Przeciwnicy Robbie Keane'a mogą spać spokojnie. Nasz eks-napastnik nie zasili ponownie Kogutów. Robbie będzie tylko trenował z naszym pierwszym zespołem do 20 stycznia 2012. Wszystko to w ramach przygotowań tego zawodnika do nowego sezonu MLS.
Robbie Keane jest bowiem obecnie zawodnikiem LA Galaxy.
Jak dobrze pamiętamy podobną drogę przygotowań do amerykańskich rozgrywek obrał swego czasu David Beckham, który również trenował z naszym pierwszym zespołem.
Keane is Back!
3 stycznia 2012
Marek
1 min czytania
6 537
Dyskusja
Komentarze (18)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Oby tylko nie zabral ich na jakas impreze
Świetna wiadomość! Keano! Keano!
Teraz jeszcze Beckham i możemy założyć sekcje LA Galaxy, albo jak kto woli klub seniora! :-)
Jeśli zgodzi się na wypożyczenie, które proponuje mu Aston Villa to raczej długo u nas nie potrenuje.
Keano to duży kawałek historii Spurs. ponad 100 goli dla nas. Odszedł bo już forma i wiek nie to co kiedyś. I nasze oczekiwania za duże. Jego obecność na treningach na pewno wzmocni morale. A opcja do Aston Villi jest dobrą bo byłby uzupełnieniem dla za szybkich napastników ( bent, albornahor). a taki lis pola karnego by się im może przydał. Życzę mu jeszcze wielu trafień.
dobrze, że już po świętach bo znów jakiś kac po Dublinie byłby....................
The King is back 
king czego?? LFC , Celticu ,a może Leeds?? DZiwna zbieżnoś im go mniej tym idzie nam lepiej. Zastanawiające, nie?? Nasz były grajek i tyle. Mniej więcej tyle dał na ile nas wydymał. Pawcius Bent jest za szybki?? Ogólnie w jednym zdaniu szybkość, Bent i Agbonlahor to sie nie układa. Może z 6 lat temu
Dobra tam, najważniejsze, że jest skuteczny: http://www.dailymail.co.uk/sport/football/article-2081627/Jack-Wilshere-Wojciech-Szczesny-spotted-Mahiki.html
Niech szybko idzie do tej Aston Villi, bo zaczynam się bać, że zaczną się teraz tzw. "lunche biznesowe", a tego wolelibyśmy chyba wszyscy uniknąć.
U mnie w kalendarzu już jutro jest 20 stycznia.
Zmień kalendarz Raptus 
MARCUS, jak dla mnie to jest legenda
przynajmniej wydaje mi sie,ze dla kibicow mojego pokolenia jest legenda. Nie pamietam Ginoli czy Klinsmanna, dla mnie Keano byl nasza najjasniejsza gwiazda. Poza tym 3 razy wybierany byl przez kibicow zawodnikiem sezonu i nosil opaske kapitana, to chyba pokazuje respekt jaki posiada(ł).
No i miał to głęboko w dupie, zakochawszy się to w LFC czy Celticu. na marginesie to Sol Campbell tez był wielbiony swojego czasu. Mi się tematu wałkować nie che po raz 200, ale tak jak niektórzy go wielbią, tak uwazam, że mam prawo przedstawiać drugą stronę medalu, bo sobie na nią zasłużył. Mi od pewnego momentu działał na nerwy, ale zawsze twierzdiłem, że gębę by mi zamknął - nie siła, ale swoją postawa, własnie przez jakieś oddanie barwą i kibicom. To sa cechy, które będę szanował i doceniał u każdego nawet największego drwala.
Keano jest jak bumerang, jak karma, zawsze wraca. Nie wiem gdzie go trzeba wysłać żeby nie wrócił. I pewnie na Spursmanii już zawsze będzie tak, że dla jednych wróci legenda, dla innych gość co się kiedyś wypiął, a dla jeszcze innych imprezowicz. Ciekawe, że niektórzy aktywowali profil tylko po to żeby komentować jednego piłkarza.
A dla jeszcze innych i gość co się kiedyś wypiął, i imprezowicz
Ale pomijając to, że dość średnio odwzajemnia uwielbienie, jakim jest przez niektórych darzony, to Marcus celnie zauważył jedną zależność - im go u nas mniej, tym idzie lepiej. Umówmy się, że w Liverpoolu i Interze pokazał, jakim jest "klasowym" graczem. Klub środka tabeli czy mocarz gównianej ligi to max jego możliwości był, jest i będzie.
Liverpool i powrót na Lane ( z bólem serca przyznaje ) to już totalna obniżka formy ale podanie jako przykład Interu jest przegięciem.
Przeskok z Coventry do Interu ? dwa różne światy i to był zbyt duży przeskok jak na jego umiejętności w tamtym czasie. Ale pewnie przemawia przez moja klawiaturę wieczne uwielbienie dla LEGENDY tego klubu.
PS. Dobrze, że pojawił się temat Keano bo już sie obawiałem, że w sąsiednim artykule mowa o Raptusie (meczowy stres i takie tam - i już nigdy nie będę miał okazji poczytać jego komentarzy
Uffff
Przeskok z Coventry do Interu ? dwa różne światy i to był zbyt duży przeskok jak na jego umiejętności w tamtym czasie. Ale pewnie przemawia przez moja klawiaturę wieczne uwielbienie dla LEGENDY tego klubu.
PS. Dobrze, że pojawił się temat Keano bo już sie obawiałem, że w sąsiednim artykule mowa o Raptusie (meczowy stres i takie tam - i już nigdy nie będę miał okazji poczytać jego komentarzy
http://anglia.goal.pl/index.php?dzial=aktualnosci&artykul=213198
no chyba jednak nie bedzie z nami trenowal
no chyba jednak nie bedzie z nami trenowal
Czytaj dalej