Spursmania.org

Forum · Transfery

2014 - lato transferowe

2272 wpisy · 250920 odsłon

WojtasTHFC

22 sierpnia 2014, 23:01

Lin to dobry zawodnik, kiedyś zdobył chyba 38pk. przeciwko LA Lakers, teraz będzie tam grał obok Kobe Bryant'a.

Hades

22 sierpnia 2014, 23:41

Nie piszę, że jest słaby. Raczej zwracam uwagę na to, że Lin to jeden dobry zawodnik, w dodatku wychowany i grający w kosza od dziecka w USA. Bez tego raczej miałby bardo trudno cokolwiek osiągnąć.

spurs88

23 sierpnia 2014, 04:58

Balotelli do Liverpoolu szkoda, że nie do nas :(

Mecenas

23 sierpnia 2014, 06:16

spurs88 napisał(a):
Balotelli do Liverpoolu. Dobrze że nie do nas :brawo:
Poprawione. Nie ma za co

spurs88

23 sierpnia 2014, 08:41

Hehe :brawo: Ja jednak będę przystawał przy swoim, że Balotelli by nam się przydał.

Mecenas

23 sierpnia 2014, 08:45

Wydaje mi się że nie będziesz musiał za długo czekać aż pokaże swoje prawdziwe oblicze. I wtedy zrozumiesz o co mi chodzi :luzik:

spurs88

23 sierpnia 2014, 09:06

Jest to trochę czubek, ale jak to mówił Mourinho jeszcze za czasów Interu, gdyby to był mój syn to codziennie bym go walił w głowę. Ponadto Balotelli ma papiery, żeby być jednym z najlepszych na świecie, ale musi sam zrozumieć, że pogra w piłkę jeszcze z 8-9 lat i musi się wziąć za siebie i pokazać, że jest wielki. Ja pamiętam początki Ronaldo w Manchesterze, a to o gwałt był oskarżany, a to jakieś imprezy, a teraz jest najlepszy na świecie.

spurs88

23 sierpnia 2014, 09:09

To jak nie Balotelli, to może Danny Welbeck z Manchesteru United.

Robert

23 sierpnia 2014, 09:24

gdyby Balotelli nie miał problemów ze sobą i z głową to by na pewno nie wrócił do milanu i nie kosztował teraz 20 mln;p

to lepiej zostańmy z tą trójką co mamy;p

WojtasTHFC

23 sierpnia 2014, 09:45

Uwielbiam Mario za to jaką jest osobą. Jeśli chodzi o to czy by nam się przydał, to raczej nie. To taki zawodnik którego się uwielbia dopóki nie gra w twoim klubie.

PieS

23 sierpnia 2014, 09:51

Jeśli przydał się LFC to tym bardziej słabszym Ostrogom. Co do Carrolla to dobry ruch. Jeżeli nie będzie dawał rady w Łabędziach to w Spurs tym bardziej.

Gan1982

23 sierpnia 2014, 11:31

Balotelli, gość który ma papiery by zostać.... ile lat jest to już powtarzane. Ludzie bez jaj ten gość się już nie zmieni. Nie po tylu latach, i nie z takim umysłem 5 cio latka. Na początku będzie to ogromne wzmocnienie dla Lpoolu, ale z czasem się skończy sielanka i wyjdzie jak zwykle.

Eff_Spurs

23 sierpnia 2014, 11:41

jin_tae napisał(a):
Sumo :rotfl: a tak poważnie. W każdej prawie dyscyplinie znajdzie się kilku azjatów na światowym poziomie. Był Nakamura, Nakata. Jest Son, Ki czy Nagatomo. W NBA jest Lin a wcześniej był ten dryblas(wypadło mi nazwisko)

O Baseballu nie wspominam, bo Koreańczycy i Japończycy to top światowa czołówka.

E-sport się nie liczy chociaż pewien Koreaniec zarabia 16 tyś euro miesięcznie za granie w Warcrafta 3.

Gimnastyka, Łyżwiarstwo(nie tylko figurowe ale i szybkie), podnoszenie ciężarów. Tak można wymieniać. Korea Południowa zawsze jest w czołówce medalowej na olimpiadach. Japonia mniej, ale też.

Wyliczam to wszystko, bo oglądam niszowe sporty(jestem fanem i uprawiam rekreacyjnie łucznictwo).

Pingla nie oglądam :P nudny jest dla mnie. Wolę K1, a tam też Azjaci dominują


Ten dryblas nazywał się Yao Ming i miał 2,30m, legenda Houston Rockets :) Niestety kontuzje zmusiły go do zakończenia kariery. A Lin z Azją dużo wspólnego w sumie nie ma, urodził się chyba w San Francisco, obywatelstwo też ma amerykańskie ;)

Akurat pingla, muszę przyznać szczerze, to ja czasem oglądam, bo drużyna z mojego miasta jest mistrzem Polski :D Czasem się obejrzy jak grają na hali. W drużynie są nawet Chińczycy. Zresztą, trenowałem kiedyś i sam bardzo lubię pograć :)

Co do E-sportu, z tego co wiem Koreańczycy mają nawet stadion narodowy do Starcrafta, mało tego, jeden gościu grając w wowa używa 12 ekranów. Słyszałem też historię, że jeden Koreańczyk zmarł z wycieńczenia grając w tego wowa...

Eff_Spurs

23 sierpnia 2014, 11:45

A tak wyczytałem, że Welbeck to wyciągnięcia za piętnastaka :)

jin_tae

23 sierpnia 2014, 12:22

Eff_Spurs napisał(a):
Ten dryblas nazywał się Yao Ming i miał 2,30m, legenda Houston Rockets :) Niestety kontuzje zmusiły go do zakończenia kariery. A Lin z Azją dużo wspólnego w sumie nie ma, urodził się chyba w San Francisco, obywatelstwo też ma amerykańskie ;)

Akurat pingla, muszę przyznać szczerze, to ja czasem oglądam, bo drużyna z mojego miasta jest mistrzem Polski :D Czasem się obejrzy jak grają na hali. W drużynie są nawet Chińczycy. Zresztą, trenowałem kiedyś i sam bardzo lubię pograć :)

Co do E-sportu, z tego co wiem Koreańczycy mają nawet stadion narodowy do Starcrafta, mało tego, jeden gościu grając w wowa używa 12 ekranów. Słyszałem też historię, że jeden Koreańczyk zmarł z wycieńczenia grając w tego wowa


jest na Hot birdzie taki kanał Arirang World. Koreański kanał dla takich jak my(po angielsku).

Był tam e sport. Fajne życie(laski ładniejsze od WAG's) ale nie chciałbym być zamknięty w koszarach i przymuszany do grania w jedną grę.

To wygląda trochę jak zbieranina freaków. Wspolny sleep room. Gadanie przed snem o taktyce. Przy śniadaniu to samo. Pobudka o 6:00 a od 8:00 do 20 - 21 non stop granie(z przerwą na obiad, lunch etc)

Z tego co wiem najlepszy zarabiał 13 tyś euro miesięcznie. Jeździł najnowszą Kią za co też dostawał kase. Chodził w ciuchach od UA i reklamował jakieś ichnie red bulle(miał zgrzewkę zawsze przed kompem)

Stadion narodowy jest i mają w planach drugi na 30 tyś ludzi xD z wielkimi telebimami żeby się efektownie oglądało. To nie jest wcale trudno zapełnić. U nich lecą transmisje live w TV z zawodów. Mają one większą oglądalność niż seriale. Blizzard(wydawca warcrafta) stwierdził kiedyś, że Korea południowa to najlepszy kraj od E sportu. Przez pewien czas dominowali we wszystkim(od symulacji kolejki linowej przez counter strike po Warcraft, Starcraft itp)

Co do wycieńczenia. W każdą grę można umrzeć. Jak ktoś wykupuje kawiarenkę internetową na 48 godzin i gra non stop(ponoć niektórzy pieluch dla dorosłych używali) to musi zdechnąć. Jeden w chinach też zmarł od grania bez przerwy i od razu zakazali pewnych rzeczy

vebq

23 sierpnia 2014, 12:42

@jin_tae
Akurat z CS 1.6 to nie masz racji, w tej dziedzinie Koreańczycy nie wiedli prymu. Już większe osiągnięcia w tej grze mają Polacy :) Wiem bo sam kiedyś byłem maniakiem tej gry. Pamiętam jak polska złota piątka wygrywała WCG(World Cyber Games) właśnie na terenie dalekiego wschodu :) bodajże 3 złote medale, po jednym na pewno w Korei i w Chinach. Żadna azjatycka drużyna nie może się tym pochwalić. Cudze chwalicie swojego nie znacie :D

Alista

23 sierpnia 2014, 12:47

Wracając do tematu - Danny Welbeck jestem na tak ...

jin_tae

23 sierpnia 2014, 14:37

vebq napisał(a):
@jin_tae
Akurat z CS 1.6 to nie masz racji, w tej dziedzinie Koreańczycy nie wiedli prymu. Już większe osiągnięcia w tej grze mają Polacy :) Wiem bo sam kiedyś byłem maniakiem tej gry. Pamiętam jak polska złota piątka wygrywała WCG(World Cyber Games) właśnie na terenie dalekiego wschodu :) bodajże 3 złote medale, po jednym na pewno w Korei i w Chinach. Żadna azjatycka drużyna nie może się tym pochwalić. Cudze chwalicie swojego nie znacie :D

Mnie nigdy CS nie rajcował :P Pewnie widziałem po prostu jakiś turniej i tam wygrali koreańce.

Wracając do tematu - jestem na nie. Chicharito tak DW nie. Ktoś w nim widzi wyższą wersję Rooneya xD ja uważam że jest o klasę gorszy od Sturridge'a Lamberta i wielu innych napastników z UK. Nie wiem czemu nikt nie rozgląda się za Agbonlahorem. Solidny z parą w nogach

Gan1982

23 sierpnia 2014, 16:21

Eff_Spurs napisał(a):
Ten dryblas nazywał się Yao Ming i miał 2,30m, legenda Houston Rockets :) Niestety kontuzje zmusiły go do zakończenia kariery. A Lin z Azją dużo wspólnego w sumie nie ma, urodził się chyba w San Francisco, obywatelstwo też ma amerykańskie ;)

Akurat pingla, muszę przyznać szczerze, to ja czasem oglądam, bo drużyna z mojego miasta jest mistrzem Polski :D Czasem się obejrzy jak grają na hali. W drużynie są nawet Chińczycy. Zresztą, trenowałem kiedyś i sam bardzo lubię pograć :)

Co do E-sportu, z tego co wiem Koreańczycy mają nawet stadion narodowy do Starcrafta, mało tego, jeden gościu grając w wowa używa 12 ekranów. Słyszałem też historię, że jeden Koreańczyk zmarł z wycieńczenia grając w tego wowa
Eff_Spurs napisał(a):
Ten dryblas nazywał się Yao Ming i miał 2,30m, legenda Houston Rockets :) Niestety kontuzje zmusiły go do zakończenia kariery. A Lin z Azją dużo wspólnego w sumie nie ma, urodził się chyba w San Francisco, obywatelstwo też ma amerykańskie ;)

Akurat pingla, muszę przyznać szczerze, to ja czasem oglądam, bo drużyna z mojego miasta jest mistrzem Polski :D Czasem się obejrzy jak grają na hali. W drużynie są nawet Chińczycy. Zresztą, trenowałem kiedyś i sam bardzo lubię pograć :)

Co do E-sportu, z tego co wiem Koreańczycy mają nawet stadion narodowy do Starcrafta, mało tego, jeden gościu grając w wowa używa 12 ekranów. Słyszałem też historię, że jeden Koreańczyk zmarł z wycieńczenia grając w tego wowa


Legendą Rakiet to był Hakeem " the Dream " Olajuwon, a nie jakiś Ming, także bez takich mi tu proszę :)

Robert

23 sierpnia 2014, 16:37

z MU jak juz brac to chicharito

Gan1982 napisał(a):
Legendą Rakiet to był Hakeem " the Dream " Olajuwon, a nie jakiś Ming, także bez takich mi tu proszę


powiedz to azjatom ;p

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła