Tottenham vs. Everton
58 wpisów · 7858 odsłon
11 stycznia 2012, 20:37
Pierwsza połowa bardzo dobra do bramki Lennona. Bardzo denerwuje mnie u naszych Kogutów to że mając przewagę i strzelając gola na 1:0 nie idą za ciosem. Nie mówię o huraganowych atakach, ale powinni grać dalej tak jakby było 0:0, a nie cofać się. Ten Everton, gdybyśmy nie kalkulowali jest dzisiaj do pyknięcia 3-4:0. To już nie pierwszy mecz, w którym to zauważyłem.
11 stycznia 2012, 20:44
Walu my tak gramy od ladnych kilku meczykow(moim zdaniem kiedys nas to zgubi jak Woolich gdzie przegrali 2:1) strzelic gola i aby dograc do konca nie kreujac zbytnio nic w ataku(nie wiem z czego to wynika czy z obawy przed kontra czy z braku wiary we wlasne sily)
Jest czas gdzie gramy koks i trzeba ten koks przekladac na ofensywe(czasami na koniec sezonu moze sie przydac wieksza liczba w rubryce strzelone bramki)
Jest czas gdzie gramy koks i trzeba ten koks przekladac na ofensywe(czasami na koniec sezonu moze sie przydac wieksza liczba w rubryce strzelone bramki)
11 stycznia 2012, 21:00
Czemu Adebayor gra jak baba?! Już mnie to wkur**a, za każdym razem gdy dotknie go obrońca Ade odpuszcza piłkę i macha do sędziego zamiast cisnąć do końca! Nienawidzę takiego zachowania... Do tego wg mnie w pierwszej połowie należała mu się kartka za próbę wymuszenia karnego.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.