Harry Redknapp wyraził swoje niezadowolenie z systemu apelacji w Premier League, z powodu którego nie będzie mógł skorzystać z Wilsona Palaciosa w weekend w derbach Londynu z West Hamem.
Menedżer Kogutów jest sfrustrowany, ponieważ powtórki pokazały, że nie było kontaktu między Palaciosem, a Dunnem i że nasz pomocnik dostał niesłusznie drugą żółtą kartkę.
"To wadliwy system, w którym nie możesz zaapelować o cofnięcie żółtej kartki i unieważnić ją jeśli była rażącą pomyłką.
"To samo w ostatni weekend przytrafiło się Glenowi Johnsonowi.
"To jest naprawdę zwariowane. Oni powinni się temu przyjrzeć i przyznać że to była błędna decyzja. Palacios nie miał żadnego kontaktu z piłkarzem, więc ta kartka nie powinna się liczyć."
Redknapp krytykuje system apelacyjny
9 kwietnia 2009
Skaju
1 min czytania
1 802
Dyskusja
Komentarze (4)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Musze przyznać racje Harremu. Anulują niesłuszne czerwone kartki, ale żółtych już nie chcą. Coś nie tak chyba...
Bez sensu w ogóle nie powinien pauzować, jak to byłby Lampard, Rooney lub Terry to zaraz by wszystkie gazety o tym pisały jaki biedaczek nie słusznie ukarany, ale kto by się przejmował Palaciosem z Tottenhamu
Niestety takie jest rozwiązanie systemowe. Gdyby pozwolili odwoływać się od żółtek to by ich te odwołania zalały, a tak pracy papierkowej nie mają aż tak wiele. Taki jest już system, że zdarzają się obiektywne niesprawiedliwości które jednak trudno wyplenić...
zalały? no bez przesady ... nie mają aż tak wiele roboty? oni w ogóle nie mają roboty ... Tak jest im po prostu wygodniej.
Czytaj dalej