tuczi napisał(a):
Dla mnie niewiele. Ja twierdziłem, że jak każdy inny klub, powinniśmy żądać tyle ile my chcemy za swego najlepszego zawodnika, a nie tyle ile chcą kurewskie czy inne cwele. Wasz argument był taki, że nie można porównywać zawodnika, który za wszelką cenę chce odejść z tym, któremu nie zależy. Anale udowodnili, że można. Oni mogą, my nie, nosz kurwa mać...
I chyba właśnie o to mi chodziło, gdy pisałem o pierdoleniu nas w dupska, ale co tam... nadstawiajmy

Skoro niewiele wspólnego ma jedno z drugim, to o co chodzi????????
Żądać to my se możemy, ceny i tak nie ustalimy my tylko rynek. Twoim tokiem rozumując to byśmy do obłędu doszli, skoro za jakiegoś nastolatka PSG płaci 40 to za Modrica ze 60 powinni dać. Anale moim zdaniem biznesowo sprawę rozegrali bardzo mądrze. Najpierw Giroud, czy się sprawdzi czy nie to się obaczy , ale ruch wykonali. Potem sprzedaż Persila. Akurat z Mułami mogli się pokusić o niezle pieniądze. Ci są skłonni sprzedać, tamci trochę pieniędzy mają, ale jednka po ostatnim sezonie i przy rozpustnym City, muszą atakować i reagować z wyczuciem i inteligentnie. Biznes mocno zgadza sie z obu stron, bardzo się to do siebie pasuje. Z LM jest zupełnie inaczej. Ani my nie mamy jakiegoś komfortu, bo zamiast szczura nikogo nie mamy, ani (co chyba wazniejsze) Real nie ma wielkich pobudek do tego ,żeby za wszelką cenę kogoś kupić. Na marginesie, ja i tak nie wiem po kiego wacka by im on był potrzebny. Warto zwrócić uwagę, że oni tylko Altintopa sprzedali i nic ponad to. Powiem więcej, tu się pewnie wielu narażę, ale dla mnie LM nie jest wart wiecej niż 30 mln Euro i to i tak przy założeniu, że rynek jest często, mówiąc deliktanie, jebnięty. Ma cała masę niedociągnięć, masę rzeczy, których nie rozwinał i pewnie nie rozwinie. Patrząc wstecz to w porównaniu do tego z jakim talentem do nas przyszedł i kim mógłby być na dzień dzisiejszy, to progres jest jednak realtywnie skromny. Mówię to ja, czlowiek który niezmiernie się cieszył na wieść o zakontraktowaniu LM.