Valencia vs Tottenham
95 wpisów · 15490 odsłon
10 sierpnia 2012, 12:47
varba napisał(a):Ja się dziwie że niektórzy mają jakiś ogromny szacunek dla Villas-Boas, nie można złego słowa o nim napisać, mimo że absolutnie nic dla nas jeszcze nie zrobił. Niech broni się wynikami, cos dla nas ugra, trofeum albo lige mistrzów wtedy będzie zasługiwał na jakieś specjalne zachowanie. Ktos tam się oburzał że siatkarzy nie mozna krytykować, to niech sobie wejdzie na Spursmanie i pojedzie po nowym menago
Co innego szacunek a co innego zdrowy rozsądek. Nikt przy zdrowych zmysłach nie ocenia trenera po 4 meczach(gierkach treningowych bez znaczenia) w dodatku wiedząc że nie ma NRR czy zastępcy za szczurka.
Co innego jest powiedzieć w 1/3 sezonu ten AVB to ciul i dyletant gorszy od HR a co innego tee przejebaliśmy sparingi. Sparingi są właśnie po to aby przejebywać(bez konsekwencji) mecze szukając, mieszając i próbując różne myki. Aby szukać, próbować graczy z głębokich rezerw czy dawać szansę graczom którzy są na wylocie. Wczorajszy mecz pokazał brak NRR i ŚP. Cały świat to widział i teraz Levy musi szybciutko coś z tym zrobić. Levy nie AVB bo nawet ser Alex z gówna garnka nie wypali.
10 sierpnia 2012, 13:28
10 sierpnia 2012, 14:46
10 sierpnia 2012, 15:36
Przemas1988 napisał(a):Jak nie bedzie na Newcastle NRR i srodka pomocy porzadnego to nalezy poprostu pojechac po AVB jak po burej suce. I wlasciwie tyle w tym temacie
ale przecież on nie załatwia tych rzeczy. Przyszedł JV i Sigurdson to klepiecie "że AVB świetnie działa". Teraz cisza to znów, że nie potrafi przekonać. Zdecydujcie się.
10 sierpnia 2012, 15:46
10 sierpnia 2012, 16:07
aapa napisał(a):ale przecież on nie załatwia tych rzeczy. Przyszedł JV i Sigurdson to klepiecie "że AVB świetnie działa". Teraz cisza to znów, że nie potrafi przekonać. Zdecydujcie się
Kto tak klepał!? Jakiś czas temu dyskutowałem z Raku że to transfery Levy a nie AVB i że on pierwszego transferu dopiero dokona. Spójrz pod Pawła artykuł "Czy AVB udźwignie ten krzyż?"
10 sierpnia 2012, 16:52
Jak levy nie będzie chciał(a wszystko wskazuje że nie będzie chciał do momentu sprzedania szczura wykładać innej kasy na transfery) to nic go nie przekona.
To transfery Levy(była jakaś wolna kasa to kupił). Teraz wszystko jest podporządkowane sprzedaniu szczura i wyimaginowanej wizji najzajebistszego stadionu świata... żadnej innej kasy nie wyłożymy na transfery.
Miał dostać 70 baniek. Jakby miał 70 baniek to już dawno byłby i NRR(razy 2) i ŚP i może bramkarz. Na razie złamanego funciaka nie dostał od Levy. Który trener o zdrowych zmysłach mając 70 mln i taki skład powiedziałby ok nie wydamy bo nie ma sensu(pomijam HR bo to fan filmików na red tube z dziedziny OLD guys bądź Grandpa)
Jedyny trener, który ma jakąś władzę w klubie odnośnie transferów to Ser Alex. W odpowiednim momencie pierdol...ął ręką w stół i nikt mu nie wciska grajków ani nie mówi kogo ma kupić. W innych klubach są dyrektorzy sportowi bądź załatwiają transfery prezesi, a menagerowie mogą tylko dyskretnie sugerować kogo widzieliby w składzie
11 sierpnia 2012, 06:29
jin_tae napisał(a):Wymusić na Levym kupno zawodników. Skoro HR tego nie potrafił, Real nie umie to AVB ma nagle pójść wyjebać z półobrotu drzwi w biurze prezesa i kazać mu rozbić bank.
Jak levy nie będzie chciał(a wszystko wskazuje że nie będzie chciał do momentu sprzedania szczura wykładać innej kasy na transfery) to nic go nie przekona.
To transfery Levy(była jakaś wolna kasa to kupił). Teraz wszystko jest podporządkowane sprzedaniu szczura i wyimaginowanej wizji najzajebistszego stadionu świata... żadnej innej kasy nie wyłożymy na transfery.
Miał dostać 70 baniek. Jakby miał 70 baniek to już dawno byłby i NRR(razy 2) i ŚP i może bramkarz. Na razie złamanego funciaka nie dostał od Levy. Który trener o zdrowych zmysłach mając 70 mln i taki skład powiedziałby ok nie wydamy bo nie ma sensu(pomijam HR bo to fan filmików na red tube z dziedziny OLD guys bądź Grandpa)
Jedyny trener, który ma jakąś władzę w klubie odnośnie transferów to Ser Alex. W odpowiednim momencie pierdol...ął ręką w stół i nikt mu nie wciska grajków ani nie mówi kogo ma kupić. W innych klubach są dyrektorzy sportowi bądź załatwiają transfery prezesi, a menagerowie mogą tylko dyskretnie sugerować kogo widzieliby w składzie
Czyli wnioskując z twojej wypowiedzi będziemy grać sezon jednym napastnikiem, w dodatku takim, który nie potrafi grać sam z przodu, bo Modricia już raczej nie sprzedamy, bo Real nie da tyle ile chce Levy. Sprzedaliśmy trzech napastników i nie stać nas na kupno jednego zastępstwa!? To nawet kluby z dolnej części tabeli nie zaczynają sezonu z jednym napastnikiem. Sprzedaliśmy Croucha, Keane, Pavlyuchenko, O'hara, Niko, Corluka, Palacios, Hutton, plus 6mln za Benta gdy przechodził z Sunderlandu do Aston Villa. Kupiliśmy Pienaar, Parkera, Vertonghen i Sigurdsson. I nic nie zostało na napastnika, to ch**j z taką polityką klubu. Ja nigdy nie oczekiwałem 70 baniek, bo wiedziałem że to głupie gadanie brukowców, żeby przykuć uwagę, ale napastnik jeden (dwa idealnie) musi być. Bez silnej "9" AVB będzie bardzo trudno coś ugrać, ale nie chce mi się słuchać usprawiedliwień że to nie jego wina tylko Levy. Andre musi spotkać się z Levy i przedstawić jak wygląda sytuacja, a z tego co czytam na głównej to wszystko jest super i cudownie. Lubie pozytywne nastawienie, ale jak są do tego prawdziwe powody, jak zwycięstwo z Newcastle
11 sierpnia 2012, 12:41
11 sierpnia 2012, 14:10
Jak się nie ma nic do powiedzenia to czasami jest lepiej nic nie pisać. W temacie "Andre na zakupach" jest jakieś 500 postów nie na temat. Może idź tam ludzi pouczaj, większe pole do popisu!
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.