Niedobre wieści dopływają do nas z obozu Tottenhamu. Manager naszej drużyny, Harry Redknapp, potwierdził, że występ Rafaela Van der Vaarta w jutrzejszym spotkaniu przeciwko Wolverhampton stoi pod sporym znakiem zapytania.
Holender w meczu Ligi Mistrzów z Werderem Brema został zastąpiony tuż po przerwie przez Robbie'ego Keane'a. Van der Vaart uskarżał się na ból mięśni łydki. Rafael od czwartku trenuje indywidualnie, lecz nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w sprawie jego występu.
- Rafael nadal odczuwa ból w łydce - potwierdza złą informację Redknapp.- Będziemy mu się uważnie przyglądać, jednak nie chcę ryzykować jego zdrowiem.
Wypowiedź Redknappa w takim tonie może niestety oznaczać, że Holender nie wystąpi w meczu na White Hart Lane. Harry dodał do tego, że Luka Modrić nadal boryka się z urazem nogi, a Gomes nie jest jeszcze w pełni sił, by zastąpić Carlo Cudiciniego między słupkami bramki Spurs.
W dalszym ciągu nieprzygotowani do gry są Jermain Defoe, Michael Dawson, Jonathan Woodgate i Jamie O'Hara.
Niepewny występ Van der Vaarta
17 września 2010
Anel
1 min czytania
7 727
Dyskusja
Komentarze (11)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
To jest szokujące! Sezon dopiero się rozpoczął a u nas mały szpital się zrobił... I tak jest co roku! Jest jakieś racjonalne wytłumaczenie na takie sytuacje? Masakra
Jest - kupujemy kontuzjogennych zawodników, przy których cały czas figuruje "red inj" 
Moje wytłumaczenie jest takie: liga angielska to dalej nie przelewki, dwóch załatwiła nam reprezentacja, VdV nie przygotowywał się do sezonu z drużyną więc to tez nie nasza wina. Na pocieszenie można powiedzieć, że Arsenal ma tyle samo kluczowych graczy kontuzjowanych. Myślę, że HR powinien już krzyczeć do sędziów żeby chronili jego graczy.
Matek Niestety ale kontuzje są wpisane w zawód piłkarza , niektórzy są na nie bardziej podatni a nie którzy mniej .Nie zmienia to jednak faktu że w chwili obecnej z prawdopodobnego składu na mecz z Wilkami wylecieli nam Gomes , Dawson , Modrić ,VdV , Defoe , czyli prawie połowa składu.Kontuzję martwią jednak jestem optymistą i liczę że poradzimy sobie jakoś nawet w takiej sytuacji.
jakas kurwa plaga;/ ehhh
Patrząc na injury table, gdzie zawsze niestety jesteśmy wysoko, a na samym dole, tak jak w całym zeszlym sezonie- Wigan, chyba musimy kupić od nich masażystów,hehe
szpital - masakra - aż nie chcę się tego czytać
Oby wrocil na West Ham, dobrze ze go zabraknie, te Craddoki by go z******.
Dobra, kontuzje kontuzjami, ale gramy u siebie z Wolves. Każdy nasz piłkarz szerokiej kadry u nich robiłby za gwiazdę, nie ma więc co lamentować!
hehe, to prawda co napisał Ginola. Poza tym dobrze że wreszcie Rafel sobie odpocznie, zagrał dwa mecze pod rząd, a wcześniej nie bardzo miał czas żeby przygotować formę. Jak to mówią nie ma tego złego...może Kranjcar błyśnie - liczę na to 
Trzeba sie mentalnie nastawić, że przeciwnik jest nie wygodny bo dokopał nam dwa razy, ale jest jak najbardziej do pokonania i trzeba to wygrać bo zaraz będziemy w strefie spakowej! Ciekawe czy Luka zagra!?
Czytaj dalej