Dwa gole Petera Croucha zapewniły Anglii zwycięstwo w towarzyskim spotkaniu z Egiptem. Tym samym 29-letni napastnik zdobył już 20 bramek w 37 występach w reprezentacji Albionu.
Crouch wszedł na boisko w drugiej połowie spotkania za innego snajpera Tottenhamu - Jermaina Defoe. Po golu Mohameda Zidana Anglia przegrywała wówczas na Wembley 0-1. Jednak już po 10 minutach gry dwumetrowy napastnik z White Hart Lane wyrównał wynik spotkania. Następnie na 2-1 wyprowadził ekipę "Trzech Lwów" skrzydłowy Manchesteru City Shaun Wright-Phillips. Trzeba jednak przyznać, że bardzo pomógł mu w tym golkiper gości. Na 10 minut przed końcem meczu formalności dopełnił znów Crouch. Nasz snajper dobił piłkę z najbliższej odległości do siatki. Powtórki pokazały, że bramka padła ze spalonego, ale dzięki błędowi liniowego nasz napastnik mógł się cieszyć z 20. gola dla reprezentacji.
Anglia - Egipt 3:1 (0:1)
Bramki: Crouch 56, Wright-Phillips 75, Crouch 80 - Zidan 23
Anglia: Green - Brown, Terry, Upson, Baines - Walcott (Wright-Phillips 57), Lampard (Carrick 46), Barry, Gerrard (Milner 73) - Rooney (Cole 86), Defoe (Crouch 46).
Rezerwowi: James, Warnock, Lescott, Shawcross, Beckham, Heskey, Downing, Hart.
Egipt: El Hadari - Al-Muhammadi, Said (Salem 86), Fathi, Gomaa - Ghaly, Moawad (Abdelshafy 76), Hassan (Nagy 64), Abd Rabou, Zidan (Aboutreika 76) - Ebdelmaby (Zaki 64).
Rezerwowi: El Sayed, Fathallah, Tawfik, El Saka, Raouf, Eid, Hamdy.
Stadion Wembley, Londyn, widzów: 80,602
Dwa gole Croucha z Egiptem
5 marca 2010
Barometr
2 min czytania
4 284
Dyskusja
Komentarze (13)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
O niee !!! jak to się stało, to nie może być prawda, Barometr zrób coś !! <lol>
A Kranjcar zdobył jedynego gola w meczu z Belgią 
Ja tam bym zamiast Croucha wpuścił na boisko Pawia, to Anglia by wygrała nie 3:1, a 5:1! A Paw zdobyłby nie dwa gole jak ten kaleka Crouch, a trzy (co najmniej) 
Z jednej strony kaleka, ale z drugiej strzela... Czy wczoraj leciały długie lagi na niego?
Z jednej strony fajnie, że wrzuciłeś Barometr ten tekst. Z drugiej tak sobie myślę, że gdyby dotyczył on Romusia, to byłby dwa razy dłuższy i co chwila czytalibyśmy słowa typu "wspaniały, fantastyczny, genialny"...
no prosze co Crouchinho sobie ustzrelił
))
tak i u nas powinno byc Crouch z laweczki potrafi odmienic losy meczu, widzi to Capello wiec moze bysmy na naszej stronie przystopowali z krytyka. Dla mnie dobry zawodnik majacy duzy wplyw na grę (czasem zly gdy pudluje/czasem dobry, ale zawsze zauwazalny nie przechodzi obok gry)
Nie wiesz radeon, że nam zawsze jest mało? 
Brawo Peter ! Może to zmobilizuje JD i Pava do jeszcze lepszej gry (ten drugi jak na razie i tak jest w wyśmienitej) zaostrzy się rywalizacja o miejsce w ataku, a taka rywalizacja może nam wyjść tylko na dobre 
Ruch Croucha bez piłki - cud
ginola nad ranem nie miałbym siły zachwycać się również nad Pavem.
Oddać go komuś latem, szczególnie po "kuracji" pt. Fabio Capello, to będzie wstyd i hańba. Bramki, a szczególnie sposób ich zdobycia, niech będzie dowodem, że PC potrafi sporo, do tego z powierzonych mu obowiązków, obojętnie góra czy dołem, potrafi się wywiązać. Problemem nie jest PC, problemem jest to co drużyna potrafi z nim zagrać. Pięknie to nie będzie wyglądało nigdy, ale jeśli ma być skuteczne to pal sześć piękno. I jeszcze jedno, kiedy on ostatnio był kontuzjowany? Bo np. taki Pav, z którym wciąż go porównujemy, co raz coś łapie.
Masz rację aapa, my często i gęsto staramy się skorzystać z Croucha na skróty, grając byle jakie dośrodkowania w jego kierunku, tymczasem On całkiem nieźle radzi sobie w grze nogami (sic!). Niech żyje Peter Crouch, niech żyje i strzela bramki dla Spurs !!
Czytaj dalej