Spursmania.org

Forum · Premier League

Tottenham vs. Stoke

126 wpisów · 20183 odsłony

Gość

11 grudnia 2011, 18:28

ale to są emocje, karny ewidentny, ja w tym nie widzę nic złego, wielu piłkarzy się tak nakręca, Kaboul także. Brakuje nam centymetrów w polu karnym, kiedyś mieliśmy Jenasa, Huddlestone'a, Corluke, a dziś bardzo wysokich mieliśmy tylko Kaboula i Adebayora, bo nawet Gallas nie należy do wieżowców.

Walu

11 grudnia 2011, 19:58

Paweł napisał(a):
Przy stałych fragmentach gry nie mamy szans grając przeciwko Stoke, nie mamy takich argumentów wzrostowych. Nie ukrywajmy, że zostaliśmy okradzeni z punktów, trzech a może jednego. Wiele rzeczy widziałem, skandaliczne decyzje Webba czy Clatenburga, ale nigdy nie widziałem tak żałosnego sędziowania przez cały mecz


Ok, brakuje centymetrów, ale to że piłka wrzucona z autu odbija się kozłem na piątym metrze i nikt nie potrafi jej wybić to nie sprawa wzrostu. Piłka była na wysokości NOGI a nie głowy. Nasi obrońcy nie potrafią jej wybić bo zamiast grać twardo (ale fair) to czekają aż rywal się odsunie. Idealnie było to widać przy pierwszym golu. Gallas zamiast wyprzedzić rywala (który wcale nie był wieżowcem i spokojnie można było z nim powalczyć)to próbował go wypchnąć albo sam nie wiem co on chciał zrobić. On sam też chyba nie wiedział. Dosłownie 2 sekundy później nie potrafi wybić piłki spod NÓG Croucha i pozwala mu obrócić się i oddać strzał z najbliższej odległości. Takie rzeczy nie mogą nam się zdarzać. A to tylko jedna sytuacja. W calym meczu było ich kilkanaście albo więcej. Pozatym ktoś już napisał że przez cały sezon mamy problemy z bronieniem przy stałych fragmentach i dośrodkowaniach. Kiedy jesteśmy zbyt niscy to jesteśmy zbyt niscy ale trzeba chociaż skoczyć do głowy, to niesamowicie utrudnia grę rywalowi. Nawet jeśli nie masz szans dotnąć piłiki to zawsze wytrącisz go trochę z równowagi a żaden sędzie nie odgwizda faulu - nawet Chris Foy.

Gan1982

12 grudnia 2011, 16:37

Piszecie że mamy problemy przy stałych fragmentach gry granych przeciwko nam. Ja to widzę, że mamy jeszcze większe problemy, gdy sami wykonujemy stałe fragmenty. Nie wiem który to już mecz z rzędu w którym na ilość wykonywanych przez nas stałych fragmentów gry, większość jest wybijana przez obrońców. Stoke miał wysokich obrońców, ale w takim przypadku można to rozegrać inaczej niż na pałe w pole karne i może Kaboul coś ustrzeli. VDV powinien zostawać codziennie po treningu i ćwiczyć a nie żalić się w "żurnalach"

Zoolander

12 grudnia 2011, 16:51

Dobrze, że przypomniałeś Gan1982. Miałem przeklinać już w trakcie meczu, ale wyleciało mi z głowy. W poprzednim meczu z Boltonem Luka wykonywał rożne i dzięki niemu zdobyliśmy 2 gole, więc po jakiego wczoraj znów pchał się do nich Rafa i wywalał na trybuny albo walił w pierwszego obrońcę?!

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła