vebq napisał(a):
Priorytety w tym sezonie i na następne się zmieniły, może dlatego możemy sobie pozwolić na wydawanie więcej bo mamy 5pkt przewagi nad CFC i gramy jak równy z równym w MC którzy wydają 3,4 razy więcej? Zawodnicy niedługo nam pouciekają przez te kominy płacowe i znowu będziemy w dupie. Kłuć żelazo póki gorące, teraz mamy największą szansę ściągnąć klasowych zawodników a nie wtedy gdy będziemy się bić zaledwie o lokaty 4-6 a bez wzmocnień tak będzie
Jeśli chcemy naprawdę przez wiele lat być w czołówce i co roku walczyć o mistrzostwo i grać w LM to priorytetem jest budowa nowego stadionu, bo na grę na olimpijskim szans już nie ma (chyba?), podobnie jak pieniędzy na stadion i napastnika jednocześnie. Niby co roku walczymy o top 4 ale zauważ, że 2 razy z rzędu nam się to nie udało bo w poprzednim sezonie wywalczyliśmy tylko awans do LE. W tym roku mam nadzieję ża zakończymy sezon w czołowej trójce, ale za rok po odejściu Adebayora znowu jesteśmy w dupie bo bez napastnika nie ma szans na miejsce w czołówce. Levy to dobrze widzi, więc gdyby było nas stać, to napewno wykupiłby definitywnie kogoś kto zrobiłby róznicę w ataku. A skoro nas nie stać, to robi wszystko co w jego mocy, żeby nas w końcu było stać - czyli buduje stadion o większej pojemności dzięki czemu będziemy mieli większe dochody i pieniądze na utrzymanie kilku wybitnych zawodników. Czy to tak ciężko zrozumieć? Kupowanie teraz napastnika za 20+ milionów byłoby ponad stan i mimo że nasza gra by się pewnie poprawiła (chociaż pewności nie mamy) to przyniosłoby to więcej szkody niż pożytku. Dlatego najlepszym wyjściem jest sprowadzenie kogoś kto jest lepszy od Pava i Defoe i jest w naszym zasięgu finansowo. Nie możemy zakładać że nowy napastnik za 20+ mln zapewni nam grę w lidze mistrzów co roku bo jeśli tak się nie stanie to nie będzie pieniędzy żeby go utrzymać. Doskonale rozumiem Levy'ego, na pierwszym miejscu stabilność finansowa, a dopiero na drugim wyniki sportowe.