tuczi napisał(a):
Wszyscy, którzy są od lat związani serduchem ze Spurs (a nie poszczególnymi piłkarzami, trenerami, właścicielami etc.) zdawali sobię sprawę z tego, że ta (pożal się Boże) WSPÓŁPRACA nie ma najmniejszego sensu i nie może wypalić.
Ci, którzy wierzyli w jej sens, może teraz zrozumieją, że to my mamy doić, a nie być dojonym, bo nie jesteśmy jakimś pierd... Torquay United (z całym szacynkiem dla nich)!!!
Ty Franz weź się kurwa od Torquay United...
Umowa sama w sobie była ok, tylko my nie potrafiliśmy jej wykorzystać. Daliśmy się dymać i nawet bez umowy wyglądałoby to na takie samo dymanie. Rozumiesz co mam na myśli. To że sobie pozwoliliśmy wleźć na głowę i robić harce nie zawdzięczamy zapisom umowy, tylko brakiem jajec. AMEN