3 listopada 2012, 16:56
Tottenham - Wigan
144 wpisy · 15409 odsłon
No niestety , ale ten mecz to pierwszy wbijany gwóźdź do trumny AVB :/ Po meczach z arsenalem i man city pewnie go pożegnamy. I oby jeszcze do tego nie doszły kontuzje Sandro i Gallasa bo trzymał się za udo do końca meczu. Sig i Clint - nieporozumienia, cały ten mecz to kompletne nieporozumienie.
3 listopada 2012, 16:57
Hades napisał(a):Śmieszy mnie to wasze jęczenie. Co wy kurwa, myślicie, że jak przyjdzie nowy trener to zaczniemy pięknie grać, będziemy w TOP3 i znikną kontuzje 4-5 podstawowych graczy? Jak wam 4-5 miejsce nie pasi, to się przerzućcie na zespół z budżetem 50 mln funtów na transfery. Lol
dokladnie tak mysle.
3 listopada 2012, 16:58
Zamiast nowego trenera wolałbym porządnego napastnika. Zagraliśmy dzisiaj fatalnie. Jak widziałem to kopanie piłki w powietrze między obrońcami w 90 minucie, to żałowałem, że nie mam w alternatywie zobaczenia meczu B klasy w Polsce. Zobaczymy, jak się ułożą kolejne spotkania, ale po dzisiejszym mam pewne obawy. Nie zasłużyliśmy nawet na remis dzisiaj.
3 listopada 2012, 17:03
Nie rozumiem z kad bierze sie ta zaciekła obrona Boasa prze3z niektórych użytkowników. Miał wniesc taktyke. Nie wniósł. Mielismy grac ładna ofensywna piłke. Nie gramy. W takiej dyspozycji nie mamy co liczyc na punkty z City i analami. Niech Levy pójdzie po rozum do głowy i zatrudni np Blanca albo pogodzi sie z Redknapem bo z tym trenerem to my skonczymy w srodku tabeli
3 listopada 2012, 17:05
Zoolander napisał(a):Nic tak nie boli jak oglądanie Gylfiego i Dempseya. Myślałem, że nigdy tego nie powiem, ale Jenas wróć
Dzięki za poprawienie humoru. Trzeba było sprzedawać Modrica , Krancara, i VDV za jednym razem. Na transfery była kasa, ale Levi musi zarobić, a co.
3 listopada 2012, 17:05
Diegomir napisał(a):Po zwycięstwie z ManU AVB był bogiem, teraz nikt go nie chce
Dla mnie nigdy nie był Bogiem, a mecz z United to czysty fuks i sędzia po naszej stronie. W tamtym sezonie na poczatku czy 2 lata temu cieszyła gra nawet jak przegrywalismy teraz jak wygrywamy to pozostaje niedosyt i wkurw. Odpuszczają puchary europejskie, puchar ligi no to chociaz by zaczeli w lidze grac. Dobrze, ze kibice ich wybuczeli ale trochę za słabo. Na naszych pilkarzy kubel zimnej wody na leb to zdecydowanie za malo.
3 listopada 2012, 17:09
Julkos napisał(a):Dla mnie nigdy nie był Bogiem, a mecz z United to czysty fuks i sędzia po naszej stronie. W tamtym sezonie na poczatku czy 2 lata temu cieszyła gra nawet jak przegrywalismy teraz jak wygrywamy to pozostaje niedosyt i wkurw. Odpuszczają puchary europejskie, puchar ligi no to chociaz by zaczeli w lidze grac. Dobrze, ze kibice ich wybuczeli ale trochę za słabo. Na naszych pilkarzy kubel zimnej wody na leb to zdecydowanie za malo
ZGADZAM SIE TO NIE BYŁO PORYWAJĄCE.
3 listopada 2012, 17:25
Ja kocham ten klub, ale panowie. Boje się meczu z city. A jeszcze bardziej boje się konsekwencji meczu z Arsenalem.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.