Vicario opuścił Tottenham latem — jak potwierdził Roberto De Zerbi, sam poprosił o odejście. Klub zgodził się na wypożyczenie do Juventusu z opcją wykupu wynoszącą 8,5 mln funtów. Włoch zdążył już zagrać w trzech ostatnich spotkaniach Serie A.

O transferze wypowiedział się Gianluigi Buffon, który przyznał, że przed przenosinami do Turynu przekazał bramkarzowi jedną radę: żeby cieszył się tym doświadczeniem. Legenda Juventusu podkreśliła, że gra dla tego klubu jest przywilejem, a znaczenie tej koszulki czuje się wszędzie.

„Sądzą go ludzie, którzy nie rozumieją roli bramkarza"

Buffon odniósł się też do tego, czy kibice nie oceniają Vicario zbyt surowo po jego ostatnim sezonie w Tottenhamie. Włoch był wtedy mocno krytykowany — głównie za grę nogami i wyprowadzanie piłki od własnego pola karnego, ale też za błędy, które kończyły się stratą bramek.

Zdaniem Buffona ocena jest niesprawiedliwa, bo wystawiają ją osoby, które nie do końca rozumieją specyfikę pozycji bramkarza. Były golkiper Juventusu zwrócił uwagę, że Vicario wyszedł z Londynu z cennym doświadczeniem, był ważnym zawodnikiem i „zwycięzcą" w Premier League.

Bramkarz płaci za formę drużyny

Buffon dodał, że jego rodak zapłacił w poprzednim sezonie cenę za problemy całego zespołu — gdy drużyna gra słabo, w niemal każdym przypadku cierpi na tym również bramkarz. Odrzucił przy tym sugestię, że Vicario był odpowiedzialny za sytuację w Tottenhamie.

Warto pamiętać, że rok w Londynie nie sprowadzał się do samej krytyki. Vicario był jednym z filarów drużyny, która w 2025 roku wygrała Ligę Europy. Teraz jego przyszłość zależy od tego, czy Juventus zdecyduje się skorzystać z opcji wykupu.