu Oxford United, kiedy to Redknapp nieopatrznie udzielił pożyczki na ten cel. Klubu nie udało się przejąć, a zainwestowane oszczędności wyparowały.
W piątek odbędą się przesłuchania ostatnich świadków prokuratury. Mimo, że Harry będzie musiał być w sądzie, zapowiedział że pojawi się na ławce trenerskiej w czasie meczu z Watfordem, a także że wcześniej wytypuje wyjściową jedenastkę. Po dzisiejszych wyznaniach Redknappa jednego możemy być pewni – Harry zrobi to ustnie, zapewne przez telefon. Inaczej przecież nie potrafi.
Smaczki z procesu Harry’ego
27 stycznia 2012
halabala
2 min czytania
11 446
Dyskusja
Komentarze (47)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Siara, to właściwie nie jest problem. Jak sam chce, to proszę bardzo. Tylko czy jego ego jest w stanie za nim nadążyć to już szczerze wątpię. Na pewno byłoby ciekawie, ale trochę bez sensu o tym myśleć, bo HR wciąż jest naszym niepiśmiennym menago, a Mou jest w Madrycie.
jedno jest pewne, że potrzebujemy po Redknappie człowieka o podobnej charakterystyce, tylko może trochę bardziej myślącego o taktyce, chociaż oczywiście bez przesady, Beniteza bym nie zniósł
Jasne. Po co komu taktyka? 
Przyznać muszę, że Tottenham gra bardzo ładną, angielską piłkę i to mi się bardzo podoba. Szkoda byłoby zastępować ją Benitezowymi kalkulacjami. Niemniej jednak uważam, że tego typu kalkulacje powinny wznieść (tak dobry) zespół na jeszcze wyższy poziom.
Przyznać muszę, że Tottenham gra bardzo ładną, angielską piłkę i to mi się bardzo podoba. Szkoda byłoby zastępować ją Benitezowymi kalkulacjami. Niemniej jednak uważam, że tego typu kalkulacje powinny wznieść (tak dobry) zespół na jeszcze wyższy poziom.
Paweł do twojego opisu pasuje kilku trenerów. Z tych dla nas dostępnych to np. Martin O'neill. Zaraz wszyscy powiedzą że dla nas za słaby, ale pamiętam że tak samo było z Redknappem. Też był za słaby i niektórzy twierdzili że nie ma szans nas zabrać na wyżej niż 6 miejsce. Jest kilka ciekawych nazwisk za granicą, ale obawiam się że potrzebowali by czasu na przywyknięcie do specyfiki tej ligi. Dla przykładu podam Villas Boas świetny menadżer, ale musi ogarnąć premier league.
również myślałem o O'Neillu, tylko że O'Neill to moim zdaniem półka ta co Redknapp, może nawet o centymetr niższa, a nam zależy mimo wszystko na pójściu do przodu. I nie zapominajmy, że O'Neill lubi drwalowe teamy (to u niego do składu nie łapał się Cahill), a Redknapp mimo wszystko zawsze lubił pracować z zawodnikami o ciekawszej charakterystyce piłkarskiej.
O'Neill grał tym na co mógł sobie pozwolić. Wydaję mi się że taktycznie jest lepszy od Redknappa (bo tu trudno być gorszym hehe). Jego drużyny są bardziej poukładane w obronie niż Redknappa. O'Neill to opcja bezpieczna bo wiesz że nie zejdziemy poniżej pewnego poziomu. Można zaryzykować z kimś z poza Premier League i może się to skończyć dla nas bardzo dobrze, ale również może się powtórzyć historia z Ramosem
A i tak skończymy z Moyesem 
Nie wiem dlaczego są spekulacje na temat naszego menago , skoro dalej jest nim Redknapp , znajac sady angielskie skonczy sie tylko kara grzywny ..
Znacz Olivier angielskie sądy?
Moim zdaniem Moyes jest cudotwórcą i strasznie się marnuje w Evertonie.
Olivier - nie chodzi o sąd. Chodzi o stołek reprezentacji...
stołek managera reprezentacji 
A może Sam Allardyce? Dobry trener, typ podobny do Redknapa jeśli chodzi o myślenie a przede wszystkim doświadczony w Anglii
tak bambi, znakomity. Nie ma lepszego.
Sam Allardyce zawiódł w Newcastle, w Blackburn też było bez sensacji, a styl gry Boltonu nigdy mi się nie podobał. Moyes to solidny menadżer ale chyba nie dla Tottenhamu, styl gry Evertonu jest strasznie nudny, nie chciałbym tego oglądać na Lane. Tuczi ma racje bo co by się nie działo to i tak możemy stracić Redknappa, bo jeśli go uniewinnią to Anglia się po niego zgłosi. A jak zostanie uwiąziony to też będziemy potrzebować menadżera. Jedyne rozwiązanie żeby Harry z nami został to uznają go winnym, dają mu grzywnę i prace społeczne, Anglia będzie miała dylemat, bo nie mogą wziąć menadżera z wyrokiem skazującym i wtedy Harry zostanie u nas do usranej śmierci :-)
Aapa i varba chodziło mi tylko o to że może pracować tak jak Harry lecz nie musi, może przyjść trener niewiadomo skąd, odnieść sukces, po nim odejść i stracić wene jak Ville-Boas
Ale Allardyce jedyne co ma wspólnego z Redknappem to mocno zapity ryj, nic więcej. Przecież to chodzące pasmo klęsk i niepowodzeń! Co by nie mówić o Redknappie, on jakieś tam sukcesiki w CV przed przyjściem do nas miał, a ten? Bez jaj z jakimiś Allardyce'ami, Pardewami i innymi Curbishleyami, jesteśmy na takim etapie, że ten klub może przejąć tylko ktoś co najmniej klasy O'Neilla czy Moyesa. Choć osobiście widziałbym na tym stanowisku Hiddinka, który jest wolny, a po ostatnim średnim etapie z Turcją nie żądałby chyba jakiejś bardzo dużej kasy, na pewno nie większej niż ww. dwójka.
Hiddink jest dobry, ale jak ja sobie przypomnę jaką on rotację stosował w Chelsea... To moje myśli wędrują w kierunku Redknappa
W sumie to nie takie złe rozwiązanie, a i wielkich rewolucji nie będzie 
Idę o zakład, że informacja o zatrudnieniu Allardyce'a spotkałaby się z podobną reakcją jak chęć zatrudnienia Bellamy'ego. Od razu można na czas jego urzędowania odłożyć problem budowy stadionu, bo z zapełnieniem WHL byłby problem. To nie ty bambi chwaliłeś się jakimiś Młotkami w rodzinie?
Z tego co pamiętam to przy podpisywaniu nowego kontraktu przez Redknappa mówiło się że jest jakaś klauzula o tym że gdy zostanie mu udowodniona wina to kontrak jest z automatu rozwiązany. Niezależnie czy to tylko grzywna czy więzienie. Mogę się oczywiście mylić.
Mouriniho powiedziałe że nie zależnie co się stanie w tym sezonie z Realem to chce latem wrócić do Premier League. Mówił że jest pewny dostania pracy w czołowym klubie z PL. Hiddink to dobra opcja, bo pracował w Chelsea, wie czego się spodziewać, nie miałbym nic przeciwko temu żeby Guus nas objał. Dzejkob jak możesz takie coś pamiętać skoro taka informacja nigdy nie padła, nie wiadomo czy jest jakakolwiek klauzula i nie widzę powodów ujawniania jej przez Levy czy Redknappa
Tak samo jak Levy czy Redknapp nigdy nie ujawniają np. kwot transferów a jakoś wszyscy o tych kwotach wiedzą z mediów. Nie pamiętam gdzie to przeczytałem bo to było dawno ale coś takiego mi po głowie chodzi.
varba, powiedział Mourinho czy jakiś dziennikarzyna? Daj linka do wypowiedzi, jak możesz.
Dobrze skoro trzeba to będę tłumaczył oczywiste rzeczy. Kontrakt to zatrudnienie o pracę i bez zgody Redknappa nikt nie ma prawa publicznie ujawnić szczegółów w nim zawartych, to nie jest osoba zatrudniona w budżetówce. Słyszałeś o czymś takim że w rubryce kwota transferu napisane jest undisclosed, pojawia się to wtedy kiedy strony porozumieją się, żeby nie ujawniać kwoty, wtedy obowiązuje obie strony umowa, jeżeli nie ma takiego ustalenia kwotę transferu można ujawnić. W kontrakcie w którym zatrudnia się osobę taka tajemnica zawsze obowiązuje, chyba że osoba wyrazi zgodę na jej ujawnienie, ale nie widzę korzyści w tym żeby Levy lub Redknapp ujawnili taki zapis. Więc to o czym ty piszesz to są jakieś dywagacje, tak jak niektóre kwoty transferów bo w każdej gazecie jest podana inna kwota.
Dziennikarzyna który twierdzi, że Mourinho mu tak powiedział.
Dziennikarzyna napisał tylko to co przekazał mu przyjaciel Mourinho - Zoolander. Myślę, że jest w tym wiele prawdy, bo Mou mówił o tym nie raz. Może nie tak odważnie jak teraz, ale mówił. Myślę, że jego "pogawędka" z Ikerem C. i Sergio R. załatwiła sprawę do końca 
Ha Ha Ha....Mourinho,Hiddink,Beckenbauer,Piechniczek,kogo jeszcze proponujecie?Jak na razie Redknaap jest trenerem Tottenhamu i będzie pewnie nim po tym procesie.Uwaga,uwaga brukowce podały wiadomość że latem Mourinho odchodzi z Realu,a że chce wrócić do Anglii to napewno do Tottenhamu,he,he.....
O jeszcze jest Hiddink...he,he,he.
To, że odejdzie jest raczej pewne. To, że zamierza przyjść do nas raczej wątpliwe. Tylko nie wiem z czego się śmiejesz Artur...
Padają nazwiska,niby na jakiej podstawie właśnie one?Dyskusja,tak jakby faktycznie już Redknapp pakował właśnie walizki na WHL...Jeszcze proces się nie skończył ,wina nie udowodniona a już niektórzy analizują kto lepszy Mourinho czy Hiddink,a Curbishley czy Pardew wogóle się nadają.
Czytaj dalej