To już trzecia ligowa wygrana z rzędu. Tym razem komplet punktów piłkarze Tottenhamu zdobyli w domowym meczu z Reading. Pierwsze zwycięstwo w nowym roku zapewnili nam swoimi bramkami Dawson, Adebayor i Dempsey.
Pikarze obu drużyn z przytupem weszli w dzisiejszy mecz. Już po pięciu minutach gry goście objęli prowadzenie. Piłkę po rzucie wolnym do bramki strzeżonej przez Hugo Llorisa z bliska dobił Paweł Pogrebniak.
Przyjezdni długo jednak nie nacieszyli się prowadzeniem. Minęło kolejnych pięć minut i Michael Dawson głową skierował piłkę do siatki rywali.
Remis wyraźnie nie zadowalał piłkarzy Andre Villasa-Boasa. Prowadzili oni kolejne natarcia jednak nie zakończyły się one sukcesem. Do przerwy utrzymał się wynik 1-1.
Swego podopieczni portugalskiego szkoleniowca dopięli w drugiej odsłonie spotkania. Najpierw w 51. minucie gola zdobył Emmanuel Adebayor. Wynik na 3-1 ustalił Clint Dempsey.
Amerykanin popisał się efektownym uderzeniem z dystansu w 79. minucie.
Tym samym nowy rok piłkarze Tottenhamu rozpoczęli od zwycięstwa. To już piąty ligowy mecz Kogutów bez porażki. W tym czasie drużyna z WHL zanotowała cztery zwycięstwa i remis. Te wyniki pozwalają nam chyba ze spokojem oczekiwać wydarzeń w rozpoczynającym się nowym roku.
Spurs (4-4-2): Lloris; Walker, Dawson, Vertonghen, Naughton; Lennon, Dembele (Parker, 70), Sandro, Sigurdsson (Dempsey, 76); Adebayor (Livermore, 88), Defoe.
Reading (4-5-1): Federici; Gunter, Mariappa, Pearce, Harte; Kebe, Leigertwood, Karacan (Robson-Kanu, 57), Gutherie, McAnuff (Le Fondre, 73); Pogrebnyak (Hunt, 84).
Gole: Spurs - Dawson (10), Adebayor (51), Dempsey (79). Reading - Pogrebnyak (4).
Sędzia: Mr H Webb.
Widownia: 36,180.
Kolejne trzy punkty Kogutów
8 stycznia 2013
Marcin
2 min czytania
7 691
Dyskusja
Komentarze (25)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
9 rozegranych spotkań - 7 zwycięstw remis i porażka. Ja tam widzę przyszłość w tym klubie, 2/3 DOBRE transfery i walczymy o majstra,
Dobra gra pomocników i obronców, napastnicy rażą nieskutecznością. Defoe kolejny mecz bez gola, czyzby spadek formy? Wystrzelal sie już? Obym sie mylił . Mecz do 70 minuty pod pełną kontrolą, Reading nie miało startu do Spurs, wtedy trener wpuszcza Parkera , ewidentnie żeby bronic wyniku. 20 minut do konca, 2;1 na własnym stadionie , odrazu po wejsciu parkera nagle Reading przycisnął, ba, prawie strzelił gola, miał dwie swietne okazje by to uczynic. Oddalismy inicjatywe przeciwnikowi, nie wiem czy tylko ja tego nie rozumiemczy jest ktoś jeszcze? przez 70 min gramy świetnie, by pozniej oddac inicjatywe gościom przy stanie 2:1? Tym razem sie udało, a mogło bys róznie. Mysle, że poza skutecznoscią to gra wyglada całkiem dobrze, widac że AVB chce grać kombinacyjnie i to był kolejny mecz który mi uświadomił że Ade do gry kombinacyjnej sie nie nadaje. Ktoś powie, bla bla bla strzelił gola, no strzelił , wzrost mu pomogł, strzał głowa dobry. Ale poza tym co on na tym boisku robił? Śmiech na sali. Teraz nie widze innej opcji jak 3 pkt z QPR.
Bez przesady z tym majstrem. Mieliśmy dobry kalendarz w grudniu i spisaliśmy się świetnie. Teraz przyjdą trudniejsze mecze i zobaczymy na czym stoimy. Oczywiście nie mówię o QPR, czy Coventry, ale Man Und i Norwich na Carrow Road. Chociaż jakbyśmy przegrali tylko z MUłami to też nie byłby taki zły wynik w styczniu. Nie wiem czy potrzebujemy transferów. Demspey ewidentnie pcha się z ławki dobrą grą. Adebayor trochę uciszył krytyków. Lennon znowu genialny mecz, był wszędzie. Walker nie trzyma linii spalonego, bardzo irytujące. Sandro król środka pola, najwięcej przechwytów w Premier League- fakt.
Ade się odblokował, Dempsey dobra zmiana, no i Gylfi dzisiaj nie zawiódł. Dobry mecz w naszym wykonaniu, całe szczęście, że zdobyliśmy trzecią bramkę, bo pachniało wyrównaniem
To jest w końcu ten Tottenham z poprzednich lat, znów miło się ogląda grę naszych piłkarzy.
BadBoy20 chyba oglądasz inny mecz niż wszyscy. Jak chcesz dominować cały mecz to przerzuć się na FC Barcelona. Ade nie nadaje się do gry kombinacyjnej, kto się nadaje Defoe. Trzeba mieć z kim grać kombinacyjnie. Defoe to nie VdV. Sandro się machnął po świetnym dograniu Ade na wolne pole. Takich sytuacji jest mnóstwo. Ludzie widzą to co chcą widzieć. 7 zwycięstw w 9 meczach, a tu wszyscy chcą zmieniać skład, śmiech na sali.
BadBoy20
A twoim zdaniem Defoe nadaje sie do gry kombinacyjnej?
A poza tym z kim Ade ma grac kombinacje, z Defoe który pod bramka prawie zawsze nie podaje tylko strzela
A twoim zdaniem Defoe nadaje sie do gry kombinacyjnej?
A poza tym z kim Ade ma grac kombinacje, z Defoe który pod bramka prawie zawsze nie podaje tylko strzela
Przyjemnie się oglądało. Ładnie zbieramy te punkty.
Kurdę, 89 minuta, anale remisują 1:1. To może być piękny początek roku 
I odskakujemy odbyciakom na 2 punkty
Zakładając że wygrają swój zaległy mecz
Owszem, a sędzia nie uznał prawidłowej bramki dla Gospodarzy ;/ Anale bardzo na farcie zremisowali ;/
Ale dobre i to !
Ale dobre i to !
Z WHU nie pójdzie im też łatwo.
Wszystko idzie w dobrym kierunku...
Gdyby tak jeszcze QPR ograło Chelsea i Newcastle Everton 
Na QPR nie licz, zresztą na Newcastle tez, są w niezłej dupie, coś komentator mówił że 9 zawodników mają kontuzjowanych a paru pauzuje za kartki. Co do meczu odbyciaków, nie żebym był hejterem tego klubu, ale oddać 1 celny strzał to naprawdę zawstydzające, jeszcze jak sobie przypomnę jak Nahorny mówi za każdym razem w canal+extra że arsenal nadal włącza się do walki o mistrza to nie wiem czy się śmiać czy płakać. O TOP4 jak najbardziej, w zeszłym sezonie tracili do nas 10 pkt i odrobili, więc nie można byc do końca takim pewnym.
Soton mi poprawił humor jeszcze bardziej dzisiaj. Ktoś tam niżej pisał, że Ade się nie nadaje do gry kombinacyjnej. Lol. Jak ja patrzałem na mecz, to wydawało mi się, że on nawet za bardzo chce podawać tą piłkę dookoła, zamiast strzelać. Tyle, że to chyba przez kontrast z Defoe.
W tamtym sezonie mieli RvP który strzelał z niczego i ciagna ich wózek teraz takiego kogos nie maja. Bardziej obawiam sie Evertonu w koncowej walce o TOP4
Wielkie szkoda że dziadostwo nie przejebało, miało ku temu prawo, ale sędzia chuj. Tak czy ssiak oddaliliśmy się na 2 pt i zagraliśmy dobry mecz. Łącznie z Ade, COYS 
Straszna szkoda tego dziadostwa. Taki piękny gol Gastona z Arsenalem, a sędzia z miną ku..wa dziecka we mgle gwiżdże co mu się podoba. Dopóki nie wprowadzimy powtórek wideo na stadiony - dopóty tacy frajerzy będą psuć widowisko. A co do naszych chłopaków - to jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem
Obyśmy dalej grali swoje i TOP 4 na pewno będzie nasze
Sandro i Azza są niesamowici, Demps zaczął grać swoje, podobnie Gylfi. Jestem ciekawy co będzie ze Scottem, mając w środku pola Dembele i Sandro AVB pewnie będzie miał ból głowy.
Właśnie WilliamHill i inni wszystkie zakłady na Top4 i zwycięstwo w PL mocno podciągneli pod nas kosztem odbytów.....zobaczymy. Akurat oni znają się na tym:-)
Dziś naprawdę oglądało mi się świetnie poczynania Kogutów
) Aż miło było patrzeć jak grają na luzie, z determinacją i zaangażowaniem. Przyniosło to efekty i idziemy w dobrym kierunku. Oby forma jeszcze bardziej rosła to będzie pięknie. Co do odbyciaków to tragedia totalna. Nie wiem chyba wszyscy równo popili wczoraj bo żadko udawało im się wymienić choćby 3 podania bez upadku lub straty piłki. Mają jeszcze jeden zaległy mecz... Z City które spokojnie myślę dokopie analom i będziemy mieli już o wiele spokojniejszą przewagę (mecz z Q.P.R trzeba wygrać). Druga część sezonu będzie mega ciekawa. Oby udało się zebrać top 3-4. Później jakieś dobre transfery w lato i wymiatamy w LM na dobre 
Następny mecz Anali z City i mam nadzieję na remis
jeśli wszystko by poszło po mojej myśli Arsenal 4pkt straty (jeśli wygrają z West Ham'em), Man City 4pkt przewagi i bijemy się o 2 miejsce 
Dobra passa podtzymana i kolejne trzy punkty na naszym koncie . Pokazaliśmy że potrafimy sobie jednak radzić bez Bale'a . Pewnie z drużynami z czołówki Garetha by nam bardziej brakowało , ale na takich rywali jak m.in. Reading wyjście z Sigurdsson'em , czy Dempsey'em to również dobra alternatywa.
Dobry kalendarz i kilka szczęśliwych wyników innych drużyn, pozwoliło nam umocnić się w ścisłej czołówce. Teraz mecz z QPR, który trzeba wygrać, bo potem zacznie się ostra jazda - pełno hitów, derby itp. Pod koniec lutego już będziemy mogli śmiało prorokować czy będzie LM w następnym sezonie, czy ponownie Liga Europy.
Czytaj dalej