Hugo dołączył do nas w sierpniu 2012 z Lyonu i od tego czasu zanotował 78 występów w naszych barwach, a dzięki fantastycznej postawie stał się jednym z ulubieńców fanów.
27-letni kapitan drużyny narodowej Francji właśnie doprowadził swój kraj do etapu ćwierćfinału Pucharu Świata w Brazylii i teraz cieszy się krótką przerwą przed powrotem, aby rozpocząć swój okres przygotowawczy z nowym trenerem Mauricio Pochettino .
"Rozmawiałem z prezesem i wiem, że ambicje klubu są większe niż kiedykolwiek wcześniej", powiedział Hugo. "To bardzo ważne, aby czuć się w klubie jak w domu i dla mojej rodziny, aby czuła się dobrze. Jestem zachwycony relacjami z klubem i kibicami. Przybycie Mauricio Pochettino jest również istotne. Manager wywiera dobre wrażenie i jest bardzo ambitny.
Wszystko jest jasne w mojej głowie, i skoro już podpisałem nowy kontrakt, to dlatego, że wierzę w klub i jestem pewien, że będziemy rozwijać się w pozytywny sposób.
Ostatni sezon nie był taki jakiego wszyscy oczekiwaliśmy, ale mimo trudności wciąż byliśmy w stanie skończyć ligę na szóstym miejscu. Wiemy, gdzie musimy się poprawić i zrobimy wszystko co w naszej mocy by dać jak najwięcej powodów do radości naszym fanom w najbliższym sezonie."
Nowy 5-letni kontrakt Llorisa!
18 lipca 2014
rycerz17
2 min czytania
5 046
Dyskusja
Komentarze (7)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
True Yiddo.
Gość
10 lipca 2014, 17:46
Dobrze, ze zostaje, ze Tottenham sie nie rozsypuje po słabszym sezonie. Zastanawiam się co z Chadlim i Lamelą... I tak znając życie wart kilka mln Lennon bedzie wygrywał rywalizacje z wartym kilkadziesiąt Lamelą. taka specyfika angielskiej piłki. Doświadczenie Lennona robi swoje.Mam tylko nadzieje ze tacy zawodnicy jak dawson czy Lennon zostaną jeszcze długo w Tottenhamie, a byc moze do konca kariery
bravo Levy!
To jest "największa" informacja tego okienka transferowego Panowie
Brawo.
Bardzo dobra wiadomość. Hugo ma za sobą udany Mundial, gdzie bronił bez zarzutu. W naszym klubie ma równie silna pozycję co w reprezentacji i o jego występ zawsze można być spokojnym
Łysy się popisał tym razem. To jest przyszłość. Cieszy że zostaje.
Słaby bramkarzyk zostaje w KFC na 5 lat, hahaha.
Czytaj dalej