Serwis Goal.com ocenił piłkarzy Tottenhamu za dzisiejszy występ z Boltonem (2:1). Bohaterem spotkania został uznany Niko Kranjcar - strzelec zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry. Za najsłabsze ogniwo w zespole Kogutów uznano Gomesa. Skala 1-10.
Bramkarz:
Gomes - 5.0
Strzał Sturridge'a był dla niego jedynym testem dzisiejszego popołudnia i w dodatku oblanym. Nasz bramkarz nie popisał się przy strzale Anglika, pozwalając piłce przelecieć przez rękawice.
Obrońcy:
Vedran Corluka - 6.5
To on oddawał strzał w sytuacji, kiedy to Kevin Davies zagrał ręką, a sędzia wskazał na wapno. Dobre zawody na prawej stronie obrony.
Michael Dawson - 6.0
Bliski powstrzymania Sturridge'a. W dalszej części spotkania nie dał pograć napastnikowi gości. Profesor w pojedynkach w powietrzu.
William Gallas - 7.0
Pewny punkt obrony Tottenhamu.
Benoit Assou-Ekotto - serwis nie wystawił oceny
Pomagał w ofensywie ile mógł. Dobrze poradził sobie z taktyką Boltonu, która opierała się na adresowaniu długich piłek na jego stronę boiska.
Pomocnicy:
Rafael Van der Vaart - 7.5
Strzelił bramkę z karnego, ale i zaliczył pudło z jedenastu metrów. Kreował ataki Tottenhamu i dobrze obsługiwał Defoe i Croucha. Rozegrał tylko 45 minut, bowiem nabawił się kontuzji. Harry Redknapp musi mieć nadzieję, że to nic poważnego.
Jermaine Jenas - 8.0
Doskonały mecz Jenasa. Kontrolował grę i praktycznie nie popełnił żadnego błędu w środku pola. Fabio Capello może być zadowolony.
Wilson Palacios - 7.0
Czyścił grę, pozwalając kolegom z zespołu tworzyć akcje ofensywne.
Aaron Lennon - 8.0
Świetny mecz. Duża wydajność pomocnika. Sam Ricketts miał wiele problemów z jego szybkością. Wywalczył drugiego karnego.
Napastnicy:
Peter Crouch - 7.0
Jego wzrost sprawiał problemy obrońcom Boltonu. Dobrze współpracował z Defoe.
Jermaine Defoe - 8.0
Był bardzo aktywny i pobudzony faktem, że jego grze przygląda się Fabio Capello. Strzelił bramkę po podaniu Van der Vaarta, ale sędzia odgwizdał spalonego. Starał się odciążać swoją grą Croucha, dobrze przytrzymywał piłkę.
Zmiennicy:
Steven Pienaar - 7.0
Siał zagrożenie na lewej flance.
Niko Kranjcar - 8.0
Jego gol w doliczonym czasie gry przesądził o trzech punktach dla Spurs. Bardzo ważne trafienie w kontekście walki o miejsce zespołu w czołowej czwórce tabeli Premier League.
Roman Pawluczenko - 6.0
Wszedł z ławki rezerwowych, ale nie miał wielkiego wpływu na mecz.
Pomeczowe oceny
5 lutego 2011
spursmaniak
2 min czytania
10 432
Dyskusja
Komentarze (16)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Bae
BAE i Corluka niedoceniony moim zdaniem, za to Jenas ciut przeceniony
Świetny mecz VdV szkoda , że taki krótki.
To dlatego VdV zszedł. Musi być gotowy na milan. Ocena Defoe to jakieś nieporozumienie. Kilkanaście meczy zero bramek. Brawo dla Jenasa za grę. Niewiele brakowało, a wpadłaby do bramki gdyby leciała w jej światło bo bramkarz byłby spózniony z interwencją. Może to jemu dać następnym razem wolnego zamiast VdV? Szkoda mi go bo nie może coś ustrzelić bramki.
JD zanotował chyba 13 mecz bez gola....
JD zostanie na indywidualnych treningach by poprawić skutecznosc i będzie miodzio.Bo po za brakiem skuteczności wszystko było OK.
Oceny dobre dostali wszyscy, na których wieszano w komentarzach psy 
Corluka tylko 6.5 ? wg mnie rozegrał dobry mecz na 7.5 minimum
Corluka tylko 6.5 ? wg mnie rozegrał dobry mecz na 7.5 minimum
Kranjcar tym trafieniem choć trochę może przekona Redknappa do siebie.
Defoe mocno przelukrowany tą oceną...
Ogólnie w pierwszej połowie graliśmy przepiękny futbol, mocny pressing i jakby wszystko było na miejscu. Tym bardziej to cieszy, że odbyło się bez Modricia i Bale'a. Jenas zagrał w końcu poważne zawody, a nie to co zwykle. Niestety, po tym drugim przestrzelonym karnym wiedziałem, że będzie nerwówka. Kiedyś widziałem Lamparda, który 3 razy powtarzał karnego i wszystkie 4 razy trafił do siatki...Czegoś takiego nam potrzeba, ale nawet VdV się podpalił za bardzo.
Z przykrością stwierdzam, że duuużo lepiej gra nam się systemem 4-4-2 i to jest nasz poważny problem, bo mając VdV zdrowego nawet HR doszedł po długim czasie do wniosku, że trzeba się przestawić na 4-4-1-1 (w uproszczeniu). Więc albo znajdziemy napastnika, który do takiego systemu będzie pasował, albo trzeba wrócić do 442...Nie wiem sam. Ale patrząc na nasz atak dzisiaj, miałem wrażenie, że dopiero Crouch i Defoe wystawieni razem stanowią jakieś poważniejsze zagrożenie nawet mimo tego, że nie strzelili nic. Uzupełniają się. Jeden wygrywa pojedynki główkowe i stanowi zagrożenie w powietrzu, a drugi sieje zamęt na ziemi swoją szybkością. Nie wiem, jak rozwiązać ten konflikt.
Z przykrością stwierdzam, że duuużo lepiej gra nam się systemem 4-4-2 i to jest nasz poważny problem, bo mając VdV zdrowego nawet HR doszedł po długim czasie do wniosku, że trzeba się przestawić na 4-4-1-1 (w uproszczeniu). Więc albo znajdziemy napastnika, który do takiego systemu będzie pasował, albo trzeba wrócić do 442...Nie wiem sam. Ale patrząc na nasz atak dzisiaj, miałem wrażenie, że dopiero Crouch i Defoe wystawieni razem stanowią jakieś poważniejsze zagrożenie nawet mimo tego, że nie strzelili nic. Uzupełniają się. Jeden wygrywa pojedynki główkowe i stanowi zagrożenie w powietrzu, a drugi sieje zamęt na ziemi swoją szybkością. Nie wiem, jak rozwiązać ten konflikt.
ważne ze mamy 3 pkt wiecej 
Kurwa wszyscy jada na Defoe, wrócił po kontuzji i co myslicie ze to tak łatwo teraz nagle złapac forme i jebac bramkico mecz? Co juz zapomnieliscie jak Nam ratował dupe z zeszłym sezonie? Poczekajcie az sie odblokuje bo wkoncu musi
Harry dobrze wie ze to Nasz najlepszy napastnik w kadrze i dlatego daje mu grac mimo iz wie ze jest w niezbyt dobrej formie
Prawda jest taka ze nie mamy ani jednego napastnika w formie a zaraz mecz z milanem ... Mamy same kontuzje, moze wróca przed milanem ale co z tego jak bd bez formy?Po kontuzji nie wraca sie i nagle ma sie wielka forme co sie miało przed kontuzje .. Ja to ciezko widze ;D Aaa idefoe mimo ze nie strzelił gola nie grał tak zle !!!
Kolego Bks1922Stal, jakby tak jeszcze bez bluzgów, to wszystko będzie super 
Ok Niko powinien zostać uznany bohaterem spotkania ale pisząc że Pav nie miał wpływu na mecz asystując przy bramce na 2;1 to trochę dla mnie dziwne . Zwłaszcza po wysokiej ocenie dla Defoe ( 8 ) który wcale nie rozegrał rewelacyjnych zawodów .
Czytaj dalej