Prezydent Lille Michel Seydoux stwierdził, że nie otrzymał jeszcze żadnej oferty za Edena Hazarda.
Jednym z klubów zainteresowanych pozyskaniem młodego Belga jest Tottenham. Potwierdza to opiekun Kogutów, Harry Redknapp, mówiąc:
"Hazard to jeden z piłkarzy, o których rozmawiamy. Eden znajduje się z całą pewnością na naszej liście."
Wcześniej sam piłkarz przyznał, że nie wyklucza transferu do Tottenhamu. Gwiazda Ligue 1 znajduje się w kręgu zainteresowań również takich klubów jak potentaci z Manchesteru-United i City. Szkoleniowiec Czerwonych Diabłów obserwował Belga w meczu ligi francuskiej Olympique Lyon – Lille OSC.
Jak dotąd Lille OSC nie otrzymał jednak żadnej oferty transferu swojej największej gwiazdy.
"Na tę chwilę nie otrzymałem żadnych ofert," powiedział Michel Seydoux radiu Monte Carlo.
Nie było ofert za Hazarda
26 marca 2012
Marcin
1 min czytania
4 533
Dyskusja
Komentarze (12)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
To czas najwyższy poważniej się nim zainteresować, potrafi grać świetnie na lewym, prawym skrzydle i w środku. Jak dla mnie jeden z tych piłkarzy, którzy powinni być naszymi głównymi celami transferowymi, najważniejszym jest dobry napastnik.
Nie ma co się łudzic, że Hazard wyląduje u nas - interesują się nim zarówno United, jak i City, więc mogą go skusic albo jedni - walką o najwyższe cele (bardziej realną niż nasza, przynajmniej na razie), albo drudzy - ogromną kasą. No nic, zobaczymy
halabala
Za marzenia się nie płaci
Za marzenia się nie płaci
ale za Hazard(a) już tak 
transfer Modricia o którego biły się największe marki na świecie pokazuje, że możemy zrobić taki transfer. wiadomo, że będzie trudno, ale trzymam kciuki i mam nadzieję, że wyląduje u nas
gaizka - I to nie mało 
Najpierw trzeba zapewnić Ligę Mistrzów na WHL wtedy można będzie próbować ściągnąć Hazarda. Oczywiście że będzie nam trudno, ale naszym atutem jest to że Hazard chce grać regularnie i my to mu gwarantujemy, u nas niczym nie ryzykuje, wchodzi z marszu do pierwszej jedenastki i taka opcja podobała się jego ojcu, bo Eden zmienia kraj i ligę więc będzie potrzebował tego czasu na boisku. W Man Und nie ma takiej pewności w City też nie. Tam jest mnóstwo piłkarzy i ogromna presja na wyniki. Young trafił do Und zagrał kilka dobrych meczy a potem przesiedział pół sezonu na ławce. Adam Johnson w City, Dżeko świetni piłkarze którzy nie grają za wiele a u nas pewny pierwszy skład. To może być nasz atut (chyba jedyny), pewna gra, szansa żeby się pokazać w silnej lidze, nasz ofensywny styl gry idealny dla takiego piłkarza.
Mówienie o jakimkolwiek stylu Tottenhamu w kontekscie kilku ostatnich meczów jest nie na miejscu... Ale zgadzam się, u nas będzie mógł grać i w dodatku grać ofensywnie, tak jak lubi, co więcej nie będzie za bardzo obciążony jakimiś założeniami taktycznymi znając Harrego.
Od stu lat mamy ofensywny styl gry. Tottenham miał zawsze taki styl. I trzy porażki tego nie zmienią. Kiedyś Bill Shankly powiedział o Tottenhamie do swojego asystenta:
-Who we've got next?
-Tottenham;
-Tottenham, beautifull football...easy three points
Zawsze graliśmy ofensywny football niezależnie jakie wyniki nam to przynosiło. Poza tym przegraliśmy te mecze przez obronę a nie przez atak, w żadnym nie potrafiliśmy zachować czystego konta. Nie lubię takiej przesady, jak przegrywamy mecz to nagle klubowi brakuje stylu.
-Who we've got next?
-Tottenham;
-Tottenham, beautifull football...easy three points
Zawsze graliśmy ofensywny football niezależnie jakie wyniki nam to przynosiło. Poza tym przegraliśmy te mecze przez obronę a nie przez atak, w żadnym nie potrafiliśmy zachować czystego konta. Nie lubię takiej przesady, jak przegrywamy mecz to nagle klubowi brakuje stylu.
Wiem, że od zawsze gramy ofensywnie, nie musisz mi tego tłumaczyć varba, ale nie zmienia to faktu że w ostatnich meczach gramy bez polotu, bez pomysłu i bijemy głową w mur - krótko mówiąc gramy bez stylu. No może poza Chelsea, chociaż w tym meczu też wiele brakowało do naszej optymalnej formy. Nigdzie nie napisałem że te mecze w jakikolwiek sposób rzutują na całokształt bo w tym sezonie zagraliśmy nie jeden świetny mecz.
Bardzo mało prawdopodobne dla mnie wydaję się że będzie nas stać na Hazarda . Kluby ze znacznie większym budżetem są ponoć poważnie zainteresowane młodym Belgiem .
Pierwsza rzecz to zakwalifikować się do Ligi Misztrzów. To należy do nas. Później będzie można zastanawiać się czy facet chce grać w piłkę, czy też siedzieć na ławie i zgarniać większe siano. Jego ambicja już nie leży w naszych rękach/nogach.
Czytaj dalej