Zwycięstwo z Borussią na otwarcie fazy grupowej

14 września 2017, 09:13, Michał Bylicki Recenzja meczu
Zwycięstwo z Borussią na otwarcie fazy grupowej

Tottenham pokonał Borussie w pierwszym meczu fazy grupowej. Drużyna z Dortmundu świetnie sobie radzi w rozgrywkach Champions League, tym cenniejsze trzy punkty dla podopiecznych Pochettino.

Mecz rozpoczął się fantastycznie dla gospodarzy. Do prostopadłego podania, idealnie wystartował Son. Dobiegł z piłką w pole karne, blisko linii końcowej. Sokratis oddał mu pole, myśląc że Son będzie schodził do środka. Koreańczyk jednak przymierzył i pokonał bramkarza przy krótkim słupku. 

Na odpowiedź Borussii nie musiliśmy czekać zbyt długo. W 11 minucie Yarmolenko pokonał Llorisa strzałem za pola karnego. Bardzo ładne uderzenie ukraińskiego pomocnika, bramkarz bez szans na skuteczną interwencję.

Goście przeważali w środku pola, ale to Tottenham ponownie wyszedł na prowadznie. Drugą bramkę dla Spurs, zdobył wspaniały Harry Kane. Akcja rozpoczęła się bardzo podobnie do pierwszego gola Sona. Rajd lewą flanką tym razem zaliczył napastnik Tottenhamu. Po drodzę z łatwościa porozbijał Topraka, a później Sokratisa. Kane wykończył akcję, jak jego koreański kolega, uderzając po krótkim słupku. 

W drugiej połowie Tottenham wyglądał dużo lepiej w środku pola, nie było już widać tak znaczącej przewagi piłkarzy z Dortmundu. Gospodarze stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, ale zabrakło precyzyjnego strzału. 

W 55 minucie bramkę dla gości zdobył Aubameyang, ale sędzie przedwcześnie uniósł chorgiewkę spalonego. Trzech jego kolegów było na pozycji spalonej, ale nie strzelec bramki. Szczęście nam dopisywało. 

Chwilę później Ben Davies postanowił zagrać na pozycji środkowego napastnika. Co przyniosło wymierne korzyści dla Tottenhamu. Szybka klepka przed polem karnym. Podanie Eriksena do Kane, który wbiegł na pozycję Daviesa z lewej strony. Najlepszy strzelec Kogutów idealnie przymierzył, piłka jeszcze dostała obcierki od nogi Piszczka i wpadła przy samym słupku bramki Burki. 

Tottenham już do końca nie oddał prowadzenia. W końcówce druga żółtą kartkę zobaczył Jan Vertonghen. To oznacza, że Belg nie będzie mógł zagrać w wyjazdowym meczu z APOELem. Zwycięstwo nad Borussią ma ogromne znaczenie w kontekście awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Ma też ogromny wymiar pschologiczny. Tottenham w końcu przełamał się na Wembley z wysoko notowanym rywalem.

Źródło: Spursmania

0 komentarzy ODŚWIEŻ

forum dyskusyjne

tabela ligowa

poprzedni mecz następny mecz

kontuzje / pauza

ankieta

zdjęcie tygodia

statystyki

reklama

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się