Zdaniem szkoleniowca Tottenhamu Hotspur, Harry'ego Redknappa, jego zespół w tym sezonie skupi się na walce o odzyskanie miejsca w czołowej czwórce Premier League. Popularne "Koguty" będą także brały udział w rozgrywkach Ligi Europy, jednak tam menedżer Spurs chce dać szansę młodszym zawodnikom.
Mecze Ligi Europy rozgrywane są w czwartki, co klubom w niej występującym może nieco przeszkadzać w walce o tryumfy w krajowych rozgrywkach. Z tego też powodu Harry Redknapp już teraz postanowił, że europejskie puchary będą doskonałą okazją dla młodszych piłkarzy Spurs do zaprezentowania swoich umiejętności większej publiczności.
- Tottenham w Lidze Europy reprezentować będą młodzi chłopcy, gdyż inaczej możemy pogrzebać swoje szanse w Premier League - powiedział Redknapp.- Jeśli grasz w weekend i czwartek jesteś zmęczony i nie podołasz wyzwaniu stojącemu przed klubem rywalizującym o najwyższe cele w lidze angielskiej.
Tottenham w poprzednim sezonie zajął piąte miejsce na finiszu Premier League. Dwa lata wcześniej "Koguty" były czwarte, dlatego zespół z White Hart Lane występował w Lidze Mistrzów, gdzie doszedł do fazy ćwierćfinałowej.
Harry Redknapp: "Zabójcza Europa"
4 sierpnia 2011
Marcin
1 min czytania
5 793
Dyskusja
Komentarze (8)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Jest coś takiego jak rotacja składem, aczkolwiek nie jestem pewien czy Pan Redknapp kiedykolwiek słyszał o takim tworze.
"We can win a title." - zapomniał Harry dodać swoją mantrę.
''....gdyż inaczej możemy pogrzebać swoje szanse w Premier League" Szkoda,że nikt go nie zapytał "szanse na co,konkretnie" Bo ja np, nie rozumiem o jakich szansach mu chodzi.
ja bym się właśnie bardziej postarał w Lidze Europy. Po przykładzie Fulham sądzę że mamy szanse na triumf
Mam nadzieję że Redknapp nie nazywa młodym chłopcem Bentleya czy Keana 
Bentley to niemowlak, Keano - dzieciak, mlody chlopak to dopiero Friedel! 
dobrze gada - jak wyjdą z grupy to wtedy można zagrać "pierwszym" składem
Z wersji Telegraph.co.uk najbardziej zapamiętałem fragment - " ...Jake Livermore, Andros Townsend and one or two others...". Do tego stawiam dolary przeciw orzechom pooglądamy Kranjcara, Pienaara, pewnie Bassa i coś czuję że Friedela właśnie. Wszyscy interpretują te słowa tak, jakby w LE miała występować stricte nasza młodzież. Nic bardziej mylnego.
Czytaj dalej