Dzisiejszego popołudnia nasz klub poinformował, że Carlo Cudicini przedłużył o rok umowę z Tottenhamem. Nowy kontrakt wygasa teraz w 2012 roku.
Włoski golkiper trafił na White Hart Lane w styczniu 2009 roku. Od tego czasu w barwach Spurs rozegrał 25 spotkań, udanie zastępując między słupkami bramki "Kogutów" Heurelho Gomesa.
38-letni Cudicini to wychowanek AC Milan, jednak w drużynie Rossonerich nie udało mu się zagrać ani jednego spotkania. Carlo na Wyspach Brytyjskich przebywa od 1999 roku.
Carlo Cudicini przedłuża umowę
24 maja 2011
Marek
1 min czytania
7 277
Dyskusja
Komentarze (20)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
I dobrze. Godnie zastępuje Gomesa kiedy tego brak np. z powodu kontuzji...
Świetna wiadomość. Bramkarz może nie obdarzony takimi umiejętnościami jak Gomes, ale na pewno utrzymujący stabilniejszą formę. W pamięci zapadł mi mecz z Interem u nas (3:1) gdy Carlo obronił uderzenie Sneijdera z wolnego : )
good news, w roli drugiego bramkarza sprawdza się znakomicie, jeśli sam nie chce odchodzić to nie ma powodów by coś w tej kwestii zmieniać 
chłop ma 38 lat dlugo nie postoi w tej bramie
cholera,przydałby się jakiś młody talent,neuer albo stekelenburg,ew boruc
stekelenburg wyląduje chyba w MU, a Boruc młody talent? hahahaha... 
Młody talent - Boruc

chodziło mi że ewentualnie boruc.no młody to on nie jest ale talent ma.
Tymczasem Stekelenburg podobno przejdzie do Atletico Madryt, a ze stolicy Hiszpanii do MU przeniesie się De Gea. My w tym czasie podpisujemy kontrakt z 38-letnim gościem, który nie tak dawno temu prawie przekreślił swoją karierę łamiąc warunki kontraktu, gdy z własnej przypierniczył motorem w samochód, w którym była matka z dzieckiem. BRAWO! Świetny pomysł. Ja bym mu dał dożywotni kontrakt w nagrodę.
CC przyszedł za darmo. Ile trzeba wydać na Stekelenburga czy De Geę? Nie jesteśmy City, nie mamy środków na zakup aż tylu zawodników.
A co do handanovicia ( wspomniał Marcin o nim w ktorym newsie ) to udinese zażądało od Romy za niego 20 mln euro. Przypominam, że wchodzi w życie teraz dość zabawne finansowe fair play, więc nie można wydawać więcej niż się zarabia. Akurat Levy jest w tym mistrzem, bo trenuje od kilku sezonów, więc ponownie będzie trzeba najpierw sprzedać a potem kupować. Tak nawiasem Gomes w zeszłym sezonie został wybrany najlepszym graczem Tottenhamu wg czytelników spursmanii, ach...
Właśnie miałem napisać o tej sondzie. Ludzie, skumajcie. Nie stać nas ani finansowo, ani (że się tak wyrażę) prestiżowo na nikogo lepszego od Gomesa. Zresztą uważam że ostatni sezon i tak miał lepszy od pierwszego. Tak całkiem serio, zastanówcie się, ile popełnił wpadek? Ok, bardzo widowiskowych, ale gdyby wszyscy nasi gracze popełnili tylko tyle błędów w tym sezonie, to właśnie rozkminialibyśmy, co chcemy osiągnąć w przyszłym sezonie LM. A pomysły z Robinsonami i innymi ręcznikami traktuję oczywiście jako dowcipy.
Zgadzam się Ginola. Gdy tak na chłodno pomyśleć to Gomes nie zawalił aż tak wiele. Każdy z nich popełnia błędy. Gomes miał tego pecha że robił to ...spektakularnie: gol Drogby, strzał Ronaldo no i gol-niegol z Chelsea. Karny z Blackpool to też trochę kicha ale i nasz ukochany Dawson podobną odwalił z Leeds w ub sezonie. Bo ajk się tak na serio zastanowić ilu jest lepszych bramkarzy co to mogliby do nas przejść to niewiele wychodzi. De Gea- zapomnijmy -raczej MU. Stekelenberg- no może jedynie on. I to tyle.
Kasa nie mamy w nadmiarze więc lepiej wyłozyć ją na napastników i stopera.
Kasa nie mamy w nadmiarze więc lepiej wyłozyć ją na napastników i stopera.
No a karny i czerwona z Interem, a podanie piłki Naniemu na OT, no i 2 gole Ronaldo-jednak dużo i to od razu mi się przypomniało. Ale zgadzam się, że Gomes umiejętności ma , tylko się nadmiernie podpala i wykonuje samobójcze misje.Brak pewnego bramkarza wpływa na całą drużynę.
Tylko pytanie, czy Gomes jest w stanie się ponownie odblokować psychicznie. Klopsy klopsami, ale cała nasza obrona grała bardzo niepewnie, a swoimi interwencjami Gomes wprowadzał jeszcze większą nerwowość w nasze poczynania. Rok temu grał bardzo pewnie, nie popełniał żadnych błędów, obrona grała przy nim super. Ten sezon to jeden wielki chaos. Pewny siebie bramkarz to rzecz nieslychanie istotna dla drużyny. Słyszę kolejne nazwiska bramkarzy jako następców Gomesa, ale mowa o nich głównie gdy są w formie, a klubowi idzie świetnie. Znajdźcie mi bramkarza, który broni świetnie przez caly sezon, a jego drużyna jest w dołku, a para stoperów kopie się po czołach. Takich bramkarzy ( z miarę dostępnych ) znam obecnie dwóch: Neuera i Llorisa. Stekelenberga nigdy nie widziałem w akcji więc się nie wypowiadam.
Nie macie wrażenia, że trochę szkoda czasu na te rozważania? Nie lepiej czas, energię i pieniądze spożytkować na pozyskanie środkowego obrońcy?
Nie. King, Dawson, Kaboul, Gallas + młody Caulker. A w bramce Cudicini który ma 38 lat, Gomes który nie wiadomo czy nie odejdzie do PSV (a nawet jak zostanie to chyba bezpieczniej będzie grać Cudicinim) i Alnwick który nadaje się do grania w Niecieczy KS.
Priorytetem jest oczywiście napastnik a właściwie to dwóch, ale zaraz po nich powinniśmy się postarać jednak bardziej o bramkarza niż obrońcę. Pawle - zgoda jest dwóch wielkich bramkarzy - Neuer i Lloris. Ja bym do tego dodał lepszych i tak samo nie do kupienia - Casillas i Cech, ale znajdzie się golkiper porządny, którego jesteśmy moim zdaniem w stanie sprowadzić i gra od kilku sezonów dobrze. Nazwiska podałem. Jak sprzedamy Gomesa i jednego-dwóch niepotrzebnych zawodników ze środka pola - kasa się znajdzie. 20 mln to gruba przesada, ale nie sądzę by Stekelenburg przechodził za jakąś fortunę. Udine też przesadza z ceną. A taki Benaglio - bez pucharów Wolfsburga myślę, że też może zostać zakupiony za niezbyt wygórowaną cenę.
Gomes też był dobry w PSV, problem polega na tym ze nie każdemu bramkarzowi służy liga angielska, w której trzeba się wzmagać z ogromną ilością górnych piłek.
Ten sezon nie należał do Gomesa a Cudicini jest już wiekowy , powinniśmy zatem poszukać bramkarza który pomoże nam zmniejszyć ilość straconych bramek która w tym sezonie była niestety duża . Adler bądź wspomniany przez Baro Benaglio mogli by być ciekawą alternatywą dla Gomesa bądź Cudiciniego .
Czytaj dalej