Jermaine Jenas wierzy, że Tottenham pokazuje swoją prawdziwą twarz w ostatnich spotkaniach. Popularne "Koguty" nie przegrały już ligowego spotkania od sześciu kolejek.
Po wygranym meczu nad Chelsea, Jenas czuje, że zawodnicy ufają sobie jak jeszcze nigdy dotąd. JJ w przerwie spowodowanej rozgrywkami reprezentacyjnymi dochodzi do pełnej sprawności. Według Jenasa ten czas na spotkania reprezentacyjne jest niezbędny, by ekipa z White Hart Lane mogła dalej grać jak do tej pory.
"Sądzę, że pokazaliśmy jakość, którą aktualnie dysponujemy i naprawdę powinniśmy być w górnej połowie tabeli z tymi zawodnikami, jakich mamy".
"Nastroje są naprawdę bardzo wysokie w tym momencie. Przecież nie ma nic lepszego niż pokonanie wyżej notowanej drużyny, chociażby takiej jak Chelsea".
"To było naprawdę kilka fantastycznych tygodni od finału Curling Cup. Nie sądzę, że ktokolwiek znajdzie odpowiednie słowa, które wyrażą jak wdzięczni powinniśmy być chłopakom".
Po reprezentacyjnej przerwie rozgrywki wznawia Premier League, a Tottenham wybiera się na Ewood Park, by tam rywalizować o punkty w spotkaniu przeciwko Blackburn Rovers. Jenas jest zdeterminowany, by wygrać i to spotkanie, gdyż nie chce pozwolić, by marzenia o grze w europejskich pucharach spaliły na panewce.
"Musimy gryźć trawę jeśli poważnie myślimy o wywalczeniu wysokiego miejsce w lidze. To wspaniałe uczucie, kiedy się wygrywa i my chcemy swoją passę podtrzymać".
"Pod koniec ostatniego sezonu nasz terminarz był szczuplejszy, i może to nas uśpiło na początku nowych rozgrywek. Jednak teraz mamy znakomity skład i jedyne czego chcemy to wygrywać, więc nasza mentalność jest w tej chwila bardzo dobra".
"Chcemy wygrywać"
27 marca 2009
gaizka
2 min czytania
4 136
Dyskusja
Komentarze (15)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Powinien jeszcze zaśpiewać: "Chcemy być sobą, chcemy być sobą wreszcie!"
Ty jasiowaty Weź juz nic nie komentuj co Bo zal.pl Nic wiecej 
Hmm... Powiało grozą xD
No właśnie... Nie rozumiem, o co Ci chodzi, tomson...
Nie wiecie o co chodzi!? to teraz wiecie jak czuł się Ramos na początku sezonu!!! ;-)
Tego też nie jarzę 
ja mnie drażnią takie wynurzenia..hr.... niech najpierw coś zrobi a potem niech się rzopływa, że stało się tak bo to albo tamto. A jak się ku... nie stanie to co, Mr.Jenas? Jak wtedy te pieprzenie mamy odbierać? W takim seonie to trzeba orać jak pies za gnatem, żeby cokolwiek uratować, a potem można się rozpływać i wyciągać wnioski. Zazwyczaj jak się gada to się próbuje mordą nadrobić. Powoli, jeszcze będziesz mógł wygłaszać elaboraty na temat reinkarnacji, wspaniałości i innych zachwytów. Na razie milczeć i pracować.
Myslalem ze jest madrzejszy.Ale wybacze mu bo wraca do formy.
Prawdę powiedziawszy, to chyba wszyscy piłkarze mają takową manierę wypowiadania się "jak różowa landrynka", a media zwykły (niestety) je powielać.
Miedzy innymi po to są te media Jasiowaty ;-)
No tak, ale jednak to jest trochę śmieszne, takie powielanie. Mówią to, bo nic innego nie mogą, a niektórzy nad tym się rozczulają, jakby powiedzieli (piłkarze) coś niesamowitego. Ehhh...
wiesz jasiowaty, to jest tak jak prezydent powie że mamy kryzys, premier powie że nie mamy kryzysu - mówi każdy to co ma powiedzieć, obowiązkiem mediow jest to podać.
No niby tak, ale oni nic nie wnoszą. Wydawać się może, że ktoś kiedyś skonstruował podobnego news'a, a inni teraz tylko zmieniają zawodnika i klub, w który dany gra. Wiem, że troszeczkę lamentuję, ale niestety taka ma niespokojna natura, wybaczcie 
A jak wyobrażasz sobie wywiad z zawodnikiem Jasiowaty ? Ma powiedzieć "dzień dobry, pozdrawiam wszystkich moich fanów i do widzenia" ?? Czy może "wczoraj w nocy bardzo dobrze bawiłem się z moją żoną i bynajmniej nie była to piłka nożna" ?? Niestety nie wszyscy udzielają wywiadów w pełnej krasie ja Becks..
"jak Becks" miało być ;-)
Czytaj dalej