Gareth Bale, skrzydłowy Tottenhamu, jest przekonany, że w poniedziałkowym starciu jego drużyny z Manchesterem United bramkarz tej drużyny, David De Gea, będzie musiał ostro pracować, by zakończyć mecz z czystym kontem.
David De Gea na Old Trafford trafił w letnim okienku transferowym z Atletico Madryt. Młody Hiszpan w ekipie Manchesteru United miał zastąpić Edwina van der Sara, który przeszedł na piłkarską emeryturę. Od pierwszych oficjalnych spotkań De Gea nie zachwyca jednak piłkarskich ekspertów, popełniając sporo błędów. To właśnie jego pomyłki mogły spowodować, że Manchester United przegrałby pojedynek o Tarczę Wspólnoty z Manchesterem City oraz uległ West Bromwich Albion w spotkaniu inaugurującym rozgrywki Premier League. Na szczęście dla Hiszpana jego koledzy z pola prezentowali się od niego lepiej, a "Czerwone Diabły" obydwa mecze wygrały.
O nieprzystosowaniu De Gei do warunków panujących na angielskich boiskach doskonale wiedzą w Tottenhamie. Skrzydłowy Spurs, Gareth Bale, jest przekonany, że w przeciągu kilku lat hiszpański golkiper może być jednym z najlepszych w swoim fachu, jednak obecnie wciąż zdażają mu się proste błędy, które "Koguty" będą chciały wykorzystać.
- Jeśli twój bramkarz ma zły moment, przeciwnicy będą się starali to wykorzystać. Jedziemy na Old Trafford po zwycięstwo - zapewnia walijski skrzydłowy.
Najlepszy piłkarz Premier League ubiegłego roku zdaje sobie jednak sprawę z tego, że De Gea to klasowy golkiper.
- W Atletico Madryt De Gea udowodnił swoją klasę. Na razie w Anglii nie radzi sobie jednak najlepiej, co postaramy się wykorzystać - dodał Bale.
Dla Spurs spotkanie na Old Trafford będzie pierwszym meczem w Premier League. Zeszłotygodniowa konfrontacja z Evertonem została przełożona z powodu na zamieszki, jakie jeszcze niedawno panowały w północnym Londynie
Gareth Bale: "Przetestujemy De Geę"
21 sierpnia 2011
Anel
2 min czytania
10 560
Dyskusja
Komentarze (17)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
"że Manchester United przegrałby pojedynek o Tarczę Wspólnoty z Manchesterem United" Z Man City, mały błąd
A co do meczu... o to chodzi, trzeba walić z daleka i nie bać się właśnie uderzeń. VdV, Huddlestone i właśnie Bale potrafią huknąć jak mało kto, więc liczę na jakiś błąd De Gea (nie wiem jak sie odmienia :p ).
Fajnie słyszeć (widzieć?) takie słowa ze strony Garetha bo bałem się że troche nie radzi sobie z presją (co chyba było widać po rundzie wiosennej)
Mam nadzieję że cała drużyna podobnie jak Gareth jest bojowo nastawiona do spotkania z Man U . Już nie mogę się doczekać naszej inauguracji w tym sezonie w PL .
a przeciwko nam życiówka. Już ja pamiętam takie numery
Bardziej bym się martwił o testowanie naszego asa na bramce.
Dobrze, że podejście do meczu jest takie, że to my chcemy zaatakowac (przynajmniej w teorii) i jeśli chodzi oo naszą grę z mocniejszymi rywalami i zwiększoną mobilizację do takich potyczek powinniśmy byc bardziej 'spokojni' o wynik niż inaugurując przykładowo z AV, lub Newsastle czy nawet Sunderlandem.
jeśli ugramy 1 pkt. będę szczęśliwy, choć po cichu liczę na jakieś 2-3 dla Spurs
RAFO, ale od paru ładnych lat nie da się zdobyć dwóch punktów
Dobra, wiem o co chodzi, ale śmiesznie zabrzmiało
chyba chodzilo mu o wynik 2-3
Obyśmy zobaczyli dobry mecz i zwycięstwo naszej drużyny ;]. Remis będzie dobry, ale wygrać na OT to zawsze coś wspaniałego. Stawiam na 1-2.
ciekawe czym Gomes nas zaskoczy...
ja stawiam na 2-2, ale 2-3 też możliwe
Skoro David De Gea, to odmieniac mozna Davida de Gei. Choc efektownie byloby: Davida de Geja
Bylby godny nastepca Eda de Goeya (czyt: ch..a
Wynik? Serce mowi remis, rozumowi nie daje sie przebijac do swiadomosci, no i gdzies z tylu glowy tkwi nasze "zwyciestwo" 1:0 po "golu" Pedro Mendesa, wiec da rade. Wtedy tez mieli w bramce asiora - Roya Carrolla. De Gea z czasem stanie sie klasowym zawodnikiem, ale na razie sprawia wrazenie najslabszego ogniwa United (zreszta nie ma sie czemu dziwic, dzieciak przyszedl z ligi hiszpanskiej, ledwo ma jakis mlodzienczy zarost na twarzy, a za zadanie ma wychodzenie do pilki naprzeciwko wielkich jak szafa zakapiorow w stylu Kaboula 
Z tego co przyuważyłem jeszcze w zeszłym sezonie (chociaż kilka przypadkowych spotkań Atletico to nie żaden wielki wyznacznik) na De Geę najlepiej będzie wypuszczać Bale'a, ile tylko się da. Mówiąc żargonem hokejowym - Low glove to Hiszpan miewa wręcz komiczny, gdyby Gareth odnalazł siebie z Giuseppe Meazza byłoby po zawodach. Można jeszcze naciskać na niego Crouchem, tylko po co - ambicja nie pozwoli mu się znowu wypychać, choćby miał się połamać.
Życzę wam wygranej w tym meczu!!!
Szkoda ,że Defoe nie widzi van der Vaart'a na czystej pozycji :/
zdał
Czytaj dalej