Dejan Kulusevski nie zagrał w oficjalnym meczu od maja zeszłego roku, gdy w spotkaniu Premier League z Crystal Palace doznał skomplikowanego urazu rzepki w prawym kolanie. Rekonwalescencja kilka razy się cofała — 26-latek stracił cały poprzedni sezon, a latem także mistrzostwa świata.

Pod koniec ubiegłego miesiąca Szwed wrócił do pełnych treningów z zespołem Roberto De Zerbiego. Musiał na moment przerwać, bo organizm zareagował drobnym problemem na powrót do regularnej pracy z pierwszą drużyną, ale w zeszłym tygodniu znów ćwiczył z kolegami.

„Jest niesamowicie głodny"

Selekcjoner Szwecji Graham Potter nie powołał Kulusevskiego na to zgrupowanie, żeby zawodnik mógł kontynuować pracę we własnym tempie na Hotspur Way. O formie kolegi z klubu opowiedział za to Lucas Bergvall, cytowany przez Fotbollskanalen.

„Jest niesamowicie głodny i spisuje się znakomicie. To prawdziwa maszyna. Wszyscy czekamy na jego powrót" — powiedział 20-latek. Zapytany, czy Kulusevski wróci niebawem, dodał, że jest o tym przekonany, choć trudno mu ocenić, jak sam zawodnik się czuje i jak patrzy na to klub. Podkreślił, że Szwed robi postępy z dnia na dzień.

Ayari: „To głównie kwestia głowy"

Szwedzkie media wykorzystały przerwę reprezentacyjną, by porozmawiać także z innymi osobami z otoczenia piłkarza. Yasin Ayari z Brighton, przyjaciel Kulusevskiego i partner jego siostry Sandry, zwrócił uwagę przede wszystkim na sferę mentalną.

„Zaczął trenować i robi postępy. Cieszę się, że może wrócić do tego, co kocha. Zawsze dbał o formę i o swoje ciało" — mówił 22-latek. Jego zdaniem najbardziej imponujące jest to, jak Kulusevski zniósł psychicznie kolejne przestoje: mimo nawrotów problemów miał się budzić w dobrym nastroju i dalej walczyć.

Ayari przyznał, że nie potrafi wskazać terminu powrotu, bo nie widuje kolegi codziennie. Zaznaczył jednak, że skoro Szwed jest już na boisku treningowym, krok po kroku zbliża się do gry — i że kiedy wróci, będzie w stu procentach gotowy.

Co dalej

Jeśli Kulusevski będzie trenował bez reakcji organizmu i kolejnych przestojów, w tygodniach po przerwie reprezentacyjnej może wreszcie usiąść na ławce De Zerbiego. Konkretnej daty powrotu na razie nikt w klubie nie podaje.