Jermain Defoe wyznał, że nie odczuwa żadnej presji z powodu realnych szans Tottenhamu na zdobycie mistrzostwa Anglii.
"Uwielbiam presję", wyznał napastnik dla Daily Mirror. "W Anglii jest ona powszechna. Wielu ludzi wiąże z nami wielkie nadzieje i liczy na przełom", kontynuował.
"Muszę prezentować odpowiedni poziom. Mam świadomość, że ma to istotne znaczenie dla naszych kibiców".
"City i United wiedzą, że stanowimy poważne zagrożenie. Znajdujemy się na zwycięskiej ścieżce i z każdym meczem możemy na nich naciskać".
"Nie odczuwamy presji. Cieszymy się. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że mamy okazję osiągnąć coś wielkiego. Musimy stawić czoła temu wyzwaniu", zakończył.
Defoe: Uwielbiam presję
5 stycznia 2012
spursmaniak
1 min czytania
4 865
Dyskusja
Komentarze (19)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Z tekstu wynika, że presja jest i Defoe ją lubi, ale jej nie odczuwa... Ciekawe...
czyli gada o jednym a na końcu stwierdza co innego ;D jak nasi politycy... albo mój wykładowca z matematyki ^^
Ambicje to podstawa. Bardzo kibicuję naszym, ale z tego co obserwuję nawet gdyby udało nam się przeskoczyć MU to z MC w obecnej formie nie mamy szans. COYS!
Mistrzostwo ?Było by super , ale każdy wie jak będzie ciężko to osiągnąć . Miejsce w pierwszej trójce na koniec sezonu pewnie większość z nas uzna za świetny rezultat , bo realnie patrząc to jest w tej chwili nasz główny cel .
Jeśli przez do 13 maja będziemy mogli grać z składem "A" { czyli - wraca Lennon, Parker, King, Sandro... } --- to wszystko jest możliwe. ... jednak to nie realne, żeby nikt z kluczowych piłkarzy przez 4 miesiące nie wypadł --- krótko mówiąc ""mamy za słabą ławę"" ;-/
O to właśnie chodzi. Na pierwszy rzut oka widać jakich słabych mamy rezerwowych i nawet w okienku transferowym nie zapowiadają się jakieś mega wzmocnienia. Patrząc na inne kluby takiej CFC, MU, MC, z którymi nawiązujemy walkę to mamy fatalną rezerwę i prędzej czy później może to się zemścić. Mimo to COYS!!!
Czy wyście powariowali?!Tottenham na świetnych rezerwowych, ale jeśli zawodnik wejdzie raz na dwa miesiące na boisko, to jakim cudem na być w formie? Gdyby Redknapp stosował sensowną rotację, to i Krancjar i Pienaar mogliby spokojnie rywalizować o miejsce w pierwszej 11.
Lepszą ławkę od Tottenhamu posiada tylko City, ale oni są niedoścignieni.
Lepszą ławkę od Tottenhamu posiada tylko City, ale oni są niedoścignieni.
Czasem myślę, że niektórzy Panowie powinni chyba kibicować "tym bogatszym", bo po ich komentarzach mogę stwierdzić jedynie, że zniżają się właśnie do poziomu "szejków" i tego typu wynalazków. Co to znaczy "mega wzmocnienia" ?? Oczekujesz Messiego, Ronaldo, Xaviego czy Inieste w tym okienku ? Daj znać, bo dobrze byłoby wiedzieć...
Tuczi jeśli masz mnie na myśli to Ci wyjaśnię. Nie chodzi tu o to kto jest bogatszy, a o to jak kto potrafi rozdysponować kasę, którą ma na stanie. Wcale nie miałem na myśli piłkarzy pokroju Messiego tylko takich co nie będą osłabieniem składu przez jego wejście do gry. Mamy na rezerwie niedoświadczonych graczy, którzy premier league praktycznie ciągle oglądają z ławki. Może mam słabą pamięć, ale nie przypominam sobie ostatnio transferów choćby na rezerwę graczy, którzy w innym klubie regularnie grali w PL. Moją uwagę na Koguty zwrócił Azza a potem cała drużyna mi się spodobała. Czy kibicuję klubom, które są bogatsze..? NIE. Chcę tylko zauważyć, że w PL jest wielu wyśmienitych piłkarzy z klubów dolnej tabeli, których można kupić za śmieszne kilka milionów. Dobrym przykładem jest Demba Ba, którego to Newcastle praktycznie dostało. Dziwicie się czemu HR tak rzadko wpuszcza rezerwowych? Postawcie się na jego miejscu. Ma bardzo mocną 11-tkę i rezerwę, która (nie oszukujmy się) za dużo nie wniesie do gry. Chcąc wygrywać gra żelazną 11-tką. To jest dobre do czasu gdy zaczną się kontuzję (czego nam nie życzę) i zmiany będą konieczne.
" Może mam słabą pamięć, ale nie przypominam sobie ostatnio transferów choćby na rezerwę graczy, którzy w innym klubie regularnie grali w PL."
Pienaar?
Pienaar?
My mamy słabą ławke ? a United czy Chelsea czym mają straszyć z ławki ? Młodziakami ? Bez sensu .
Dokładnie HR - gra "żelazną 11-stką" - rotuje kiedy musi, nie wiem czy to dobry sposób bo zamyka praktycznie drogę dla piłkarzy, którzy walczą o grę... przez co też obniża ich formę i kiedy już ktoś wypada ze składu z powodu kontuzji wchodzący zazwyczaj gra na 3/4 tego co jego poprzednik... no chyba, że to jest King {ten zawsze trzyma wysoki poziom} --- trzymajmy kciuki za "jak najmniejszą ilość kontuzji" i będzie OK ;-]
---
p.s. mimo wszystko taki Hoilett i Samba by się przydali
---
p.s. mimo wszystko taki Hoilett i Samba by się przydali
Pienaar, Kranjcar, Defoe, Bassong - to mało jak na jedną ławkę rezerwowych Andrij ? No więc mamy w takim razie inną wizję futbolu.
To skoro mamy taką wspaniałą ławę to powiedz mi kogo z tych 4 dałbyś na skrzydło i nie musiałbyś się martwić, że sobie nie poradzi?
"Może mam słabą pamięć, ale nie przypominam sobie ostatnio transferów choćby na rezerwę graczy, którzy w innym klubie regularnie grali w PL.". Pytałeś, więc odpowiedziałem... Nie twierdzę, że to gracze wybitni. Jednak, jak już ktoś wcześniej zauważył, takiej ławki nie powstydziłby się prawie nikt w całej PL. Moje osobiste zdanie.
Przepraszam, nie wiedziałem, że tam ci regularnie grali w innych klubach. Nie jestem kibicem Spurs aż tak długo. Gdybym miał wyróżnić kogoś z rezerw to będzie to Defoe i Sandro. O reszcie ciężko nawet cokolwiek mówić, bo w PL grają kilka (w porywach do kilkunastu) minut. Sorry z offtop.
Stary, Ty nie masz za co przepraszać. Dyskutujemy sobie i każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie na dany temat. W końcu wszyscy dyskutujemy o Spurs 
Co do artykułu to albo ktoś źle przetłumaczył, albo JD "błysnął" typową dla siebie "inteligencją", uwielbiając presję której nie odczuwa. Co do naszej ławki, transferów etc. Ciężko wymagać więcej od graczy, którzy praktycznie nie grają. Metoda Redknappa grania bez zmian jak dotąd sprawdza się doskonale, ale ma też wpływ na rezerwowych i ich podejście. Ciężko im złapać formę, a przede wszystkim mają świadomość, że nawet jeśli któryś błyśnie to i tak następny mecz zacznie na ławce. Andrij - co do tych transferów. Osobiście to oprócz Adebayora nie widzę w naszym składzie gracza, który w poprzednim klubie z Premier League nie byłby graczem pierwszej jedenastki (Cudiciniego nie liczę, bo w ogóle posiadanie go jest mało śmiesznym żartem). Inna sprawa, że raczej były to słabe (Portsmouth, West Ham, Newcastle), ewentualnie średnie (Everton, niż mocniejsze zespoły (obecne City i Adabayor od nich, bo za czasów Corluki byli średniakami).
Jak Defoe tak bardzo lubi presję, to niech zagra z MU - po meczu z Evertonem możemy zrównać się z nimi w tabeli 
Czytaj dalej