Harry Redknapp uważa, że David Bentley stanie się obiektem powszechnego zainteresowania już w letnim okienku transferowym.
Bentley przeniósł się do Tottenhamu z Blackburn latem ubiegłego roku. W tamtym okresie według wielu mógł spokojnie walczyć o miejsce na prawej stronie pomocy reprezentacji Anglii.
Wszystko potoczyło się jednak zupełnie inaczej. Bentley przegrywa pojedynek o miejsce w składzie z młodziutkim Aaronem Lennonem, a do reprezentacji wróciła jej legenda - David Beckham.
Redknapp przyznał, że jego zamiarem jest wystawianie graczy, którzy są ostatnio w najlepszej formie, co może oznaczać jeszcze większe problemy dla byłego zawodnika Rovers.
"Drużyna wie co Bentley może zrobić i to jest jego szansa"- mówi manager Spurs.
"To ciężki okres dla Davida. Aaron jest w świetnej formie i prowadzi zespół do następnych wygranych, więc nie mam zamiaru go zmieniać. Muszę być całkowicie szczerym".
"Na lewej flance znakomicie radzi sobie Modric. Z pewnością nie pozostawię Luki poza składem mojej drużyny, tego możecie być pewni".
"To trudny, ale miły dla mnie problem. Drużyna gra dobrze i wygrywa. A ja nie mam zamiaru specjalnie przy tym majstrować".
Bentley na wylocie?
4 kwietnia 2009
gaizka
2 min czytania
2 343
Dyskusja
Komentarze (10)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
no i dobrze mi się podoba nasza wyjściowa jedenastka, Bentley może mieć pretensje do siebie że przez większość sezonu był nijaki
moznaby sprobowac, z lennonem na lwej stronie, i modriciem za 9, byleby go nie sprzedawac, moze sie jeszcze przydac, zwlaszcza ze skrzydlowych nie mamy prawie wogle
Z Bentleyem należy zrobić wszystko byle nie sprzedać!
Jak się robi w trakcie meczu jedną zmianę, to i zawodnik nie ma czasu, by się trenerowi pokazać w spotkaniu...
19mln za rezerwowego, polityka kogutow jest jedna z najgorszych w europie.
Valentino - jedna z??? Jest zdecydowanie najgorsza, taka prawda! W tym sezonie wiecej od nas wydaly chyba tylko Real, Barca i Chelsea, CIty, moze jeszcze Inter. Gdzie sa oni (oprocz City), a gdzie my chyba nie trzeba pisac. Moim zdaniem kazda dwucyfrowa (w funtach) oferta za Bentleya i Benta powinna zostac z miejsca zaakceptowana, bo ci gracze traca z kazdym dniem na wartosci (przy gracze nie dalem cudzyslowia z litosci)!!!
Raku - a w którym to spotkaniu, w którym występował nasz Davidek pokazał się on trenerowi na tyle, żeby rzeczywiście powiedzieć "TAK, TO JEST TO..." ??? :p
http://www.youtube.com/watch?v=GFMWlNaLjU0 W tym xD
łysy Bentley to było to...
"Z Bentleyem należy zrobić wszystko byle nie sprzedać!"
Dlaczego? Nie sprawdza się, nie pokazał nic co usprawiedliwiało by taki kredyt zaufania. To, że z dobrej strony pokazał się w Blackburn to chyba trochę mało, żeby ufać mu aż tak bezgranicznie. Chyba dwa razy miał byc ten przełomowy moment kiedy niby Bentley zrozumiał itp. I co? I gówno wzo, jak mawia pewien mój znajomy.
Dla mnie rozwiązania są dwa:
1.)sprzedać Bentleya-bo można by coś zarobić,
i drugie, które odpowida mi bardziej:
2.)przestawić na środek pomocy; skrzydłowy z niego żaden, ale z drugiej strony za dużo potrafi, żeby go mieć za miernotę. Nie potrafi kiwać się ale potrafi uderzać z dystansu, potrafi ładnie podać. Poza tym, jeśli go opchniemy, stwarza się ryzyko, że odkupimy go za pół roku. Pewno drożej.
A tak poza tym, skoro Becks to jest podobno idol Bentleya, to niech on zacznie grać jak Beckham. I nie chodzi mi tu o jakoś a sposób. Widziałem mecz Milanu, w którym Beckham wystąpił jako prawy pomocnik. I jako, że u niego z szybkością i dryblingiem również średnio, nie wdawał się w kiwki ani rajdy. Pracował, walczył o piłkę, nie kiwał się tylko rozgrywał. Takiego BENTleya chetnie bym widział.
Dlaczego? Nie sprawdza się, nie pokazał nic co usprawiedliwiało by taki kredyt zaufania. To, że z dobrej strony pokazał się w Blackburn to chyba trochę mało, żeby ufać mu aż tak bezgranicznie. Chyba dwa razy miał byc ten przełomowy moment kiedy niby Bentley zrozumiał itp. I co? I gówno wzo, jak mawia pewien mój znajomy.
Dla mnie rozwiązania są dwa:
1.)sprzedać Bentleya-bo można by coś zarobić,
i drugie, które odpowida mi bardziej:
2.)przestawić na środek pomocy; skrzydłowy z niego żaden, ale z drugiej strony za dużo potrafi, żeby go mieć za miernotę. Nie potrafi kiwać się ale potrafi uderzać z dystansu, potrafi ładnie podać. Poza tym, jeśli go opchniemy, stwarza się ryzyko, że odkupimy go za pół roku. Pewno drożej.
A tak poza tym, skoro Becks to jest podobno idol Bentleya, to niech on zacznie grać jak Beckham. I nie chodzi mi tu o jakoś a sposób. Widziałem mecz Milanu, w którym Beckham wystąpił jako prawy pomocnik. I jako, że u niego z szybkością i dryblingiem również średnio, nie wdawał się w kiwki ani rajdy. Pracował, walczył o piłkę, nie kiwał się tylko rozgrywał. Takiego BENTleya chetnie bym widział.
Czytaj dalej