Tottenham - QPR
142 wpisy · 14164 odsłony
24 sierpnia 2014, 14:23
No to mieliśmy świetny mecz. Kaboul prawie sprezentował im bramkę i do niego można się jedynie przyczepić ale wygranych się nie sądzi
Genialni Lamela, Dier i Ade, również świetnie zagrał Rose, przyjście Daviesa bardzo dobrze na niego podziałało. No i brawo dla Chadliego za świetne czytanie gry. Ten sam Tottenham chcę widzieć za tydzień
24 sierpnia 2014, 14:47
24 sierpnia 2014, 16:04
A jakie to zdziwienie, że w podstawie gra Bentaleb? Wczoraj zaczął?
Lennon gra/grał piach od jakiegoś czasu, więc jakie to zdziwienie, że siedzi na ławie? A Townsend siadał na ławie, aby tenże cienki jak barszcz Lennon grał... Kolejne zdziwienie? Nie dla mnie.
Zadziwiające są komentarze tych, którzy TEORETYCZNIE śledzą Tottenham od jakiegoś już czasu...
Lennon gra/grał piach od jakiegoś czasu, więc jakie to zdziwienie, że siedzi na ławie? A Townsend siadał na ławie, aby tenże cienki jak barszcz Lennon grał... Kolejne zdziwienie? Nie dla mnie.
Zadziwiające są komentarze tych, którzy TEORETYCZNIE śledzą Tottenham od jakiegoś już czasu...
24 sierpnia 2014, 18:38
Mecz świetny w naszym wykonaniu i to cieszy, jednak chciałbym zauważyć, że gracze QPR kryli nas na odległość. Tydzień temu, gdy spotkanie się rozpoczęło, a my próbowaliśmy atakować odbijaliśmy się od ściany.
Warto pochwalić Janka i Danny'ego bo świetnie dziś walczyli w defensywie, a drugi zaliczył nawet asystę.
Jak już ktoś wcześniej wspomniał w poprzednim sezonie było takie spotkanie z Newcastle, w nim bramkę także zdobył Nacer.
Prawdziwy sprawdzian za tydzień!
Warto pochwalić Janka i Danny'ego bo świetnie dziś walczyli w defensywie, a drugi zaliczył nawet asystę.
Jak już ktoś wcześniej wspomniał w poprzednim sezonie było takie spotkanie z Newcastle, w nim bramkę także zdobył Nacer.
Prawdziwy sprawdzian za tydzień!
24 sierpnia 2014, 21:16
Eidur napisał(a):A sam co pomyślałeś jak zobaczyłeś tą dwójkę w podstawowym składzie? Każdy oczekiwał kogo innego i każdy ma prawo się mylić
Myślę, że musimy się przyzwyczaić, że piłkarze, którzy z zeszłym sezonie grali słabo, w tym będą wprowadzani ponownie do składu, miejmy nadzieję z lepszym efektem końcowym. Pamiętam kiedy Sherwood wystawił taką dziwną jedenastkę chyba w meczu z Newcastle, też wszyscy narzekaliśmy a wygraliśmy 4:0
Co do meczu... nie można się przyczepić do niczego jeśli wygrywasz 4:0 i grasz takim pressingiem jak nasi dzisiaj, walka o każdą piłkę, to mi się podoba
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.