Sandro Ranieri, kupiony z Internacionalu przez Tottenham w marcu za ok. 8 mln funtów, miał dołączyć do Spurs wraz z końcem rozgrywek Copa Libertadores (18 VIII). Brazylijski klub zdobył koronę pokonując w dwumeczu meksykański Chivas Gudalajara 5-3 a nasz zawodnik powinien się zameldować Redknappowi w zeszłym tygodniu. Wszystko dogadane i zapięte na ostatni guzik... Nie do końca.
Rzeczywiście, Sandro MIAŁ pojawić się w Londynie. Najnowsze doniesienia prasowe informują jednak, że menedżer Tottenhamu wciąż oczekuje 21-letniego pomocnika na White Hart Lane. I Harry w typowym dla siebie stylu komentuje zaistniałą sytuację:
Naprawdę go kupiliśmy? Czy on jest tylko mitem?
Nigdy go tutaj nie widziałem. Spodziewamy się go... ale nie dzisiaj! - mówi sfrustrowany Redknapp.
Sandro ma również dołączyć do zgrupowania reprezentacji, które rozpocznie się 2 września i trwać będzie przez 6 dni.
Wiem, że ma się spotkać i trenować z drużyną reprezentacji Brazylii w następnym tygodniu w Hiszpanii.
Chyba będę musiał polecieć do Barcelony na trzy lub cztery dni żeby go oglądać - może wezmę ze sobą żonę! - dodaje HR.
Kto zawinił? A może to tylko kolejny news rozdmuchany przez angielskich pismaków? Tak czy inaczej, parafrazując tytuł znanego filmu animowanego, gdzie jest Sandro?
Gdzie jest Sandro?!
29 sierpnia 2010
Sajmon
2 min czytania
24 147
Dyskusja
Komentarze (17)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Mała pomyłka w tekście z, grupowanie rozpocznie się 2 Września a nie Sierpnia. No właśnie sam się zastanawiam gdzie jest Sandro , chciałbym w końcu zobaczyć jak odnajdzie się w Premier League
Poprawione, dzięki za czujność.
Patrząc na logikę chyba cała sprawa jest nadmuchana. Gdyby miał do nas przyjechać od razu po Copa, to nie miałby żadnej przerwy w grze i w październiku oddychałby rękawami. Co dałby mu tydzień treningów w Klubie, skoro 2 września musi być na zgrupowaniu? Pewnie dostał te 8 czy 9 dni na odpoczynek i tyle, wiele to nam nie zaszkodzi, a może bardzo pomóc. Ja tam wiążę z nim duże nadzieje. Widziałem go w trzech (no, dwóch i pół) meczach - stylem gry, posturą i zachowaniem przypomina Patricka Vieirę z najlepszych lat w Arsenalu. Oby stał się dla nas kimś tak samo ważnym.
Kupując Sandro i zezwalając mu na grę w Copa Libertadores, braliśmy go z całym dobrodziejstwem inwentarza, w które zapisuje się zmęczenie po tych rozgrywkach. Czy jest sens, by przylatywał do Londynu na jeden trening, a po chwili znów musiał się przenieść na zgrupowanie reprezentacji? Chwila wolnego dobrze mu zrobi...
Też wiąże z nim duże nadzieje - wszak poza Gallas-em --- na WHL nikt nowy nie zagra
Cholera jeśli jest taki dobry, jak się mówi - to bardzo by się przydał. Palacios ma taką zniżkę formy, że za chwilę jeszcze będziemy musieli oglądać Jenasa
No oby byl tak dobry, jak wielu o nim mowi, bo nie moge patrzec na Palaciosa z ostatnich miesiecy, od smierci brata, niestety zalamala sie jego kariera.
Ja widziałem go w 2 meczach i naprawde mi się podobał. Tylko ciekawe jak będzie u nas w lidze ale myśle że sobie poradzi.(oby !!)
To walczak ,idealny na PL ,poradzi sobie!!!
Jeżeli formalności są załatwione to nie ma co się martwić, lepiej dać mu tydzień wolnego niż ma złapać jakąś kontuzję.
Pewnie jest jeszcze na urlopie.
http://www.footballtransfertavern.com/2010/08/premiership/sandro-on-the-premises-piccy-wiccy?
Tak mi się dopiero skojarzyło - Sajmon, czy tytuł odnosi się do tematu, który jest na topie od kilku miesięcy, szczególnie w środowiskach raiomaryjnych?
Och no w końcu ktoś to zauważył. Zostawcie Sandra Londynowi?? 
Sandro jest już w Londynie, gra gitara 
Mi się Sandra Bullock zawsze podobała ;-)
http://www.tottenhamhotspur.com/news/articles/sandro-delighted-to-be-here-310810.html
Czytaj dalej