Tymczasem grono defensorów Tottenhamu w znaczącym stopniu się uszczupliło. Po Vedranie Ćorluce, który na zasadzie wypożyczenia trafił do Bayeru Leverkusen, z White Hart Lane pożegnał się także Sebastian Bassong.
Piłkarz, który wzmocnił Tottenham latem 2009 roku przez najbliższe sześć miesięcy będzie reprezentował barwy Wolverhampton. Na The Molineux, Bassong spotka swojego byłego kolegę z Tottenhamu - Jamie'ego O'Harę.
Nas ciekawi natomiast, jak na wypożyczenie Bassonga zareagował Emmanuel Frimpong - występujący w Wolves piłkarz oraz kibic Arsenalu. Zawodnik, który często wdaje się w kłótnie z kibicami Spurs na portalu społecznościowym Twitter, jak na razie milczy.
A Bassong "Wilkiem"
31 stycznia 2012
Iwan
1 min czytania
5 549
Dyskusja
Komentarze (13)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
2 obrocow mniej w skladzie, oby to sie na nas nie zemscilo i nasza obrona nie lapala kontuzji. Kaboul z Dawsem bede uzupelniani Kingiem albo Gallasem i moze cos z tego bedzie.
Zajebisty beda mieli duet: Bassong - Frimpong
czy Bassong będzie mógł grać przeciw kogutom?
nie Nylon - nie może .... nie wiem czy HR się nie przeliczy z obroną... oby
Nylon, a ile razy Ty chcesz grać przeciwko Wolves? 2:0 dla nas na Molineux i 1:1 na Lane 2 tygodnie temu 
Prywatnie powodzenia, a zawodowo, oby Wilki spadly
Kiepski grajek i jesli faktycznie bedzie tragedia z kontuzjami, ktos z Akademii gorzej od Seba chyba sobie nie bedzie radzil. No i Bogu dzieki, ze nie przyszedl ten nieszczesny Nelsen...
Dobrze ze w ostatniej chwili udało się go wypożyczyć wilkom , nie pokazał u nas umiejętności pozwalających na grę w pierwszym składzie także nie ma sensu go trzymać . Oby wilki po sezonie chciały go wykupić .
Byłem za jego transferem, ale spodziewałem się,że kupimy jeszcze kogoś np. vertonghen
oj cos czuje ze tak jak Jamie uratowal Wilki tak Seb spusci je z ligi
David Bentley pozostanie w pamięci dzieki cudownej bramce przeciwko a*****i. Sebek choć ciężar gatunkowy był zdecydowanie mniejszy pozostanie w mej pamięci dzieki bramce przeciwko Liverpoolowi...to były miłe złego początki.
Której cudownej bramce Bentleya? Mówimy o tej szmacie z dystansu, która ledwo doleciała?!
Bardzo się cieszę, że wreszcie mamy Romka z głowy, ale apeluję tu o sprawiedliwość. Barometra nie ma, bo siedzi w górach, napiszę więc w jego imieniu. Żeby było merytorycznie - 111 meczów, 41 bramek. Przecież to nie jest zła statystyka, więc nie przesadzajcie. Rozstanie z nim było konieczne, ale przecież to nie był jakiś nie wiadomo jak słaby zawodnik, mieliśmy ostatnimi laty wielu dużo słabszych.
To tylko pokazuje jakie postępy zrobilismy w ostatnich latach, skoro najwiekszymi leszczami u nas są Bassong, Pav czy Corluka
@radeon, powiem ci szczerze, że oby. Już mnie wpieniają te Wilki, niech idą w buraki.
Czytaj dalej