Po takich meczach jak dzisiejszy to naprawdę można się zastanawiać nad solidnością Tottenhamu

Gdyby to nie były ogórki, to nawet byśmy punktu nie wywieźli.
Ale ocena Oliviera zdecydowanie zbyt surowa. Tottenham wygląda solidniej niż w zeszłym sezonie. Tracimy przede wszystkim MAŁO bramek, to, czyja wina to mniej istotne. Jakbyśmy stracili 5 bramek na 20 spotkań to nie ma sensu szukać winnych w pięciu sytuacjach. Teraz mamy mało straconych, nie szukałbym winnych na siłę.
Po co nam ofensywni boczni obrońcy, jeśli jest Son i Coco - otóż po to, że jak jeden z nich ścina do środka, robi 'dziurę' w obronie, teoretycznie, tam wbiega Rose/Walker i mają przestrzeń do zagrania, jeśli obrońca nie schodzi za Sonem/Lamelą, to schodzący napastnik ma więcej miejsca. Po to.
Son jest przeceniony - czy ja wiem... wejście do drużyny zaliczył solidne, wygrał nam punkty w LE, potem złapał kontuzję i nie grał. Daliśmy za 22 mln za 23 latka. Inwestycja na dłużej. Na razie ciężko powiedzieć, czy przereklamowany. Na razie wygląda na to, że raczej niedoceniany.
Napastnika nie mamy, to fakt. Kane nie ma konkurencji, do tego, w ostatnich meczach rzeczywiście gra piach, choć pragnę zauważyć, że przed serią kilku bramek to ja go broniłem

Obecnie trochę za dużo zmarnował i chyba potrzebuje chwili odpoczynku na ławce lub chociaż groźby, że może na nią trafić. Dość o nim dziś powiedzieć, że uderzał dziś 3 razy, ani razu w bramkę.
Eriksen w tym sezonie nie porywa. Trudno z tym dyskutować.
Dier to nasz najszybszy zawodnik (dane ze stycznia). Szybszego nie damy rady wstawić.
Winy nie szukałbym w naszych zawodnikach, grali jak się dało. Moim zdaniem Poch źle ustalił taktykę na WBA. Nasza jedyna bramka padła po długim podaniu, a tych w meczu było jak na lekarstwo. WBA zaryglowało drzwi, zamurowało okna a w przedpokój zastawili rowerami tak, że nie mogliśmy wejść ani zaprosić ich do walki na zewnątrz. Klepaliśmy bez sensu podania na własnej połowie, przyśpieszenia akcji zupełnie nieudane. 5 z 9 strzałów oddane z daleka, zazwyczaj blokowane lub niecelne.
Zaczyna ich chyba łapać zadyszka, może jakaś rotacja składem podratowałaby sytuację... Może Clint na jakiś mecz w całości za Kane'a... Albo zmiana taktyki na takie ogórki, bo wiadomo, że będą się ryglować. Może jakieś ustawienie z dwoma napastnikami, Kane i N'jie, bo w tym ustawieniu już wiadomo, że czterech do krycia Harryego i zagrożenie nieaktywne...