Niko Kranjcar przekonuje, że jego priorytetem jest pozostanie w Tottenhamie Hotspur, jednak, jeśli nie będzie regularnie grał, zacznie myśleć nad zmianą barw klubowych.
W ostatnim spotkaniu z Boltonem, przegranym z resztą 4:2, Chorwat po raz pierwszy w tym sezonie wybiegł na plac gry od pierwszej minuty. Wcześniej pięciokrotnie pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych.
"Świetnie czuję się w Tottenhamie, więc gdybym zaczął grać regularnie, moją pierwszą opcją byłoby pozostanie na White Hart Lane", powiedział Sportske Novosti.
"Jeśli jednak nie będę grał, zacznę szukać innych rozwiązań. Nikt nie chce być rezerwowym i to dotyczy się również mnie."
"Pasjonuję się grą w piłkę i to się liczy najbardziej. Jeśli nie będzie dla mnie wystarczająco miejsca w Tottenhamie, będę musiał wykonać kolejny krok w mojej karierze."
Na temat sytuacji Chorwata wypowiedział się również jego ojciec, a zarazem agent, Zlatko Kranjcar. "Jeśli nie byłby (Niko) ambitny, to zostałby w Tottenhamie i wegetował przez kolejne trzy lata. Ma świetną umowę, ale nie może tutaj grać tylko dla pieniędzy."
"Niko chciałby zostać w Londynie, ale jest też gotów odejść z Anglii, mógłby przejść do Serie A. Liverpool także jest klubem, który się nim interesuje, ale znowu, dlaczego nie Włochy?"
Kranjcar chce grać
8 listopada 2010
michaliv
2 min czytania
4 019
Dyskusja
Komentarze (4)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Kurde szkoda by było stracić Niko , jestem przekonany że Kranjcar może odgrywać w naszej drużynie bardziej znaczącą rolę i pewnie jak zmieni klub to będziemy tego żałować że straciliśmy na prawdę dobrego gracza
nie ma takiej możliwości, żeby nie było rezerwowych. A to czy się nim będzie, zależy tylko i wyłącznie od formy zawodnika. Można pechowo przesiedzieć kilka miechów na ławie, ale szansa zawsze się nadarzy i tylko trzeba ja wykorzystać. Biadolenie i straszenie nic nie da.
Moim zdaniem lepiej byłoby jesliby zostal. Pokazal co potrafi w zeszlym sezonie strzelajac duzo bramek. On nie moze grac jak ostatnio na prawej stronie bo kompletnie nie umie.
No nie wiem czy zostanie... ale jak go sprzedamy to powinniśmy z 2 bańki przyciąć
Czytaj dalej