Spursmania.org

Forum · Transfery

2015 letnie okienko

1374 wpisy · 176757 odsłon

tuczi

8 czerwca 2015, 11:49

Nie znalazł 18 mln, ale ludzi którzy w takie pierdołki wierzą ;)

tuczi

8 czerwca 2015, 11:51

Walu napisał(a):
Całe szczęście :)


iZgone napisał(a):
Niewielka strata:P


Się zobaczy...

Wduwek

8 czerwca 2015, 12:37

tuczi napisał(a):
Się zobaczy...

Zakontraktował go LFC, więc prawdopodobieństwo niewypału jest ogromne ;)

Robert

8 czerwca 2015, 12:45

Albo wystrzeli ;P
Suarez, Torres, Sterling, Sturridge;)

Eidur

8 czerwca 2015, 12:48

Z tymi 18 baniek za Martiala ktoś ładnie poleciał. Za zmiennika Kane'a nie ma co płacić takich sum, nie mamy właściciela araba ani ruskiego.

tuczi

8 czerwca 2015, 13:08

Wduwek napisał(a):
Zakontraktował go LFC, więc prawdopodobieństwo niewypału jest ogromne ;)


My zabraliśmy im sprzed nosa Dempseya i Gylfiego... Szału nie było...

Zoolander

8 czerwca 2015, 17:39

tuczi napisał(a):
My zabraliśmy im sprzed nosa Dempseya i Gylfiego... Szału nie było


Czas pokazał, że jednak był :P

iZgone

8 czerwca 2015, 21:21

tuczi napisał(a):
Nie znalazł 18 mln, ale ludzi którzy w takie pierdołki wierzą ;)


Nie mówię, że w to wierzę, dlatego napisałem "podobno". Nie przekonamy się raczej, bo i tak nie sprzedadzą go za 18, a my więcej nie damy.
Dempsey i Gylfi moim zdaniem dobrzy zawodnicy, chociaż nie mieli u nas szczęścia :P

tuczi

9 czerwca 2015, 07:52

U nas każdy narzeka na brak szczęścia...

trzaskal

9 czerwca 2015, 08:01

tuczi napisał(a):
U nas każdy narzeka na brak szczęścia
Nie każdy. Ade nie narzeka.

Walu

9 czerwca 2015, 08:23

A ja uważam że Dempsey swoje zrobił. Strzelił kilka ważnych bramek (wszyscy chyba pamiętamy wyrównanie w dramatycznych okolicznościach z ManU), odszedł drożej niż go kupiliśmy. Nigdy nie był kluczowym zawodnikiem, ale nie po to ogłoszenie kupowalismy.

Gylfiemu faktycznie się nie udało
udało. Można szukać usprawiedliwienia w tym że nie był ustawiony na optymalnej dla siebie pozycji ale on po prostu zawiódł.poukładane w nim oczekiwania.

tuczi

9 czerwca 2015, 08:35

Tu się zgodzę, Tomek...

Walu, Crouchu strzelił dla nas jedynie 12 bramek w lidze. Jedną bardziej istotną, niż wszystkie Dempsa razem. Dołożył później 3 bardzo ważne i jedną nie do zapomnienia w tejże waszej Lidze Mistrzów... Nikt przy jego odchodzeniu do Stoke, nie powiedział, że Peter swoje zrobił... Gdzie tu Dempsey?

MARCUS

9 czerwca 2015, 09:12

tuczi napisał(a):
Tu się zgodzę, Tomek...

Walu, Crouchu strzelił dla nas jedynie 12 bramek w lidze. Jedną bardziej istotną, niż wszystkie Dempsa razem. Dołożył później 3 bardzo ważne i jedną nie do zapomnienia w tejże waszej Lidze Mistrzów... Nikt przy jego odchodzeniu do Stoke, nie powiedział, że Peter swoje zrobił... Gdzie tu Dempsey?


Na OT i 3 bramka. Pewnie gdyby nie tam, to byśmy przeżywali kolejny kompleks. A tak "błonka" pękła i jesteśmy jebaki co się zowią ;) Ogólnie nie widzę sensu w porównaniach, bo i jeden i drugi swoje na pewno zrobili, na tygodniówkę zapracowali. A , że Croucha malo kto docenia, to osobna sprawa. Bo on taki wielki, bo pająk etc. Rasiak też, drewno - zamiast być dumni , ze jakiś rodak założył koszulkę z herbem, to lepiej z niego łacha drzeć. Łatwiej i jak fajnie :blee: . To jest ogólnie ciekawy temat, bo Teveza to połowa co okienko widzi w naszym składzie, że aparycja dzwonika z ND, nieważne. Messi wygląda trochę jak gnom z grzywką, ale połowa w Fifie czy innym gównie, to go na WHL sprowadziła. Ciekawa zależność, im brzydszy, ale bliżej ziemi, tym lepiej! Bale w fryzurze, w której wyglądał jakby czapkę z legionów napoleońskich nosił (wtedy jak kudełkami próbował zakryć klapiaki), jakoś nie przeszkadzał. Taki Krystyna, to ogólnie ble, bo nie dość, wysoki to jeszcze i przystojny , na dodatek pewnie i dziewczyna danego petenta by pewnie z nim mecze chętniej oglądała. Chociaż w przypadku tej strony, to raczej mama ;)

tuczi

9 czerwca 2015, 10:42

Marcus, z tych bramek zdobytych w Manchesterze, to bardziej zapamiętam tą "Długiego". Być może dlatego, że tam byłem. Choć z powrotu do domu... niewiele pamiętam :rotfl:

A jeśli Dempsa, to jednak na 1-1 w śniegu. Zimno było jak... :D

iZgone

9 czerwca 2015, 15:47

O Crouchu zapominamy, bo od napastnika zawsze wymaga się strzelania bramek :P Ja tam go zawsze lubiłem i tak :P
Dempsey zrobił swoje i odszedł. Nie pokazał się z dobrej strony, ale nie zostawił złego wrażenia.
A co do Gylfiego - osobiście zmartwiłem się jego odejściem, bo uważałem, że ma wielkie umiejętności, ale jak wystrzelił w Swans to w sumie się ucieszyłem, bo tam zaczęli bardziej 'pod niego' grać

tuczi

9 czerwca 2015, 16:24

Gadacie wciąż o Lidze Mistrzów...

Crouchu strzelił najpierw jedną w Manchesterze, a później trzy z Young Boys, abyśmy w ogóle się tam dostali... Potem na San Siro, aby na zawsze pozostać w historii Spurs...

Mało?

:milczek:

Robert

9 czerwca 2015, 17:30

tuczi napisał(a):
Gadacie wciąż o Lidze Mistrzów...

Crouchu strzelił najpierw jedną w Manchesterze, a później trzy z Young Boys, abyśmy w ogóle się tam dostali... Potem na San Siro, aby na zawsze pozostać w historii Spurs...

Mało?

:milczek:


za dużo, bo w dupach poprzewracało sie :rotfl:

Wduwek

9 czerwca 2015, 19:43

Ja nawet myślę, że znikomej mniejszości. Ja nie zauważyłem by ktokolwiek tu deprecjonował wkład Croucha w nasze sukcesy z tamtych lat. Mimo "tylko" (Soldado, Lamela, hehehe) 12 bramek w lidze.

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła