Gareth Bale może jeszcze tylko wzmocnić tę drużynę, po tym jak w końcu przezwyciężył fatum, które nad nim ciążyło...
Taki jest punkt widzenia Harry'ego Redknappa, odnośnie wracającego po kontuzji reprezentanta Walii.
Przypomnijmy że nasz lewoskrzydłowy obrońca, musiał czekać ponad 2 lata, aby zwyciężyć w meczu ligowym Tottenhamu. Cała historia brzmi wręcz niewiarygodnie...
Redknapp przyznaje "Właśnie dlatego postanowiłem wprowadzić Go na boisko. Wiedziałem że musimy złamać to 'zaklęcie'. Sądzę że miało to negatywny wpływ na Garetha.
W rzeczywistości jest lewym obrońcą i może być klasowym zawodnikiem"
Utrapieniem Bale'a są kontuzje. Od czasu pojawienia się w Spurs w 2007 roku (jeszcze za kadencji Martina Jola) kilkukrotnie musiał udawać się na rehabilitację.
Teraz po powrocie do zdrowia, młody Walijczyk musi stawić czoła swojemu rywalowi z boiska Benoitowi Assou-Ekotto, który prezentuje się nad wyraz dobrze, a Harry Redknapp w tym sezonie, ani na minutę nie zdjął Go z boiska. Tylko Benoit i Tom mają w tym sezonie rozegrane 630 minut w ligowych spotkaniach.
"Benoit to świetny lewy obrońca, ma szybkość i świetne podania, oraz bardzo szybkie ruchy. Ma wszystko, aby być czołowym zawodnikiem" - kończy Redknapp
Bale złamał "klątwę"
2 października 2009
gaizka
2 min czytania
2 319
Dyskusja
Komentarze (5)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
O lewą pomoc by mógł powalczyć ale o lewej obronie może raczej pomarzyć. Wątpie żeby Harry zdjął BAE bo jest on w świetnej formie a na dodatek wszyscy znamy stosunek Harrego do rotacji w składzie.
o lewej pomocy tez moze pomarzyc ;]] bo jest tam Modric a obecnie Kranjcar.
Zobaczymy, jako zmiennik na drugie połowy może być dobrym rozwiązaniem na lewą pomoc, szczególnie gdy na boisku jest Crouch, Gareth ma świetne dośrodkowania...
poza tym Walijczyk jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, w walce o miejsce w I-szym składzie
poza tym Walijczyk jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, w walce o miejsce w I-szym składzie
Bale powinien dostać szanse rywalizacja z BAE może wyjść obu tylko na dobre
To bardzo mi się spodobało ze strony Harry'ego - wreszcie po części humorystycznie, po części wierzę też, że będzie to miało świetny wpływa na Bale'a. Brawo za takie posunięcie!
Czytaj dalej