Dla niektórych Spursmaniaków to nadzieja lewej obrony Tottenhamu. Dla innych to z kolei zwykły zawodnik, który swoim występem w meczowej "11" skreśla szanse wygranej. Posłuchajmy co do powiedzenia miał po poniedziałkowym treningu młody walijczyk, Gareth Bale, którego sobotnie spotkanie z Evertonem było pierwszym występem od 26 lutego w pucharze UEFA z Shakhtarem Donetsk, czy wreszcie od 18 stycznia w lidze - z Portsmouth:
"Świetnie było wrócić i zagrać ponownie. Ta energia, którą dostaję z dopingu od kibiców na prawdę mnie cieszy."
Nietypowa formacja 5-3-2 zastosowana przez Redknappa miała podyktować Bale'owi ofensywne nastawienie do gry. Gareth grał więc jako cofnięty skrzydłowy, który dołączał się do ataków drużyny co było widać szczególnie w pierwszej połowie meczu, gdyż rozgrywanie piłki przez Everton w drugiej połowie nakazał Tottenhamowi nieco się cofnąć i skupić się na defensywie.
"Taktyka pasowała do mojego stylu gry i pozwoliła mi atakować."
Zawodnik reprezentacji Walii skomentował również krótko przebieg spotkania:
"Kontrolowaliśmy grę w pierwszej połowie, stworzyliśmy kilka sytuacji bramkowych i mogliśmy zdobyć gola.
"Druga połowa była trudna, zaczęli na nas naciskać dlatego musieliśmy się odrobinę cofnąć. Remis uważam za sprawiedliwy wynik."
Od Bale'a słów kilka
24 sierpnia 2009
Sajmon
2 min czytania
2 671
Dyskusja
Komentarze (13)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Żeby chłopak jeszcze coś u nas pokazał... Cokolwiek...
Cofnięty skrzydłowy?? Ja tam nie wiem ,ale kiedyś określało się kogoś takiego jak pomocnik wahadłowy. To było tłumaczenie czy interpretacja??
Zagrał przyzwoicie trzeba mu to przyznać ale to pewnie dlatego że nie leżało na nim tyle obowiązków defensywnych co w systemie 4-4-2, ja nadal myślę że powinniśmy przesunąć Garrego do pomocy
Było napisane wing-back, więc chyba raczej z biegu tak przetłumaczyłem.. Pomocnik wahadłowy? Cóż, jak widać to chyba nie jest 'moja najmocniejsza pozycja' do translacji ;p A cofnięty skrzydłowy jakoś bardziej przyziemnie mi zabrzmiało.
nawet jeśli nie ciążyło na nim tyle obowiązkow w obronie to i tak wywiązał się z tych swoich wzorowo. Dla mnie również Gareth to przyszły skrzydłowy, może nawet środkowy pomocnik ( jak Gareth Barry?
)?
A dla mnie po prostu - zawodnik na lewej stronie boiska lub jak kto woli - ofensywnie nastawiony obrońca. Patrząc na to co wielokrotnie wyprawiał BAE na lewej to ja się jednak dziwię, że ten chłopak dostawał tak mało szans w tym sezonie.
Barometr, nawet jeśli BAE popełnił z dwa błędy w tym sezonie
to Bale, przy calej sympatii dla niego, mógł co najwyżej Kamerunczykowi pomagac w rozgrzewce.
mi też gra Ekotto nie odpowiadała, za dużo paniki, za mało myślenia, błędy w ustawianiu, nie trzymanie linii, wolne powroty. Jednak gra Bale'a mi 4 razy bardziej nie odpowiadała. W sobotę zagrał moim zdaniem najlepszy mecz w naszych barwach, jednak poczekałbym, moze to byl pojedyczny wyskok
Paweł-Ekkoto nie trzyma linii,bo...nie musi.To jest boczny obrońca.Teraz za off-side odpowiada głównie 2 środkowych
???? a ci 2 boczni to sobie mogą latać gdzie chcą? środkowi rządzą bocznymi w ustawianiu, sam grałem na środku obrony w linii przez kilka lat i wiem mniej wiecej jak to wygląda, jeśli boczny obronca lata za plecami środkowych a tak wygląda często z Ekotto to coś jest nie tak. Ekotto w defensywie ma pilnowac swojego ustawienia zeby nie byl za obroncami srodkowymi. To samo tyczy się Chimbondy - on to samo robił nieraz
Boczni ogólnie muszą stać przed środkowymi.Wtedy nie cała 4 ale raptem 2 graczy odpowiada za linię spalonego.Takie to obecnie panują trendy taktyczne.
...i kreowany dzięki tym trendom jest obrońca mały/niski, ale szybki Wojo
Zgadzam się z tobą po części. Po części, bo jednak boczniak musi umieć szybko wracać - w końcu jest też obrońcą, nie tylko i wyłącznie oskrzydlającym. Dlatego ciąży na nim duża odpowiedzialność.
Przepraszam, oczywiście miało być Wujo ^^ Mam kumpla o nicku "Wojo", który mi 'wyskoczył' akurat na gadu. Mam nadzieję, że wybaczysz ;]
Czytaj dalej