Nie jest to co prawda wiadomość poruszająca wszystkich dziennikarzy, działaczy i sympatyków futbolu, ale pierwsza zmiana w kadrze Kogutów tej zimy stała się faktem. Przebywający na wypożyczeniu w York City reprezentant irlandzkiej młodzieżówki Kenny McEvoy ujawnił, że jego kontrakt z Tottenhamem został rozwiązany.
Zawodnik oświadczył, że nie widział dla siebie szans na regularną grę w barwach Spurs i zwolnienie z kontraktu było jego pomysłem. Równocześnie podziękował klubowi za aprobatę wobec tej decyzji. W ciągu 4 lat spędzonych na White Hart Lane McEvoy nigdy nie znalazł się w kadrze na mecz ligowy. Kilka razy załapał się do meczowej osiemnastki na spotkanie Ligi Europy (dla zbieraczy faktów i ciekawostek: zasiadał na ławce z numerem 47), ale nie zdołał zadebiutować. Czterokrotnie wypożyczany, zagrał w 14 meczach niższych klas rozgrywkowych, strzelając jedną bramkę.
To drugi niegdyś uznawany za obiecującego wychowanek Kogutów zwolniony z kontraktu w tym sezonie (już po zakończeniu letniego okienka transferowego). Pierwszym był – mający już nawet na koncie 2 występy w Premier League — serbski obrońca Milos Veljkovic. Rzecz jasna życzymy Kennethowi wszystkiego najlepszego w przyszłości.
Piłkarz akademii opuszcza Tottenham
3 stycznia 2016
Wduwek
2 min czytania
2 991
Dyskusja
Komentarze (6)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Ciekawe czy tylko wizualnie jest podobny do Garetha Bale'a , bo jeśli jego umiejętności są też podobne , to mamy czego żałować że odchodzi .
jak by miał to nikt by ot tak z nim nie rozwiązał kontraktu
juz ma 21 lat i nic nie grał, został tylko wygląd na Bale
juz ma 21 lat i nic nie grał, został tylko wygląd na Bale
veljkovic nie zostal zwolniony tylko nie przedluzy kontraktu
A co jeśli kilka lat temu podmieniliśmy z nim Garetha, i teraz właśnie odszedł Gareth Bale ?
spurscfaniak, prawda. Ale efekt podobny.
Może jeszcze będzie drugim Bale'm, ale dla któregoś z zespołów niższych lig
Powodzenia w dalszej karierze.
Czytaj dalej